|
|
|
| Odp: Zapylacze dla grusz [wiadomość #52816 (odpowiedź na #52794) ] |
nie, 20 luty 2011 18:58   |
 |
pomolog Wiadomości: 3194 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
Tak - Faworytkę można by uznać za taki uniwersalny zapylacz dla innych odmian grusz, gdyby nie fakt, że kwitnie późno i przez to należy szukać innego zapylacza dla odmian o wczesnej porze kwitnienia. Oprócz Faworytki jeszcze 'Bonkreta Williamsa' i 'Paryżanka' należą do dobrych zapylaczy, "pasujących" do dużej ilości odmian. Złymi zapylaczami są natomiast odmiany triploidalne - oprócz wymienionej już i popularnej w uprawie Lukasówki, warto wymienić kilka starszych odmian, na które "wraca moda" (w związku z dopłatami do starych sadów)... są to: 'Pstrągówka', 'Plebanka', 'Minister Lucius', 'Bera Diela', 'Bera Liońska' czy 'Dobra Szara' Pozdrawiam serdecznie
[Uaktualnione dnia: nie, 20 luty 2011 19:00]
Piszę poprawnie po polsku
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Zapylacze dla grusz [wiadomość #53085 (odpowiedź na #52794) ] |
pią, 25 luty 2011 19:47  |
 |
pomolog Wiadomości: 3194 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
O pierwszej nie słyszałem (jako zapylaczu dla grusz europejskich) - o drugiej, czyli gruszy śnieżnej i owszem. Obok gruszy wierzbolistnej znajduje się w ofercie wybranych szkółek drzew owocowych - ale na ile z nich uniwersalne zapylacze, nie wiem. Nigdy przyznam, jakoś "nie drążyłem" tego tematu - pewnie i dlatego, że z doborem odpowiednich zapylaczy w obrębie gatunku problemu nie było.
Ale powrócę jeszcze na moment do poprzedniego wątku w dyskusji... poddawałem pewną pzedstawioną tu definicję w wątpliwość, bo wiem że często pojęcia samopylności/obcopylności a samopłodności/obcopłodności są mylone i stawia się pomiędzy nimi znak równości. I w praktyce, w większości przypadków nie ma to znaczenia... mimo, że odnoszą się do dwóch, różnych etapów rozwoju (zapylenia i zapłodnienia) to drugie jest konsekwencją pierwszego i nie ma problemu... prawie zawsze - bo pojawia się takie zjawisko jak niepłodność krzyżowa (intersterylność). Dotyczy wybranych par odmian (u grusz np. 'Dobra Szara' i 'Bonkreta Willimsa') króre mimo zapylenia, nie są w stanie zawiązać owoców (nie dochodzi do zapłodnienia). To samo w przypadku wymienionej tu jako przykład odmiany 'Konferencja'... nie można jej nazwać samopłodną (czy nawet częściowo samopłodną) bo mamy tu do czynienia ze zjawiskiem partenokarpii. Chyba, że macie inną koncepcję, inaczej to widzicie - po to są te nasze rozmowy na forum Pozdrawiam serdecznie
[Uaktualnione dnia: pią, 25 luty 2011 19:50]
Piszę poprawnie po polsku
|
|
|