| niezidentyfikowana choroba brzoskwiń [wiadomość #43579] |
śro, 28 lipiec 2010 20:23  |
dixon Wiadomości: 6 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Nowy |
|
|
Witam
Może ktoś mi pomoże w ocenie cóż to za przypadłość...słyszałem już wiele opinii ale wzajemnie się wykluczały. Sad posiadam 10 letni i takie owoce w około 40 % się zdarzają. Rok temu sytuacja byłą podobna ale na mniejszą skalę.
[Uaktualnione dnia: śro, 28 lipiec 2010 23:52] przez Moderatora
|
|
|
|
|
|
| Odp: niezidentyfikowana choroba brzoskwiń [wiadomość #43808 (odpowiedź na #43633) ] |
wto, 03 sierpień 2010 21:14  |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Parcha pomologu to i ja tu widzę, ale widzę też jeszcze coś...A to " coś ", jest na trzeciej brzoskwini od góry, tej z prawej strony. To takie małe, zapadnięte plamki, koloru brązowego, które mają skłonność do powiększania się... Gnębi mnie to czasem na odmianach póżnych i jak zauważyłem, od tego też zaczyna się gnicie... I to raczej nie jest parch, bo parch przecież jest chyba raczej bardziej czarny. Zresztą ja, po tych 4-5 opryskach Topsinem nigdy parcha nie mam, a " to ", jest... Co to, i czym by " to ", najlepiej ? Pozdrawiam ! Dodam jeszcze tylko, że z reguły nie wystepuje to na Redhavenie, ale też właśnie na niego, namierzam ten oprysk Topsinem, przed zbiorem. A te póżne z reguły opryskuję niejako " przy okazji ", a potem pluję sobie w brodę, że trzeba było je potraktować dodatkowo i też na dwa tygodnie przed zbiorem...
[Uaktualnione dnia: wto, 03 sierpień 2010 22:13]
|
|
|