| orzech wloski - naruszony system korzeniowy [wiadomość #42364] |
sob, 03 lipiec 2010 06:36  |
Basinek Wiadomości: 1 Dołączył(a): lipiec 2010 |
Nowy |
|
|
Witam wszystkich,
podczas robót brukarskich został naruszony system korzeniowy orzecha włoskiego. To stare drzewo, wyrastające z bardzo gliniastego podłoża trzema pniami. Podłoże z jednej strony zostało odsłoniete i doszło do podcięcia korzeni. Orzechowi żółkną liscie i gubi je. Od firmy DENDROL uzyskałam informacje, ze mam podlewać codziennie regularnie drzewo Florovitem w stosunku 1:10. Z kolei inna firma stwierdziała, że środek ten może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Radzi ściółkować glebę wokoł, aby trzmała wilgoć i pilnowac aby nie była zbyt twarda, ubita. Bardzo martwi mie to drzewo i chciałabym je uratować. Prosze mi pomóc.
Poozdrawiam
Barbara
[Uaktualnione dnia: sob, 03 lipiec 2010 10:37] przez Moderatora
|
|
|
| Odp: orzech wloski [wiadomość #42366 (odpowiedź na #42364) ] |
sob, 03 lipiec 2010 08:50   |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
jedyny sposób to przywrócić równowagę między systemem korzeniowym a koroną.jedyny sposób to przycięcie drzewa.jeśli pamiętasz z której strony korzeń był uszkodzony to zacznij ciąć koronę z tej strony.jest to robota nie na raz , rób to sukcesywnie tnij i podlewaj najlepiej samą wodą , obserwuj co się dzieje.ostrego cięcia się nie obawiaj ,jeśli ma przeżyć to jedyna metoda.jak przestanie więdnąć i puści nowe przyrosty pamiętaj o zabezpieczeniu ran po cięciu i
dodatkowo na zimę [baloty]
jakieś zdjęcie by pomogło możliwe że trzeba usunąć nawet całe konary .jeśli chcesz dać florovit to lepiej daj go dolistnie
[Uaktualnione dnia: sob, 03 lipiec 2010 11:29] przez Moderatora
|
|
|
| Odp: orzech wloski [wiadomość #42527 (odpowiedź na #42366) ] |
wto, 06 lipiec 2010 00:00  |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
ogrodnik64, dobrze radzi... Zmniejszony system korzeniowy, nie nadąża z dostarczaniem wody do liści, które transpirują / odparowują /, tak, jakby cały system korzeniowy, był sprawny... Dlatego gałęzie trzeba przyciąć... I z tego samego powodu przecież, drzewka tuż po posadzeniu przycinamy, bo nigdy nie udaje się ich wykopać w szkółce, z całym ich systemem korzeniowym... Tylko tego, co czasem kupujemy w doniczce, przycinać nie trzeba, a wystarczy samo podlewanie... Pozdrawiam !
|
|
|