| Envidor [wiadomość #44179] |
pią, 13 sierpień 2010 17:36  |
slawex Wiadomości: 473 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Stały bywalec |
|
|
|
Jakie macie o nim zdanie ? Jaka jest obecnie cena na ha ?
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Envidor [wiadomość #44279 (odpowiedź na #44247) ] |
nie, 15 sierpień 2010 20:48   |
dochtur Wiadomości: 894 Dołączył(a): luty 2008 |
Maniak |
|
|
| SlawekS napisał(a) dnia nie, 15 sierpień 2010 11:30 |
| janek napisał(a) dnia nie, 15 sierpień 2010 11:15 | kolego dochtur, czy masz a właściwie miałeś jakieś pasieki w pobliżu? czy zwracałeś uwagę na prewencję tego preparatu , zapoznałeś się z etykietą i znasz jego działanie.
|
Później się dziwić, że w rejonach sadowniczych pszczół mało, zawiązanie słabe itd. 
A co do preparatu, od 3-4 lat stosuję naprzemiennie Ortus i Envidor w terminie około 2 tygodni po kwitnieniu. W tym roku padło na Envidor i narazie czysto. Według producenta termin 2 tygodnie po kwitnieniu dawał najlepsze efekty z kilku przebadanych.
|
Na jednym ze spotkań przedstawiciel Bayer mówił, że dawka Envidor poniżej 0,4 l/ha ma prewencję 3dni...nie wiem ile w tym prawdy (może to mówił dla reklamy)...i dlatego Ja stosowałem 0,35l/ha...
I nie miałem ( nie mam)pasiek u Znajomych w promieniu 2 km.
Ja staram się przestrzegać PREWENCJI...każdego ŚOR!
|
|
|
|
|
|
| Odp: Envidor [wiadomość #44394 (odpowiedź na #44179) ] |
śro, 18 sierpień 2010 06:41   |
dochtur Wiadomości: 894 Dołączył(a): luty 2008 |
Maniak |
|
|
Powiadasz, że zwalczał miodówkę dobroczynkiem...czepiać się o użycie słów to każdy potrafi, tylko faktem jest jednym, że człowiek z takim wykształceniem powinien mówić poprawnie...
Ale odnoszę wrażenie, że Ty masz jakieś pogardliwe nastawienie dla ludzi z wyższym wykształceniem, mniejsza o to, czy masz jeszcze wyższe wykształcenie, czy niższe od tego tytułu...
Ja obcując z różnymi ludźmi ( czy są to ludzie po wykształceniu zawodowym , czy mają tytuł Profesora)każdego traktuję z należytym...szacunkiem...a widzę, że Ty szukasz dziury często w całym "no widać, że u Nas Doktory tak mają"...
Nie będę z Tobą dyskutował już na ten temat, bo to jest wątek ENVIDOR, a nie Doktor...
|
|
|
| Odp: Envidor [wiadomość #44409 (odpowiedź na #44394) ] |
śro, 18 sierpień 2010 14:56   |
 |
Zdzich Wiadomości: 675 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Maniak |
|
|
Tytuł wątku brzmi envidor, więc o jego zastosowaniu możemy pisać. Zastosowałeś na różowy pąk i naraziłeś bezpośrednio pszczoły. To była mniejsza dawka niż zalecana więc mogły te pszczoły nie paść na miejscu. W takim wypadku zaniosły skażony nektar i pyłek do ula. Powstał miód z envidorem.
