| wydajność zbieracza [wiadomość #48423] |
pią, 03 grudzień 2010 20:25  |
baron3 Wiadomości: 106 Dołączył(a): listopad 2010 |
Zaawansowany |
|
|
|
witam. w przyszłym roku 1.raz zacznę zbiory malin letniej i jesiennej. Mam pytanie do plantatorów malin którzy pakują je w pudełka 250g: ile może zebrać pudełek zbieracz w ciągu 1.godziny i ile mogę mu zapłacić (stawka akordowa)? dziękuje wszystkim którzy na to pytanie odpowiedzą.
|
|
|
|
| Odp: wydajność zbieracza [wiadomość #48427 (odpowiedź na #48423) ] |
pią, 03 grudzień 2010 21:43   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Polska to co prawda nie Ameryka, ale " kowboje " ustawiali to zawsze tak : Jeśli w r 1974, zarabiałem tam na dniówkę 9-godzinną 20 dolarów / pracownicy tzw. stali czyli Amerykanie - 30 dolarów /, to akord np. przy zbiorze jabłek był zawsze tak ustawiony, że biegając ze zbierakiem i drabiną i pocąc się tak, że mi sól wychodziła na portki, mogłem " wyciągnąć " maksymalnie 40 dolarów, czyli podwoić swoją dniówkę... I taką zasadę / możliwość podwojenia płaconej w danej okolicy , dniówki /, stosowali przy wszystkich pracach, które akordowali... Nie wiem, czy w Polsce można by też tak przyjąć, ale uważam, że jeśli przeciętny pracownik, " wyrabia " w akordzie więcej niż 2 dniówki, to akord jest żle / na Twoją niekorzyść / , ustawiony... I myślę, że nie ma tu znaczenia, czy rwiesz śliwki, czereśnie, czy maliny... Ale zobaczymy co powiedzą / napiszą / inni... Pozdrawiam ! ..............Rallyfan... Te 15 pudełek to na dniówkę, czy w akordzie ? Zresztą jeśli jest to uzysk PRZECIĘTNY, to Amerykanin dał by ok. 50 groszy od pudełka / 7,50 zł na godzinę, dla przeciętnego rwacza /, a jeśli ktoś chciałby i potrafił, to mógłby urwać 30, 40 a nawet 50 pudełek, za które / PO SPRAWDZENIU JAKOŚCI ! /miałby zapłacone... I pewnie kilku takich by się, znalazło...Pozdrawiam !.................doedytowane... Spoglądanie na człowieka, który idzie na 2 / lub więcej / dniówki nie należy do zajęć przyjemnych, bo to odczłowieczony automat drgająco-pląsający ,pracujący dwoma rękami, często z nie wyjmowanym z ust, papierosem... Pewnie przy malinach, musiałby raczej żuć gumę ... Ludzi takich wśród zbieraczy , może być 10-20 procent... W Ameryce, otaczał ich szacunek i podziw i nigdy / jak to czasem bywa u nas /, nie byli obiektem drwin...... ... REASUMUJĄC... Akord powinien być zawsze ustawiany tak, aby przeciętny człowiek, przy średnim wysiłku, mógł " wyrobić " dniówkę, ale również / przy dużym a nawet bardzo dużym wysiłku /, mógł ją ...podwoić... Ja tak zawsze ustawiałem to póżniej u siebie, przy swoich...wiśniach.
[Uaktualnione dnia: pią, 03 grudzień 2010 22:56]
|
|
|
|
|
|
| Odp: wydajność zbieracza [wiadomość #48448 (odpowiedź na #48441) ] |
sob, 04 grudzień 2010 20:56  |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Marekvp... Czyli jak łatwo wyliczyć, pracownik w akordzie " wyciągał" ok. 60-100 zł za 8 godzin i nawet nie jest to " amerykańskie ", tylko...logiczne. Uczciwa zapłata, za uczciwą i wydajną pracę... Pozdrawiam ! Zawsze też warto wiedzieć, że przed zbiorem, trzeba pójść do tej roboty samemu, żeby sprawdzić, ile tych koszyczków, na tej plantacji, przy tej wielkości i tej obsadzie owoców na roślinie, można w ciągu godziny, urwać... Bo jak wiadomo plantacja plantacji nie równa i / zwłaszcza gdy się płaci ze swojej kieszeni/, nie można akordu ustawiać w " ciemno... Ale przecież to wszystko powinno być chyba, oczywiste... ..........artemida... Ale nie wiem czy pamiętasz, że jeszcze za " póżnego " Gomułki, stosowanie akordu w zakładach państwowych, było ...zabronione .
[Uaktualnione dnia: sob, 04 grudzień 2010 22:31]
|
|
|