użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1707) > News - Wiadomości z kraju (371)

Ciężkie czasy dla sadowników...     

 Każdy sadownik wie że rok rokowi nierówny , trudne sytuację były i będą ale ten rok przejdzie do naszej pamięci nie tylko jako olimpijski. Dawaliśmy sobie radę mimo różnych przeciwności ale ten sezon przynosi nieszczęście za nieszczęściem. Często dyskutujemy co się opłaca uprawiać a co nie. A jednak ceny owoców spadły do poziomu który doprawdy zwala z nóg najtwardszych sadowników jakich znam. Oddajemy nasze owoce za bezcen na których lepiej zarabiają pośrednicy niż my producenci. 
 Kto teraz ma odwagę brać kredyt na zakup nawozów przy tak niskich cenach za owoce i szalejącej recesji na światowych rynkach . Niewiadomo kiedy i co najważniejsze jak się ona skończy dla nas .Wiadomo że rynki kapitałowe są mocno związane z rynkami towarowymi także pewnym jest że musimy wszyscy odczuć konkretne pogorszenie koniunktury na naszym rynku. Koszty w poprzednich latach były niższe ale ich systematyczny wzrost prowadzi do tego że przyszły rok i te następne mogą się stać krytyczne. Na ten i następny sezon musimy kupić nawozy , środki produkcji czy też środki ochrony po znacznie wyższych cenach niż ubiegłych latach. Rozmawiałem z wieloma sadownikami i z tych rozmów wynika że spora część z nich znacznie ograniczy stosowanie nawozów jak i oprysków w swoich sadach. Fakt ten zapewne nie pozostanie bez wpływu na wysokość jak i jakość przyszłych plonów. 
 Nasza produkcja staje się coraz mniej opłacalna , lawinowo rosną koszty produkcji jak i utrzymania gospodarstwa. Trudnej sytuacji nie poprawiają nasilające się zmiany klimatyczne a co za tym idzie cykliczne susze , deszcze jak i przymrozki czynią spustoszenie w naszych sadach zarazem w naszych portfelach. Jak długo można dokładać do produkcji ?  
 Wspominamy i na razie możemy tylko wspominać dobrą passę w sadownictwie która jak zapewniają ekonomiści nie szybko wróci oby się mylili.
Destabilizacja na rynkach towarowych nie służy nikomu , wahania cen zwłaszcza tak duże jak są ostatnio niszczą rynek a zarazem nas producentów nie pozwalają na w miarę stabilny rozwój gospodarstw sadowniczych .
 Zaczynają się protesty sadowników które na pewno zwrócą uwagę opinii publicznej na nasze problemy ale czy w tej ogromnej zawierusze kryzysów przejmie się ktoś naszym losem ?! 
 Czy mają rację ci co uważają że w pojedynkę ciężko będzie nam walczyć o poprawę naszej sytuacji ?
 Związki , grupy są dalej mało widoczne czy też za małe aby mieć wpływ na przebieg zdarzeń w każdym bądź razie marnie nas reprezentują .

Ale czy my sami jesteśmy gotowi walczyć o swoją przyszłość i byt ?!

aut. Bokwa Robert  www.hanat.pl 








Reklama:

Popularne tagi:


maliny   trsk   sadownicy   sadownictwo   ochrona   przymrozki   sadownik   zsrp   jabłka   truskawka   parch   eksport   rosja   owoce   zbiory   wisnie   ceny   gruszki   jablka   sady  

Stacja meteo - - Opole Lubelskie

Data2012-02-05 10:00:00
Sum. opady (mm)0.00
Śr. temp. (C)-15.79
Śr. wilgotność powietrza (%)72.51

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Posejdon 25.10.2008 19:35
Recepta na przyszły rok,proste:główny oprask ciecz kalifornijska do tego pankozeb z ukrainy bo tani i na wszelki wypadek pare bańiek kapitana ale zbożowego bo tańszy i bardziej skuteczny,najtańszy syf na robaka i na chwasty nawozów zero,proponują nam obniżyć koszty to je obniżymy,za ten syf,który wyprodukujemy w przyszłym roku i tak dostaniemy niezłą kasę wystarczy przejść się i zoboczyć ilość zawiązek w oberwanych,przesilonych sadach,a może jeszcze mróz.
