|
|
| Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #51046 (odpowiedź na #51040) ] |
śro, 26 styczeń 2011 17:39   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Ja się obawiam, że takiego precyzyjnego terminarza opracować się nie da... Bo np. zwalczanie moniliozy, oprzeć trzeba zawsze na fazie rozwojowej zawiązków, a ta w różnych rejonach i dla różnych odmian, jest w innym trochę czasie... Przypomnę...Opryski zaczynamy gdy z osłony zaczyna się wychylać zawiązek orzecha i od tego momentu pryskamy co dwa tygodnie, przez czerwiec i lipiec / w lata mokre-co 10 dni /. A zwalczanie słonkowca, przypada na koniec maja lub początek czerwca i po prostu trzeba obserwować, czy on już jest... Ponieważ jego larwy zimują w glebie, to też wyląg osobników dorosłych, zależy od temperatur, rodzaju gleby, itd. Inne szkodniki / mszyce, przędziorki / zwalcza się wtedy kiedy się pojawią i stanowią realne zagrożenie, co przecież nie zawsze musi mieć miejsce... Ja w swoim 10-arowym " sadzie " leszczynowym żadnego zasilania dolistnego nie stosuję, bo uważam, że plon i tak w decydującym stopniu zależy od przebiegu pogody / temperatur /, w okresie kwitnienia... Ale co napiszą poważni producenci leszczyny na poruszony temat, też chętnie przeczytam...Pozdrawiam !
|
|
|
|
|
| Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #52048 (odpowiedź na #51577) ] |
śro, 09 luty 2011 21:17   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Ja nie mam ani zdjęć ani nie umiał bym ich tu wstawić... Ale to się przecież obserwuje gołym okiem... Bo początkowo orzech jest cały zakryty łuskami, a póżniej, w miarę jak się powiększa, po prostu te łuski rozchyla i widać go gdy jest wielkości łebka / albo dwóch-trzech łebków / od zapałki... I wtedy robi się pierwszy oprysk na moniliozę, przy czym / wg. moich obserwacji /, dzień w tą, dzień w tamtą, nie ma znaczenia... Myślę, że Twoje orzechy po prostu zmarzły w czasie kwitnienia / albo tuż po /, co przecież w leszczynie dość często się zdarza... Bo gdyby nie zmarzły, to by były, a choćby i porażone przez moniliozę, czy słonkowca... Pozdrawiam !
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|