Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Pozostałe tematy sadownicze » Sadownictwo LATA 80-te ( ) 1 Głosów
| Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48795] |
pon, 13 grudzień 2010 17:59  |
krzysztof44 Wiadomości: 391 Dołączył(a): czerwiec 2007 |
Stały bywalec |
|
|
|
Brak treści wiadomości
[Uaktualnione dnia: pon, 13 grudzień 2010 18:03]
|
|
|
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48796 (odpowiedź na #48795) ] |
pon, 13 grudzień 2010 18:04   |
krzysztof44 Wiadomości: 391 Dołączył(a): czerwiec 2007 |
Stały bywalec |
|
|
|
Brak treści wiadomości
|
|
|
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48797 (odpowiedź na #48796) ] |
pon, 13 grudzień 2010 18:06   |
krzysztof44 Wiadomości: 391 Dołączył(a): czerwiec 2007 |
Stały bywalec |
|
|
|
Brak treści wiadomości
|
|
|
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48798 (odpowiedź na #48797) ] |
pon, 13 grudzień 2010 18:07   |
krzysztof44 Wiadomości: 391 Dołączył(a): czerwiec 2007 |
Stały bywalec |
|
|
|
Brak treści wiadomości
|
|
| | | | | | | | | |
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48850 (odpowiedź na #48847) ] |
wto, 14 grudzień 2010 14:51   |
Marekvp Wiadomości: 173 Dołączył(a): styczeń 2008 |
Zaawansowany |
|
|
Ha! A ja sprzątając ostatnio na strychu znalazłem ksiązkę Zygmunta Soczka i Zbigniewa Suskiego "Agrotechnika i ochrona sadu owocującego" z 1977 roku.
Mówię Wam Panowie cuda ! Te ceny gwarantowane ,te niskooprocentowane pożyczki na środki , nawozy , założenie i ogrodzenie sadu !!!
No normalnie łza się w oku kręci!
[Uaktualnione dnia: wto, 14 grudzień 2010 14:52]
|
|
| |
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48877 (odpowiedź na #48866) ] |
wto, 14 grudzień 2010 19:53   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
pomolog... Proszę o pomoc... O pomoc w sprecyzowaniu, czy osłona / np. z wysokich drzew /, chroni przed mrozem ? Bo moim zdaniem ona chroni nie tyle przed mrozem, co przed wiatrem... Podobnie zresztą kożuch moim zdaniem nie grzeje, tylko chroni przed ubytkiem ciepła, które chroniony organizm wydziela sam z siebie... A wiatr jak wiadomo temperatury nie obniża, tylko jak podają czasem w telewizji, powoduje / złudzenie ? /, że odczuwalny przez nas spadek temperatury, jest większy niż w rzeczywistości... Oj, chyba namotałem, więc powtórzę jeszcze raz: Jak powinno się mówić: Osłona chroni zimą sad przed mrozem, czy przed wiatrem ? p.s. Nie jest to oczywiście jakiś poważny problem i nie jest to żadna podpucha, ale zastanawiam się nieraz, czy tylko ja widzę w tym jakąś nielogiczność... Pozdrawiam ! p.s.2. Bo można by powiedzieć też tak, że w czasie mrozu, osłona przeciwwiatrowa chroni drzewa przez przemarznięciem z powodu zwiększonej zawsze na wietrze, utraty ciepła... A swoją drogą, to aż dziwne, że nikt / chyba .../ do tej pory tą utratą ciepła przez drzewo na mrozie i towarzyszącym mu wietrze, nie zajmował się w sposób szczegółowy i profesjonalny... Przynajmniej ja o niczym takim nie słyszałem...p.s. 3 Oj , chyba żałuję, że sam się " wmotałem " w jakieś dziwne rozważania, tym bardziej, że dopiero teraz przyszło mi do głowy, że jednak przy chłodnicy samochodowej ten, odprowadzający ciepło wentylator, przeważnie jest... p.s. 4. A niech tam... Pobrnę sobie jeszcze dalej i niech to będzie najdziwniejszy a nawet najgłupszy w historii forum, post... Bo czy jest możliwe też, że ta, chroniąca przed zimowym mrozem osłona, nie może czasem powodować w czasie kwitnienia, zastoiska mrozowego, dlatego ostatecznie już dziś praktycznie nikt tych nasadzeń nie robi ? Kolego pomolog ! Chcesz - odpowiesz, nie chcesz - nie odpowiesz... Może zresztą nie ma o czym gadać ? Ale z drugiej strony, w meteorologii sadu, wyróżnić można moim zdaniem, dwa przypadki... Jeden to ten, gdy zimne powietrze jest na dole a ciepłe na górze i odwrotnie... I czasem ten " dmuch " byłby wskazany a czasem, nie... A osłona , jak to osłona... Stoi i osłania, przez co raz sytuację pewnie poprawia a kiedy indziej, pogarsza... No, dobra... Załóżmy, że tego postu, nie było... Szczerze pozdrawiam !