# Lonek 25.10.2008 19:48
Niejednokrotnie już "na łamach" niniejszego portalu prezentowałem swój pogląd, że bez pomocy państwa sadownicy nie będą w stanie sobie poradzić z obecnym długotrwałym kryzysem w branży. Narażajac się kolegom - producentom owoców podtrzymuję swój pogląd. Przy okazji podkreślam: grupy producenckie nie są i nie będą wyjściem z sytuacji. Praca ludzka musi być w cenie! To jest warunkiem poprawy naszego bytu i sposobem na wyjście z impasu. Na marginesie dodam, że jestem (a może już byłem?) producentem, a więc mój pogląd nie jest poglądem dyletanta, tylko sadownika praktyka. I krew mnie zalewa kiedy czytam opracowania absolwentów "wyższej szkoły gotowania na gazie" próbujących urządzić nam życie...
# michalwasowicz 25.10.2008 19:48
witam. w przyszlymroku bedzie spory przymrozek... nikomu tego nie zycze ale tak bedzie ... jeszcze wspomnicie moje slowa...pozdrawiam
# ssssiwy 25.10.2008 21:09
-10 pod koniec maja najlepsza recepta na cenę.
# sad100 25.10.2008 23:46
JAK PÓJDĘ NA BRONISZE I NIE ODRÓŻNIĘ JABŁEK ZAGRANICZNYCH OD POLSKICH TO BĘDĘ DUMNY Z POLSKIEGO SADOWNICTWA. na razie to mamy 3 miliony grochu z kapustom
# lego1000000 25.10.2008 23:49
A gdzie jest napisane że w szlachetnej Polsce ma istniec sadownictwo? Stara Unia nie zbankrutowała,poprostu w ten, czy w inny sposób znalazła sobie nowe rynki zbytu.Na polskie jabłka (tym bardziej w obecnych cenach)czekają miljony klientów . "Tanie mięso psy jedzą". A kto w tym roku będzie jadł polskie jabłka ? Chyba sami je zjemy!Taka jest polityka naszych mocodawców. 40gr. cena exportu i nie jesteśmy konkurencyjni? To cena przemysłu w UE. przecież mamy kryzys finansowy na świecie nie ceńmy się tak wysoko sprzedajmy po 25gr.
# sad100 25.10.2008 23:57
wyprodukowaliśmy 3 miliony ton w tym roku i co mamy ? Bajzel nie z tej ziemi !!!
# sad100 26.10.2008 00:15
Z TYCH 3MILIONÓW TON TO 98% TOWARU DO KOGO TRAFI do !!!POŚREDNIKÓW!!! bo tylko oni potrafią z 30 gospodarzy złożyć jednego tira owocu jako takiego A my co dostajemy 30gr lub 8gr
# sad100 26.10.2008 00:27
A po ile są jabłka w np. Petersburgu zajrzyjcie w internecie 1--2 ale dolarów, a my co dostajemy 30-50gr ,a kogo to wina na pewno nie pośredników , bo oni legalnie zarabiają , tylko moi panowie nasza bo nie jesteśmy zorganizowani , i nie umiemy ich ominąć.
# pluton 26.10.2008 09:17
sad 100 ma racje..jakby np stu sadownikow zrobilo zrzutke,kupiliby samochody,wage tasmociagi..na kazdego przypadlby co trzy tygodnie dyzur jezdzenia do przetworni..a w razie jakiejs awarii jakby stu doskoczylo zrobia w tri miga.
# ultracyd 26.10.2008 11:14
Witajcie koleżanki i koledzy. Nie wiem jak u was ale za mną daleko już półmetek pracy w sadzie. Nadchodzi czas podsumowań. W tym roku bardzo gorzkich i niepomyślnych. Uważam że nie da się rozdzielić problematyki związanej z produkcją sadowniczą od polityki na szczeblu conajmniej krajowym. Nie mają racji głosy: to portal stricte sadowniczy i nie pieprzcie tu o polityce, woli decydentów czy światowej recesji. Kto tak myśli, nie widzi Świata poza własnym poletkiem. Nie widzi a może nie chce widzieć.. Prognozy jakie są, opisał pieknie autor artykułu. Te makroekonomiczne wcale nie wyglądają lepiej. Dostaliśmy jednak wszyscy darmową lekcję światowej Ekonomii. Skompromitował się i upadł właśnie mit gospodarki kapitalistycznej. Skrajnie wolnorynkowej. Przyznają to czołowi ekonomiści, nawet ci czosnkowi. Dlatego też opinia Lonka nie jest odkrywaniem Ameryki, a jedynym słusznym i racjonalnym głosem w nadchodzącym czasie chaosu i przewartościowań. Z szacunkiem...
