| Goście | 344 |
| Zalogowani | 13 |
| Razem | 357 |
| Chat | 2 |
Jesteś w: News (1707) > News - Targi i wystawy (108)

Sandomierski zamek kolejny raz gościł sadowników. Kolejne już XVIII Spotkanie Sadownicze zgromadziło tłumy uczestników pragnących pogłębić swą wiedze a także mających wiele pytań odnośnie zagadnień dotyczących naszej branży, która teraz przeżywa ciężkie czasy.
Jak zwykle Marek Kawalec wraz z zespołem Leaf Media stanęli na wysokości zadania organizacyjnie jak również udało się im zaprosić wielu znamienitych gości.
Ziemia Sandomierska to znaczący region w produkcji owoców zaznaczył Starosta Sandomierski Stanisław Masternak rozpoczynając spotkanie. Wyraził także nadzieje, że ten już XVIII zjazd okaże się pomocny sadownikom w ich codziennej pracy a taki rok jak poprzedni już się więcej nie powtórzy.
O wymaganiach Rosyjskiego rynku odnośnie pozostałości środków ochrony roślin w owocach, które są inne niż te, które obowiązują w Polsce mówił inspektor Artur Łączyński, który podkreślił, że jeżeli chcemy nasze owoce eksportować do Federacji Rosyjskiej musimy spełniać ich wymagania. Nie ważne czy to się nam podoba czy też nie. Główna odpowiedzialność za towar ponosi eksporter, na którym spoczywa obowiązek spełnienia wymogów formalnych jak i wszelkich niezbędnych informacji o danej partii owoców. Zwłaszcza, gdy towar nie spełnia wymagań strony rosyjskiej. Inspektor poinformował, że w Polsce jest problem z dostępnością produktów spełniających warunki Rosjan. Uważa, że planując ochronę na dany rok powinniśmy wziąć pod uwagę ich wymagania oczywiście, jeżeli chcemy tam wysyłać nasze owoce. Pozwoli to także dać jak najmniej powodów do kwestionowania pozostałości w naszych owocach. Więcej na ten temat jak i dokładne dane znajdziecie na stronach Głównego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa.
Parch jest ogromnym problemem na całym świecie także w Polsce są ogromne problemy stwierdził Peter van Arkel. Holenderski gość przedstawił nam zachodnioeuropejskie doświadczenia w ochronie jabłoni przed parchem.
Dużo też było o problemach ze zbiorami oraz przechowywaniem owoców a to wszystko przybliżył nam profesor Kazimierz Tomala.
Kluczowym zabiegiem poprawiającym jakość owoców jest przerzedzanie, które zapewnia coroczne kwitnienie jak i plon powiedział Marcin Zachwieja. Zabieg przerzedzania jest trudny a na końcowy efekt ma wpływ wiele czynników, które obszernie omówił i zilustrował gość z Poznania.
Erwin Mozer zaznajomił nas z nowoczesnymi technologiami uprawy czereśni jak i sposobami cięcia. Wykład był bardzo pouczający pozwolił na trochę inne spojrzenie na uprawę tych smacznych owoców. Nasz zagraniczny gość wykazał dużą cierpliwość w odpowiadaniu na mnóstwo pytań zadawanych przez zainteresowanych sadowników zwłaszcza na pokazie cięcia i tuż po nim. Warto było zostać do końca.
Sandomierskie ziemie są tak bogate, że jak rok nic nie dam to nic się nie stanie – takimi słowy rozpoczął swój wykład Adam Fura. Ten doświadczony i zasłużony Sandomierski doradca uświadamiał nam inne podejście do nawożenia. Była to duża dawka praktycznej wiedzy odnośnie nawożenia jak i związanymi z tym problemami. Skutki niewłaściwego nawożenia ciągną się latami powodując nie jednokrotnie poważne straty. Pan Adam podał dużo praktycznych programów nawożenia jak i schematów. Omówił też warunki jak i możliwości mieszania nawozów. Szkoda tylko, że miał tak mało czasu na rozwiniecie wielu aktualnych tematów.
Tu ukłon w stronę organizatorów sandomierskich spotkań żeby promować naszych rodzimych fachowców, którzy swoja wiedzę czerpią i opierają na doświadczeniach z sadów wokół nas a co za tym idzie ta wiedza jest najcenniejszą w naszych sadach.
Czy na winie można zarobić? Zastanawiał się z nami Roman Myśliwiec. Po dokładnych kalkulacjach wyszło, że na przyzwoitym winie winiarz może osiągnąć całkiem dobry dochód.
Więcej i szczegółowo o wyliczeniach można poczytać w materiałach ze spotkania jak i na stronach Polskiego Instytutu Winorośli i Wina.
W tym roku odbyły się dwa niezależne pokazy cięcia tj. wcześniej wspominanych czereśni a także jabłoni, które jak zwykle poprowadził żywiołowo Peter van Arkel.
Sandomierskie spotkania sadownicze to już tradycja, która trwa osiemnaście lat niech ona nam trwa jak najdłużej…
Zobacz fotorelacje >>>
aut. Robert Bokwa www.hanat.pl
| Data | 2012-02-05 10:00:00 |
| Sum. opady (mm) | 0.00 |
| Śr. temp. (C) | -15.90 |
| Śr. wilgotność powietrza (%) | 71.98 |
Oby wiecej takich spotkań! Dzieki malej frekfencji na gieldzie -ponizej zamku udalo mi sie do godziny 9 sprzedac 350 skrzynek i to po dobrej cenie 12 zl za pake bo jablek zabraklo. Dzieki temu moze splace choc procenty za niesplacone raty i komornik pozwoli mi wejsc do mojego sadu i bede mogl zaczac ciac. Tak ze dziekuje Bogu za tą łaske i pozdrwaiam serdecznie wszystkich uczestników.