Tu już mamy zagrożenie dla ludzi. Przędziorki wystawiłeś na działanie obniżonej dawki środka. To już działanie wspomagające hodowanie odporności patogena na dany środek. Myślę, że człowiek wykształcony powinien o tym wszystkim pomyśleć zanim zacznie oprysk a zalecenia na etykiecie powinien stosować w praktyce a nie traktować ich jako ewentualną sugestię dotyczącą sposobu użycia. Na takie eksperymenty są odpowiednie miejsca. Nie jest nim na pewno sad towarowy. Niezależnie od tego ile właściciel ma tytułów naukowych przed nazwiskiem. Niedawno pewna użytkowniczka tego portalu dopytywała się kilka razy czy może zerwać porzeczki kilka dni przed upływem karencji bo za późno opryskała i teraz mogą jej opaść a może te terminy to podają z jakąś tolerancją. Poradziłem jej, żeby sama się najadła tych porzeczek. Wszyscy musimy sobie zdawać jasno sprawę, że działamy z silnymi truciznami mającymi bezpośredni wpływ na zdrowie a czasem nawet życie innych ludzi. Tu nie ma tłumaczenia sumieniem kogoś trzeciego czy nadzieją, że może nie wykryją pozostałości. Tu każdy z nas musi sobie jasno i wyraźnie zdawać sprawę, że jest odpowiedzialny nie tylko za swoje zdrowie ale i za zdrowie ludzi, którzy kupują i jedzą jego produkty. Pozornie trochę odszedłem od tematu, ale myślę, że sprawy bezpieczeństwa są zawsze ściśle związane z naszą produkcją i trzeba zawsze o nich przypominać i stosować w czasie pracy.
Pozdrawiam
Zdzich
Staram się poprawnie pisać po polsku.
|
|
|
| Odp: Envidor [wiadomość #44432 (odpowiedź na #44409) ] |
śro, 18 sierpień 2010 23:18   |
 |
jerzy45 Wiadomości: 1201 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Maniak |
|
|
Widze, że Panowie się znacie i wymieniacie między sobą tytuły...wyższe, niższe... Głupota ma to do siebie, że obdziela każdego po równo, bez względu na wykształcenie, czy pochodzenie... Jeśli dochtur mam być szczery, to bardziej skłaniam się ku Zdzichowi, choć niejednokrotnie też mi "szpilke " wtyka ... Zasada jest prosta...Zgodnie z etykietą. Jeśli ktoś coś tak mówił, to łamał prawo. Dwa tygodnie w sadzie dla pszczół, to bardzo długo. Mało jest sadów w czarnym ugorze na całej powierzchni. Pszczoła zawsze coś wynajdzie, co kwitnie. Uważajcie na to, bo trujecie nie tylko pszczoły, ale i ludzi, najczęściej nieświadomych zagrożenia...
Mam nadzieje, że nie chcecie odwrotnej sytuacji... jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie... czy jedząc wieprzowine chcielibyście mieć w mięsie pozostałości leków i innej chemii ? Konsument wymaga i wierzy, że to co je wyprodukował uczciwy producent... Po kiego ma wierzyć, że to co polskie, to dobre...Może sytuacja jest diametralnie inna niż głosi ten slogan...
[Uaktualnione dnia: śro, 18 sierpień 2010 23:23] ___pozdrawiam_____
|
|
|
Odp: Envidor [wiadomość #44480 (odpowiedź na #44432) ] |
czw, 19 sierpień 2010 23:41   |
|
|
...oprócz pszczół jest setki gatunków owadów zapylających a wystarczy że pod drzewami coś kwitnie ...
|
|
|
|
| Odp: Envidor [wiadomość #44580 (odpowiedź na #44510) ] |
nie, 22 sierpień 2010 19:36   |
|
o Envidorze mało jest informacji ...
czy tylko Nissorun i Omite są selektywne dla dobroczynka ?
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Envidor [wiadomość #75976 (odpowiedź na #44179) ] |
śro, 25 kwiecień 2012 00:12  |
martur Wiadomości: 26 Dołączył(a): kwiecień 2011 |
Początkujący |
|
|
Witam serdecznie. Znalazłem na holenderskiej stronie firmy Bayer, że envidor jest u nich zarejestrowany na jaja miodówek. Czy ktoś stosował ten środek i z jakim skutkiem na jaja?
Pozdrawiam
|
|
|