# jerzy45 26.10.2008 12:21
Kto wymyślił te 3 miliony ton ? Skąd nagle ta cyfra spadła ? ...Posejdonie ... Tak za bardzo bym się nie "przyzwyczajał" do tego co proponujesz, bo jak mi się obiło o uszy to jeden z polityków poprzednich lat podpisał papier, że Polska w 2012 będzie produkowała żywność metodami integrowanymi. Nie wiem czy to stuprocentowa informacją, ale tak zapewniał inspektor na szkoleniu... Wyczytałem w OWiK, że polskie jabłka w Egipcie idą po 2-2,5 dolara za kg. a jabłko amerykańskie po 5-8 dolarów. Polacy zawsze będą konkurowali i zbijali cene do absurdalnego poziomu. To jest znane nie tylko z branży rolnej. Niestety przechodzi pewnie to w genach z ojca na syna. Podziwiam Twoje zaangażowanie w grupy sad100, ale wydaje mi się, że w tej chwili żadna grupa nikomu nie pomoże...chyba tylko sprzedać - za ile ? Problem jest tylko taki, że jak "podłapie" grupa duży kontrakt i zabraknie im towaru to co zrobią ??? Będą kupowali towar u innych sadowników i to Grupa stanie się kolejnym pośrednikiem i będzie oferowała śmieszne pieniądze. Niestety tak to już jest i będzie i nikt tego nie zmieni. A po sezonie plutonie co zrobisz z samochodami ? wyrejestrujesz ? Założysz firme transportową i będziecie szukać bardziej intratnych zleceń by je utrzymać niż wożenie za pare groszy jabłka. A co będzie jak się zepsuje, albo nie daj Boże rozbije ? Te firmy i Ci ludzie już są by świadczyć Wam usługi i takie myślenie doprowadzi do kompletnych absurdów... Jednak można we wszystkim wyręczać innych i samemu "przejąć to" co zabiera pośrednik. Tylko, czy macie dość sił i czasu by temu podołać ? Chciałbym drogi ultracydzie żyć przez całe moje "długie " życie w tym skompromitowanym i upadłym systemie kapitalistycznym...Daj Boże !! może dożyje i doświadcze w mym dobiegającym końca życiu tego kapitalistycznego mitu o Wielkim Świecie...
# ultracyd 26.10.2008 13:10
Doświadczysz kochanieńki doswiadczysz. Spokojna głowa. Lada moment runie system emerytalny oparty na Otwartych Funduszach Emerytalnych. Na ZUS i tak na pewno nie liczysz, bo jesteś inteligentny, czytasz prasę i oglądasz tv. Pewnie wszyscy spotkamy się pod jednym filarem.
# icus69 26.10.2008 13:14
Plutonie, ale na tej właśnie zasadzie działa grupa. Dobra grupa ma swoje samochody cięzarowe, działalność poszerzoną o spedycję, swoich kierowców, oczywiście swoje wagi też. A ty Jerzy wiesz przecież, że jak brakuje jabłek można je spokojnie pozyskać dla potrzeb handlowych grupy od organizacji prod. z innego kraju. W roku nadprodukcji może zdażyć się iż akurat tej zagranicznej grupie brakuje towaru. I to może diametralnie pomóc. Oczywiście dla osób spoza grupy jest ona posrednikiem, ale to już nie problem grupy i jej członków. Przecież grupę zakłada się po to by łatwiej było jej członkom a nie osobom z zewnątrz, które przecież jako producenci tego samego asortymentu są dla niej zwyczajna konkurencją konkurencją.
# sad100 26.10.2008 15:59
do pluto ty też masz racie sadownikowi to wolno pracować,pracować i pracować no raz na jakiś czas na strajk i kielich wyskoczyć , ale żeby 100 gospodarzy zatrudniło menadżera sprzedaży to by go pewnie rozpili. .