[Uaktualnione dnia: wto, 14 grudzień 2010 20:35]
|
|
|
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48884 (odpowiedź na #48877) ] |
wto, 14 grudzień 2010 21:16   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Ale wrócę może do tematu właściwego, czyli sadownictwa z lat osiemdziesiątych... Sadownictwa, na które składały się sady o ilości drzew do 1 000 na hektarze, na średnio rosnących podkładkach, bez rusztowań i dające / w przypadku choćby Szampiona i Idareda / plony na poziomie, 30 ton z hektara... Co było potem wiemy i wiemy już nawet co sądzić o nasadzeniach pasowych, nawet trzyrzędowych... I zastanawiam się, czy aby na pewno słusznym było pójście na te modele holenderskie, zwłaszcza, że " ziemi ci u nas, dostatek "... Bo gdy słyszę, że koszt założenia i doprowadzenia dziś do owocowania hektara sadu, to wydatek rzędu 100 albo i więcej tysięcy złotych, co przy tych cenach np. jabłek z ostatnich lat... To kiedy jest szansa, że to się zwróci i przyniesie pierwszy dochód ? I myślę, że w sprawie tej, powinna wypowiedzieć się " królowa nauk ", czyli...ekonomia. A może są już tacy, którzy swoje nowe nasadzenia widzą tak, jak wyglądały one już w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, czyli bez rusztowań itd... ? Pozdrawiam !
[Uaktualnione dnia: wto, 14 grudzień 2010 21:18]
|
|
|
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48888 (odpowiedź na #48795) ] |
wto, 14 grudzień 2010 21:52   |
krzysztof44 Wiadomości: 391 Dołączył(a): czerwiec 2007 |
Stały bywalec |
|
|
|
Brak treści wiadomości
|
|
|
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48890 (odpowiedź na #48795) ] |
wto, 14 grudzień 2010 22:21   |
 |
pomolog Wiadomości: 3194 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
| Melolontha napisał(a) dnia wto, 14 grudzień 2010 07:53 | ...czy osłona / np. z wysokich drzew /, chroni przed mrozem ? Bo moim zdaniem ona chroni nie tyle przed mrozem, co przed wiatrem...!
|
Oczywiście - głównym zadaniem osłon jest ochrona przed wiatrem (dlatego nazywamy je osłonami przeciwwiatrowymi) - ale tu rozpatrujemy dodatkowy czynnik... ochrony przed napływem zimnych mas powietrza i stąd to - może niezbyt precyzyjnie użyte przeze mnie sformułowanie
| Melolontha napisał(a) dnia wto, 14 grudzień 2010 07:53 | ...Bo można by powiedzieć też tak, że w czasie mrozu, osłona przeciwwiatrowa chroni drzewa przez przemarznięciem z powodu zwiększonej zawsze na wietrze, utraty ciepła...
