Grusze uprawiam od 3 lat. Wiem o problemie z glifosatem , zresztą już sam zauważam to na swoich drzewkach. Myślałem o agrowłókninie, ale w tym roku to jednak jeszcze nie dam rady. Proszę o podpowiedź jak walczyć z chwastami, tzn. jakich innych hebicydów używacie w gruszach , które nie powodowałby u nich niekorzystnych objawów.
chyba agrotkanina, agrowłóknina to całkiem co innego. Też się nad tym zastanawiam, koszt wychodzi ok. 1,5zł za m2.
Daję reglone lub bastę. Drzewa 5-6letnie. Grusze mogą chorować po glifosacie. Zero pryskania przy dużym słońcu. Opary są bardzo niebezpieczne. Co niektórzy później się dziwią że mają problem z zamieraniem czy ze słabym zawiązywaniem. Co do glifosatu to zrezygnujcie z najtanszych generyków, są one dodatkowo zanieczyszczone różnym syfem.
My też bazujemy na preparatach Chwastox Extra i Basta, choć w najstarszych nasadzeniach używaliśmy (bez szkód) glifosat. Wystarczy (jak wspominają koledzy) pamiętać o zachowaniu optymalnych warunków zabiegu Pozdrawiam serdecznie Piszę poprawnie po polsku
pomolog...Temat co prawda z ubiegłego roku ale oto znów niedługo wiosna, więc spytam... Chwastox nie powodował na gruszach żadnych objawów ? Bo spotkałem się z opinią, że Aminopielik " kręcił ", a to trochę podobne... Pozdrawiam !
Nie, chociaż opinia nie jest "mi nowa" i dotarły do mnie takie informacje... nie wiem czy to akurat "sprawka" Chwastoxu - a jeśli to jakich dawek i w jakim okresie i przy jakich warunkach stosowania... bo u nas niepokojących objawów nie było - ale w ubiegłym sezonie taka kombinacja (z Bastą) była tylko raz Pozdrawiam Piszę poprawnie po polsku