# sad100 26.10.2008 16:47
I JESZCZE COŚ POWIEM WCALE BYM SIĘ NIE ZDZIWIŁ GDYBY SIĘ OKAZAŁO ŻE ZAKŁADY KTÓRE SKUPUJĄ W POLSCE PRZEMYSŁ I PŁACĄ NAM MARNE GROSZE BYŁY PO CZEŚĆI WŁASNOŚCIĄ NIEMIECKICH ,HOLENDERSKICH itd .!!!SADOWNIKÓW!!! PRZECIEŻ TO ZŁOTY BIZNES
# jerzy45 26.10.2008 20:17
...ultracyd ... Masz już może upatrzone miejsce ? Przez moją wioche przepływa "rzeka" i jest most, ale trudno będzie zimować... samemu. Zaprosze zainteresowanych.
# rwb73 26.10.2008 21:49
glowa chlopcy do gory-taki rok jak zeszly szybko sie nie powtorzy ale mam nadzieje ze taki jak ten tez nie. z tego co czytam na necie nie wszedzie jest jablko tak tanie. sa nawt po 30zl/skrzynke 15kg. aby to udowodnic wejdzie na ta strone gieldy pomorskiej. http://www.renk.pl/index.php?v=ceny&idk=2
# rwb73 26.10.2008 21:50
i co wy na to?poszperalem ciutke i jest takich gield wiecej.
# apatyna 27.10.2008 07:42
do plutona....łatwo powiedzieć by się stu zebrało i jabłka szykowalo bez pośredników, ktos dodał ze tak wyglada grupaproducenka-owszem zgadzam sie,,ale czy ktos pomyslal o poszukaniu rynku zbytu?to nie jest takie proste--a posrednicy jakby nie było jakis zbyt maja i nieczekasz az ci jabłko zgnije bo nie umiesz sam znalezc odbiorcy.......sara rzeczywistość ale co zrobic...
# norekn 27.10.2008 09:02
pluton....a może tak dwustu zebrać!:D
# pluton 27.10.2008 09:27
co wy tak sie uwzieliscie?..z moich postow na forum i innych komentarzy jasno wynika ze jestem eurosceptykiem i nie widze rozwiazania problemu przy pomocy grup producenckich ..czy tak trudno bylo dostrzec ironie w moim komentarzu?..pozdro.
# sad100 27.10.2008 11:10
SIECI SUPERMARKETÓW ŁĄCZOM SIĘ ŻEBY MIEĆ WIĘKSZY ZYSK , grupy też mogą mogą mieć wspólny odział ustalający ceny , i niech się supermarkety walom i szukaniom sę jednolitych przygotowanych partii owoców za górnicom jak za transport zabulą to przyjdą jak pieski TAK musi być TRWA WOJNA EKOMICZNA KTO KOGO BARDZIEJ WYDYMA.
# jerzy45 27.10.2008 13:14
Eurosceptykami ( a nawet przeciw !!!) było ok. 25% Polaków i także Panowie Prezydent i b. Premier... Zobacz teraz jakimi stali się zagorzałymi entuzjastami. Nawet pieszo by szli do Brukseli by tylko być widzianym na tym forum... Ty plutonie też się w końcu przekonasz do Unii... Dyskusja o grupach jest potrzebna, tylko nie teraz i nie w tej chwili. Żadna grupa nie sprawi, że produkcja będzie w następnych sezonach opłacalna. Czy będzie to nawet stuprocentowa, obowiązkowa przynależność do danej grupy to nic się nie zmieni. Nic nam grupy nie dadzą, jeśli podejście przemysłu, hurtowników, handlu będzie takie jaki jest. Przecież oni Nas traktują jako ludzi niższej kategorii, których można doić do końca. Ich podejścia do Nas nie zmieni żadna organizacja, grupa czy nawet Rząd. Działają w określonych warunkach, płacą podatki, ZUS, nie zanieczyszczają środowiska, spełniają normy...są prywatnymi firmami. Kto i do czego ma się przyczepić ? do czego ich zmusić ! Jeśli grupa producentów ma wywierać jakikolwiek wpływ na Nich, to nie może być obwarowana przepisami - to Wam wolno, a tego już nie. Przecież przyznacie, że grupy producencki ( a nawet nasze gospodarstwa ! )do końca nie są pełnoprawnymi i samodzielnymi podmiotami gospodarczymi takimi jak wyżej wymieniane... Tylko My mamy przestrzegać prawa, spełniać normy, produkować za frico, a Oni mogą wszystkie chwyty stosować - nawet nie płacić za towar ? Nie chcę takiego rozwiązania i takiego prawa, gdzie Rolnika okrada się na każdym kroku i traktuje jak przedmiot. Póki tego nie zrozumiemy to zawsze będziemy już mieli taką sytuacje jak w tym sezonie. Rosja nie po to wchodziła do Gruzji, by zaraz z niej się wycofać ! Oni weszli by zobaczyć ile mogą... Co powie Świat...Podobnie zagrali przetwórcy i nie tylko, na nosie Nam wszystkim ! Popróbowali ile mogą... okazało się, że mogą wiele i nikt im w tym nie przeszkadza i nie przeszkodzi....!!! I co z tego, że Wszyscy krzyczeli ?