|
Zimne powietrze spływa z góry w dół - nie odwrotnie (bo jest cięższe od powietrza ciepłego). A tu "trafia" na naturalną przeszkodę w postaci osłony - to jedna sprawa. Druga - nieco silniejszy wiatr (powyżej 1,5m/s) powoduje inne zjawiska - usuwania, czy może inaczej, zwiewania śniegu z sadu. Zarówno spod koron drzew (co powoduje większe narażenie systemu korzeniowego na uszkodzenia - temperatura gleby jest niższa, gleba szybciej zamarza), jak i z nadziemnych części roślin (pędów, pokrytych cienką, ale jednak zabezpieczającą warstwą lodu, szronu). Do tego dochodzi jeszcze element wysuszaniai części nadziemne bardziej są narażone na uszkodzenia przez niską temperaturę
| Melolontha napisał(a) dnia wto, 14 grudzień 2010 07:53 | ...Bo czy jest możliwe też, że ta, chroniąca przed zimowym mrozem osłona, nie może czasem powodować w czasie kwitnienia, zastoiska mrozowego...
|
Oczywiście, że może - dlatego tak wazne jest właściwe usytuowanie osłony względem stron świata i biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu (po to właśnie krzysztof44 "wciska" tu te rysunki ). Bo można i doprowadzić do takiej sytuacji, kiedy "zamkniemy" mroźne powietrze w sadzie - o, zgrozo - dzięki założonym (nasadzonym) osłonom
| Melolontha napisał(a) dnia wto, 14 grudzień 2010 07:53 | ...A swoją drogą, to aż dziwne, że nikt / chyba .../ do tej pory tą utratą ciepła przez drzewo na mrozie i towarzyszącym mu wietrze, nie zajmował się w sposób szczegółowy i profesjonalny...
|
Parę osób się zajmowało Przejrzyj publikacje wczesniejsze - sprzed okresu, o którym wspomina temat tego wątku... a lata osiemdziesiąte to również kilka ciekawych prac na podobne tematy (tu chyba liderem był prof. Hołubowicz) Pozdrawiam serdecznie
Piszę poprawnie po polsku
|
|
|
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48896 (odpowiedź na #48890) ] |
wto, 14 grudzień 2010 22:58   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Dzięki pomologu i cieszę się, że sprawę potraktowałeś poważnie, bo i ja zresztą sprawę poważnie rozważałem, tylko te moje rozważania były takie trochę, pokręcone... A dlaczego o te rzeczy pytałem ? Bo choć w życiu posadziłem / lub w mojej obecności posadzono / tak z 300 albo i więcej, tysięcy drzew, to nigdy nie byłem świadkiem ani posadzenia osłon, ani nawet rozważania tego tematu... Znałem tylko takie hasło - Osłony / rzeczywiście / przeciw-wiatrowe... Ale z tego co piszesz, zagadnienie takie istnieje, jest ważne, ale najważniejsza jest sztuka postawienia / posadzenia /, takiej osłony, a dokładniej wybór miejsca... Bo przecież już po posadzeniu, tej osłony / w razie czego /, przestawić się nie da... Raz jeszcze dziękuję za wyjaśnienia,i dodam tylko, że wiem, że sprawom mrozoodporności drzew, Profesor Hołubowicz, poświęcił mnóstwo czasu i energii, choć nie wiem, czy badał związki między temperaturą a ruchem powietrza i wpływem oddziaływania tych dwóch czynników na raz, na rośliny sadownicze... Raz jeszcze dziękuję i ...pozdrawiam !
[Uaktualnione dnia: wto, 14 grudzień 2010 23:09]
|
|
| |
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48900 (odpowiedź na #48898) ] |
wto, 14 grudzień 2010 23:14   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
krzysztof44...To co napiszę w odpowiedzi, potraktuj proszę nie jako... mądrzenie się, ale raczej jako informację dla tych, którzy w sadownictwo dopiero wchodzą... Bo nie tylko choroby, jako skutek słabego przewiewu... Oprócz wspomnianego przez pomologa zastoiska mrozowego, takie " otoczenie " sadu dookoła, to stworzenie również swego rodzaju, przyspieszającej kwitnienie, " patelni "... A nam w sadownictwie zależy zawsze raczej na tym, żeby drzewa zakwitały jak najpóżniej, najlepiej dopiero po " zimnych ogrodnikach "... I z tego też powodu w rejonach o występowaniu różnych skłonów, powinniśmy unikać tego " najcieplejszego ", czyli południowego... Pozdrawiam !
