użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Brzoskwinie i Morele » niezidentyfikowana choroba brzoskwiń
niezidentyfikowana choroba brzoskwiń [wiadomość #43579] śro, 28 lipiec 2010 20:23 Przejdź do następnej wiadomości
dixon jest aktualnie niedostępny dixon
Wiadomości: 6
Dołączył(a): kwiecień 2007
Nowy
Witam
Może ktoś mi pomoże w ocenie cóż to za przypadłość...słyszałem już wiele opinii ale wzajemnie się wykluczały. Sad posiadam 10 letni i takie owoce w około 40 % się zdarzają. Rok temu sytuacja byłą podobna ale na mniejszą skalę.

http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/1860/0/

[Uaktualnione dnia: śro, 28 lipiec 2010 23:52] przez Moderatora

Odp: niezidentyfikowana choroba [wiadomość #43603 (odpowiedź na #43579) ] śro, 28 lipiec 2010 23:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pit2008 jest aktualnie niedostępny pit2008
Wiadomości: 164
Dołączył(a): październik 2008
Zaawansowany
witam.jeżeli sąsiad nie chroni sadu morelowego ,to sam sobie winien ,bo przed rakiem bakteryjnym możemy stosunkowo niewielkim kosztem nasze drzewa ochronić ,czy to miedzianem czy jak czynią ekologo-maniacy cuda czyniacym wywarem z czosnku ,warzonym koniecznie przy księżyca nowiu .lecz jeżeli to patogen szarką zwany ,z tym jest gorzej ,choć są tego dobre strony;woń palonego drzewa w kominku,wędzone kiełbaski na drzewie morelowym smakowite są.pozdrawam.
Odp: niezidentyfikowana choroba brzoskwiń [wiadomość #43632 (odpowiedź na #43579) ] czw, 29 lipiec 2010 21:30 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dixon jest aktualnie niedostępny dixon
Wiadomości: 6
Dołączył(a): kwiecień 2007
Nowy
Dzięki za opinie, to są drzewka brzoskwini a nie moreli w ramach ścisłości. Jeśli szarka to faktycznie może być plantacja do usunięcia...zabiegi chemiczne były wykonywane lecz z pominięciem miedzianu jesienią. Pozdrawiam
Odp: niezidentyfikowana choroba brzoskwiń [wiadomość #43633 (odpowiedź na #43579) ] czw, 29 lipiec 2010 21:40 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Naprawdę nie mieliście nigdy do czynienia z parchem brzoskwini? Rolling Eyes Nie wierzę... przecież to klasyczne objawy Shocked Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: niezidentyfikowana choroba brzoskwiń [wiadomość #43808 (odpowiedź na #43633) ] wto, 03 sierpień 2010 21:14 Przejdź do poprzedniej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 1852
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Parcha pomologu to i ja tu widzę, ale widzę też jeszcze coś...A to " coś ", jest na trzeciej brzoskwini od góry, tej z prawej strony. To takie małe, zapadnięte plamki, koloru brązowego, które mają skłonność do powiększania się... Gnębi mnie to czasem na odmianach póżnych i jak zauważyłem, od tego też zaczyna się gnicie... I to raczej nie jest parch, bo parch przecież jest chyba raczej bardziej czarny. Zresztą ja, po tych 4-5 opryskach Topsinem nigdy parcha nie mam, a " to ", jest... Co to, i czym by " to ", najlepiej ? Smile Pozdrawiam ! Dodam jeszcze tylko, że z reguły nie wystepuje to na Redhavenie, ale też właśnie na niego, namierzam ten oprysk Topsinem, przed zbiorem. A te póżne z reguły opryskuję niejako " przy okazji ", a potem pluję sobie w brodę, że trzeba było je potraktować dodatkowo i też na dwa tygodnie przed zbiorem...

[Uaktualnione dnia: wto, 03 sierpień 2010 22:13]

Poprzedni wątek:założenie sadu morelowego
Następny wątek:Hargrand - wszystko o tej odmianie
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]