# norekn 27.10.2008 15:17
Cóż z tego,że powstaną grupy producenckie w których to będziemy zrzeszeni!Za owoce tak czy inaczej żaden z Nas więcej pieniędzy nie dostanie!Kto zgarnie całą kasę?ZARZĄD,ZARZĄD i jeszcze raz ZARZĄD.Więc po jaką cholerę mam sobie głowę zawracać i wyłożyć całkiem nie małe pieniądze?Z tego co mówił mi kolega będący udziałowcem w takiej grupie za jabłka nie otrzymuje większej gotówki.Czy ktoś z forumowiczów wie jaka jest sytuacja sadowników na zachodzie Europy,którzy właśnie są w takich grupach?Pozdrawiam:D
# sad100 27.10.2008 15:29
Niech mi ktoś wskaże grupe w Polsce która składa się z 1-8hektarowych gospodarzy , na razie to mamy , 10 po 30-50 hektarów ,ci najmniejsi zostają na szarym końcu.Korzyści ciągną ci co i tak by sobie dali rade i to mnie wkurw....
# icus69 27.10.2008 17:49
Ja do takiej grupy należę. Gro z ponad sześćdziesięciu gospodarstw ma 8-15 ha
# Zbigniew 27.10.2008 21:59
Panie jerzy45, Panowie Prezydent i b. Premier, nie byli eurosceptykami ,Oni udawali eurosceptyków aby skanalizować i odebrać głosy w wyborach jedynej eurosceptycznej partii LPR, tak jak teraz udają, że są przeciwni szybkiemu wprowadzeniu euro. Druga sprawa to nie Rosja a USA i Syjonisci podpuścili Szakaszwilego do konfliktu z Rosją by sprawdzić jak się zachowa Rosja, końcowy efekt ,USA w swej misji rozszerzania wpływów zostały zatrzymane na Kaukazie a Gruzja poniosła sromotną klęskę. Wracając do tematu to trafnie napisał jeden z internautów na blogu Piechocińskiego. "jabłko przemysłowe po 8 groszy, to już lepiej można wyjść na handlu butelkami"
# sad100 27.10.2008 22:13
Niby ja też ale żeby się złożyć na inwestycje dużym jest łatwiej, w małych gospodarstwach to zawsze pod kreską ,jak nie temu brakuje to innemu a inwestować w każdej grupie trzeba podobnie sortownica,hala,i ludzie itd.
# sad100 27.10.2008 22:15
A wszyscy eurosceptycy nich się przeprowadzą do Gruzji !!!
# nowik 28.10.2008 12:25
Drodzy koledzy ,prawie sami pesymiści na tej stronie.Sezon=sezonowi nierówny.Ci co mieli jabłko w zeszłym roku nie narzekali,tym którym zmarzło przyzwyczaili się do sytuacji.Drodzy sadownicy w życiu trzeba być optymistą bo inaczej nie ma to sensu.Jeden rok lepiej dwa gorzej,aby do przodu.Weżcie pod uwagę ,że czy dobrze ,czy żle to jesteśmy kierownikiem,dyrektorem na :swoim:,a nie zdaje sobie sprawy z tego kto nigdy ,poza gospodarstwem nie pracował.Nie chciałbym zagłębiać się tutaj w tematy polityczne,ale proszę zwrócić uwagę ,że rządy(niezależnie które),sprzedały wszystko,prócz naszej ziemi,której jesteśmy właścicielami.Na tym nie tak łatwo położyć "łapę".I te wszystkie propozycje brania kredytów i unowocześniania polskiego sadownictwa moim skromnym zdaniem jest po to aby zachodni iwestor w roku 2015 (gdy cudzoziemcy będą mogli nabywać polskie grunty},wszedł ze swoim kapitałem.Ja i tak nie tracę nadziei że za rok będzie lepiej.Jeżeli nie za rok,to może dwa.....trzy....