[Uaktualnione dnia: wto, 14 grudzień 2010 23:21]
|
|
|
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48913 (odpowiedź na #48900) ] |
śro, 15 grudzień 2010 08:59   |
daath1 Wiadomości: 169 Dołączył(a): luty 2009 |
Zaawansowany |
|
|
| Melolontha napisał(a) dnia wto, 14 grudzień 2010 11:14 | I z tego też powodu w rejonach o występowaniu różnych skłonów, powinniśmy unikać tego " najcieplejszego ", czyli południowego...
|
Może i powinniśmy unikać tego najcieplejszego stoku dla nasadzeń, z tym że: zależy to trochę od gleby!! Według tegoż to ;Poradnika sadownika';na glebach zimnych(takich jak u mnie)lepiej wybrać wystawę południową',chodzi pewnie o to że to najcieplejsze miejsce pod sad i w mrożne zimy(taka jak ostatnia) jest łatwiej przetrwać drzewom.Tylko to potwierdzam,uszkodzony został przez mróz jedynie szampion i to w niewielkim stopniu,gdzieś tam jakaś gałąż,co nie miało wpływu na owocowanie, jak i plon z ha .
|
|
| |
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #48949 (odpowiedź na #48795) ] |
śro, 15 grudzień 2010 21:32   |
dendro Wiadomości: 106 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Zaawansowany |
|
|
Bodaj w 1 połowie lat 90-tych Instytut Badawczy Leśnictwa realizował duży program badawczy dotyczący roli zadrzewień. W duzym stopniu dotyczyło to zadrzewień w rolnictwie- własnie pasów przeciwiatrowych które także poprawiają zdolności retencyjne gleby. Ciekawy temat ale chyba trafił na półkę.
Ja w tym roku obsadziłem sad czarnym bzem sampo. Za dwa lata efekt powinien być widoczny w postaci osłabienia siły wiatru a u mnie na pogórzu to jest spory problem.
Pozdrawiam
www.pracowniazieleni.com
|
|
| | | | | | | |
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #49013 (odpowiedź na #48795) ] |
pią, 17 grudzień 2010 18:51   |
dendro Wiadomości: 106 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Zaawansowany |
|
|
Zimne w dół, ciepłe do góry (bo lżejsze)= inwersja. Zjawisko występuje gdy nie ma wiatru i zachmurzenia czyli dość sporadycznie. Wiatr miesza powietrze. W obniżeniach terenu lub pod wpływem żle zaprojektowanych osłon mieszanie jest słabsze (następuje wolniej). To daje efekt zastoiska.
Z ziemi ...zimne? Jak by wtedy działały pompy ciepła?
Wnioski wydają się oczywiste: sad powinien być dobrze zaprojektowany a w niekorzystnych warunkach terenowych/klimatycznych/glebowych/i jakich tam jeszcze to może lepiej ziemniaki.
www.pracowniazieleni.com
|
|
| | | |
| Odp: Sadownictwo LATA 80-te [wiadomość #49045 (odpowiedź na #48795) ] |
sob, 18 grudzień 2010 12:43   |
dendro Wiadomości: 106 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Zaawansowany |
|
|
Jak rozumiem, chodzi o odciągnięcie szkodników od sadu. Ktoś, gdzieś, dawniejszymi czasy mówił mi o tym sposobie jako skutecznym dla sadu przydomowego, ale w połączeniu ze straszeniem ptaków. wybierały miejsce żerowania, tam gdzie było spokojniej.
Do waldus-a:
to , o czym piszesz to prawdopodobnie miejscowe ruchy powietrza związane z nierównomiernym nagrzewaniem się przy niskim (wieczornym) położeniu słońca w terenie pagórkowatym lub górskim. wielokrotnie to odczuwałem w Tatrach schodząc wieczorem w dolinę. Powietrze zmienia objętość pod wpływem temp. i to wywołuje lokalne zmiany ciśnienia i, w rezultacie jego ruchy czyli wiatr. Dzieje się tak przy dobrej, stabilnej pogodzie.
Życzę fajnego weekendu.
www.pracowniazieleni.com
|
|
| | | |
Idź do forum:
|