# jerzy45 28.10.2008 13:14
Panie Zbigniewie. W polityce nie ma udawania... Byli przeciw.Wszyscy to widzieli... I dziś w obronie Polski są także przeciw wprowadzeniu euro. Czy dla Polski opłacalne jest trzymanie się Złotego, czy też euro... Dziś można tylko żałować, że nie kupowało się dolara badź euro, jak nisko stały... Niezły byłby zarobek. Uważasz także, że to czołgi i samoloty gruzińskie weszły na teren Rosji ? Czyż nie było odwrotnie...Niezła argumentacja. I jeszcze Ci syjoniści......Sad100 ...A czemu do Gruzji ? Gruzini chcą właśnie do UE i NATO. Są bardziej zdeterminowani niż niektórzy rodzimi patrioci...Tam też byliby w mniejszości i źle by się im żyło. Może gdzieś indziej...Może europesymistom należałoby cofnąć dopłaty ...? Pewnie wówczas 100% byłoby za...Uszy do góry nowiku. Można odbić się od dna, tylko trzeba patrzeć nie na polityków, a w niebiosa. Już w maju ubiegłego roku przestrzegałem o "katastrofie" w tym sezonie. Wielu jednak sądziło, że to niedorzeczność i uważało, że cena przemysłu będzie ok. 0,8 - 1 zł. Tylko przyroda jest w stanie Nam pomóc i zredukować radykalnie plony. Po co 100 t jak z 30-40 t będą te same pieniądze. Jedynym ryzykiem takiego myślenia jest to, że nie trafi w sąsiada, tylko we mnie...Jeśli Nas do końca nie dobiją to masz racje, jak nie za rok to może za dwa, trzy. Ja jestem optymistą i życze tego innym...
# bognam 28.10.2008 14:08
Nowik, Jerzy, co roku myslę " czy przetrzymam "? Dom stoi nieskończony , na wakacje ciężko się wybrać , dziecku często odmawiam rzeczy niekoniecznych o sobie nie mówiąc . Jednak póki mam na chleb , to znaczy, że nie udało się mnie poskromić . Jeszcze myślę , jeszcze mam ruch , jak na szachownicy . Tu Nowik, nie po raz pierwszy, ma rację . Nieraz biednie, ale na swoim. Szukajcie przyjaciół . To nic, że nie rozwiążą Waszych problemów . Ważne, że są i podniosą na duchu gdy będzie najtrudniej . Jak mnie, za co im serdecznie dziękuję . Wam też :-))) Bogna
# icus69 28.10.2008 18:18
Przede wszystkim nie trzeba się załamywać. A przyjaciele? Ci prawdziwi są z nami przez całe życie. Ci udawani, dziś są, jutro ich nie ma. Najgorsi są ci, którzy dowartościowywują się patrząc na twoją biedę.Wtedy pochylają się nad tobą, użalają. A w duchu są szczęśliwi, że ktoś ma się gorzej od nich. Gdy jest nam lepiej, oni obrażeni znikają. Wiem coś o tym....Ale mimo wszystko, gdy w życiu coś się nie wiedzie warto jest być z ludźmi. Prawdziwych przyjaciół znajdziemy zawsze i wszędzie. Trzeba tylko chcieć.
# sad100 29.10.2008 13:28
A wszyscy eurosceptycy nich się przeprowadzą do Gruzji !!! dlaczego bo jak im bomba na sad spadnie z rosyjskich sil pokojowych to nie będą myśleć o tanich spadach tylko gdzie spider....
# Jan45 29.10.2008 17:41
# nowik 28.10.2008 12:25 Drodzy koledzy ,prawie sami pesymiści na tej stronie.Sezon=sezonowi nierówny.Ci co mieli jabłko w zeszłym roku nie narzekali,tym którym zmarzło przyzwyczaili się do sytuacji.== ja tylko dodam ,ci co wczoraj nie jedli moga i dzisiaj nie jesc bo powinni sie przyzwyczaić do tego ---Ty chyba miałes w zeszłym roku owoce i nie masz teraz kredytow kleskowych do splacenia --oprocz tego ze syty głodnego nie zrozumie to dalej madrze piszesz . pozdrawiam
# nowik 29.10.2008 18:12
Jak można w Polsce tworzyć grupy producenckie,jak z niektórych wypowiedzi wynika, ze pieniądze będzie brał ZARZĄD.Takie myślenie z góry skazane jest na niepowodzenie.Podam tutaj przykład:mój znajomy organizuje export jabłka na Białoruś i Ukrainę,a że sam niejednokrotnie nie jest w stanie uszykować jednolitej partii owoców,więc daje zbyt sąsiadom.I niby każdy jest zadowolony,ale inni nie mogą uwierzyć ,że on robi to za darmo,i domyślają się ile to na nich zarabia? nikomu nie przyjdzie do głowy że w ten sposób utrzymuje odbiorcę.Wynika z tego że każdy chciałby tylko wyprodukować,sprzedażą (i to najlepiej drogo),niech zajmie się ktoś inny .Drogi Janie ja jestem młodym rolnikiem i nie tylko mam kredyt klęskowy ale i dwa inwestycyjne a jabłka w zeszłym roku było jak na lekarstwo,bo walkę z mrozem przegrałem.Jak sąsiedzi spali to ja jeżdziłem i zadymiałem sad,nawet dzieciaki w ten mróz pomagali.Pewnie że czasami jest mi przykro i nie mogę pogodzić się z taką rzeczywistością,ale biorę życie takim jakie jest,a narzekaniem popadnę tylko w depresję a ile póżniej kosztuje dobry psychiatra?
# jerzy45 29.10.2008 18:42
Jak siedzisz na krzesełku to pewnie marne 80 zł, ale jak na kanapce leżysz, to pewnie 150 nie starczy. Tylko ile razy trzeba iść by się z tej dolegliwości wyleczyć ?
# menka 29.10.2008 19:15
Drodzy sadownicy musimy jeszcze wiecej dosadzac napewno bedzie lepiej pozdrawiam....
# sad100 29.10.2008 19:58
Zbliżamy się do czsów nie bedziemy sie pytać jak produkować tylko gdzie i po ile sprzedać
# Zbigniew 29.10.2008 21:07
#sad 100, na twoim miejscu martwiłbym się bardziej aby na twoją głowę nie spadła bomba made in Israel lub made in USrael
# menka 29.10.2008 21:54
Trzeba bendzie pomiejszyc mocno arealy. ]
# sad100 29.10.2008 22:05
Ja nie musze martwic się o moją koalicje !!moc jest z nami!! no chyba ze jakiś tragiczny wypadek
# norekn 29.10.2008 22:25
menka...założenie sensowne!Gratuluję!A teraz mam do Ciebie pytanie.Jak tego dokonać i kto miałby zmniejszyć areał,wszyscy bez wyjątku?O ile?Może o 10%?A teraz druga strona medalu.Mam pod sadem 4,66ha.Zmniejszę o 46a i będzie spoko.Wyobraź sobie,czy sadownik np.50 hektarowy będzie chciał dokonać tego samego i wyciąć 5ha!Jestem przekonany i dam rękę Sobie odciąć iż nie dokona tego ani jeden,powtarzam ani jeden!!!Dlaczego tak twierdzę.Nie jestem gościem przy kasie,lecz jabłka przemysłowego nie pozbieram!!!Natomiast Mój sąsiad(pisałem na forum)milioner wyzbierał co jednego!!!Drugi sąsiad(ten bez zasobów)też wyzbierał przy pomocy wschodnich sąsiadów za 10zł/godz. i obiad.Cytuję jego słowa"jak może się tyle zmarnować".Jestem przekonany;nasadzeń będzie więcej:D Pozdrawiam
# Zbigniew 30.10.2008 00:23
Nasadzeń będzie więcej, jeżeli Ligol zrobiony na dziko będzie kosztował 3 złote.
# norekn 30.10.2008 07:58
Zbigniew...Przy obecnej sytuacji na runku jabłek to;drzewka jabłoni o statusie VF nie powinny więcej kosztować jak te 3zł.Natomiast na dziko max.2zł
# jerzy45 30.10.2008 12:26
...Zbigniewie ...Co Ty straszysz sada100 jakimiś bombami ? Przecież te wymienione kraje to Nasi sojusznicy ! Jeśli ma spaść to najwyżej made in China, bądź stare "rzeczy" po CCCP. Ale jak spadnie to Tobie też się oberwie...
# sad100 30.10.2008 18:11
Oczekiwanie Gruzja leży w innej galaktyce!!! hen hen od nas
# icus69 30.10.2008 18:39
Wprowadzenie dodatkowgo podatku z ha sadu (podobnego do tego od działów specjalnych, który funkcjonował za komuny), połączonego z dopłatami do karczowania sadów, przy założeniu, że np. członkowie uznanej grupy producenckiej mieliby 50% znizkę w podatku, załatwiłoby za jednym zamachem i nadprodukcje i niemrawe organizowanie się sadowników. Dodatkowe ulgi np. dla plantacji nawadnianych oraz posiadających instalacje przeciwprzymrozkowe oraz ulga za ubezpieczony cały sad, mogłyby spowodować, że pozostałoby tylko intensywne, nowoczesne sadownictwo.
# nowik 30.10.2008 19:43
No,koledzy zbliża się czas odpoczynku.Sobota,niedziela wolne.Jabłka zerwane.Więc wszystkim życzę miłego czasu wolnego,młodego ciała,tylko żeby się STARA nie dowiedziała.Pozdrawiam
# norekn 30.10.2008 19:53
nowik...Zapomniałeś o kobietach sadownikach!!!Nic nie życzysz płci pięknej?
# sad100 30.10.2008 20:21
Porządne drzewko musi kosztować , tak samo jabłko i pracownik joł
# norekn 30.10.2008 21:47
Porządne drzewko musi kosztować?A niby dlaczego,skoro porządne jabłka są za grosze?
# bognam 31.10.2008 08:20
Nowik ... mam wosk i szpilki . Uważaj !!!
# sad100 31.10.2008 10:07
Żeby ogarnąć ten bailzel z cenami ,nikt tego za nas nie zrobi , żadna wróżka z rządu ni przyleci ,a nikomu na tym nie zależy oprócz sadowników reszta może najwyrzej pomóc w narzekaniu .
# KrzysztofLenart 03.11.2008 18:04
W polsce bedzie zawsze problem z owocami dla przetwórstwa, patrząc na ten rok i lata minione, można sobie łatwo wyobrazić jak może wygladać przyszłość wszystkich owoców, ta sprawa dotyczy nie tylko aronii, Chcąc uzyskać dobre ceny trzeba już dziś o tym pamiętać nie dzień czy dwa przed rozpoczęciam sezonu. Pozdro. Jesli ktoś ma recepte pomijając oczywiscie, (kleski urodzaju), niech pisze. W jaki sposób można mieć wpływ na nastepny sezon cenowy, jak walczyc z barbażynstwem przetwórczym?
# KRYSTYNA14 03.11.2008 18:31
Troszeczkę optymizmu. Są lata chude i tłuste i to jest normalne przy "wolnym rynku". Ciężko mi jest ale mam nadzieję, że będzie lepiej. Poz
# donVito 04.11.2008 14:08
Krzysztof - recepta jest tylko jedna: godna cena. Biodegradacji :) uległo już ze 20 ton, a kolejne 20 przy tych temperaturach popłynie w ciągu najbliższych 3 tygodni. I wierz mi - nie schylę się po to za te grosze.
# Zdzich 04.11.2008 17:57
Receptę na dobrą cenę opracowali - bodajże już w latach osiemdziesiątych - plantatorzy kawy w ameryce połódniowej.W proteście przeciw niskim cenom wysypali tysiące ton kawy do oceanu.My zamiast protestować pod przetwórniami powinniśmy wysypać tysiąc ton spadów pod sejmem i rozjechać je ciągnikami.No i oczywiście nie dostarczać do skupów i przetwórni.Ale na to musi się zmienić mentalność sadowników.Nawet tutaj,na forum,są tacy którzy piszą,że strajkowali ale dostarczają bo kredyt,bo w sadzie musi być wysprzątane itd.
# bonny 06.11.2008 19:48
Można zwymiotować czytając Wasze chłopskie mądrości które sprowadzają się do jednego: jak tu złupić rwacza by dla siebie zostało jak najwięcej. Wiecznie Wam tylko mało i mało. I to wszystkiego. Mało ziemi, mało kasy itd.
# Zdzich 06.11.2008 21:01
bonny - jak można chłopu zabrać(bo przy tych cenach to nie jest kupno)prawie za darmo to jest dobrze. Jednak gdy pojawia się cień zagrożenia w postaci konieczności uczciwego zapłacenia za towary wyprodukowane przez tychże chłopów to najlepiej ich wyzwać od złodziei i rozbójników.
# icus69 06.11.2008 21:08
A łupimy,łupimy bonny. Ale widzisz bracie,jak chcemy za darmo oddawać towar to potrzebni nam do tego darmowi robotnicy.
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]