| Dobór zapylaczy dla poszczególnych odmian czereśni [wiadomość #1465] |
nie, 28 styczeń 2007 17:30  |
 |
wojus83 Wiadomości: 437 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Stały bywalec |
|
|
witam wszystkich i proszę o radę. w ostatnim rou posadzilem spory kawałek reginy i memu stresowi nie ma końca :? wszyscy wiedza jak ciezko jest wybrać zapylacz dla reginy, kazdy "fachowiec" radzi cos innego. mnie szkólkarz doradzil sylvie i ją też posadzilem, poza tym planuje jeszcze dosadzac regine (chciałbym zeby to byla główna odmiana) a nie chciałbym stwierdzic ze smutkiem za kilka lat ze drzewa nie owocuja bo mam zły zapylacz. może ktos ma juz sylvie jako zapylacz dla reginy lub cos słyszał? prosze o rady!
Marek
|
|
|
|
|
|
| Odp: zapylacze dla reginy [wiadomość #1561 (odpowiedź na #1465) ] |
wto, 30 styczeń 2007 13:10   |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
|
Tak Piotrze53 popieram przez Ciebie poruszony temat, bo najlepszym zapylaczem dla Reginy jest pszczoła miodna ewentualnie owady dziko żyjące. Najprostsze rozwiązania są najbardziej skuteczne. Niestety przez wielu zapomniane i lekceważone . Polecam gorąco zagłębienie się w temat choćby na naszym forum., istnieje PSZCZELARSTWO .... pozdrawiam
[Uaktualnione dnia: wto, 30 styczeń 2007 14:51] przez Moderatora
|
|
|
|
|
| Odp: zapylacze dla reginy [wiadomość #1582 (odpowiedź na #1465) ] |
wto, 30 styczeń 2007 21:30   |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
Tak dla ciekawości kilka dat i liczb dotyczących kwitnienia w moim sadzie:
Rok 2005
25 kwiecień
Rivan,Vega-początek kwitnienia, Buttnera-biały pąk, Octavia-zielony pąk, Regina-początek zielonego pąk
28 kwiecień
Rivan-90% rozwiniętych kwiatów, Buttnera-50%, Schneidera 30-40%, Vega-40%, Summit-30%, Johana-1%, Octavia-biały pąk, Regina-zielony pąk
3 maj
Rivan-opadanie płatków; Buttnera,Schneinera,Vega-koniec kwitnienia; Octavia-90% rozwiniętych kwiatów, Regina-80%
Od 3 do 5 maja przewlekłe deszcze, temp.15-25st.
Rok 2006
1 maj: Buttnera-60% rozwiniętych kw.
Rivan-30%
Schneidera-15% średnia temp.dobowa:13st.
Octavia-zielony pąk
Regina-zielony pąk
2 maj: Buttnera-90%
Rivan-95%
Schneidera-80% średnia temp.dobowa:13st.
Octavia-biały pąk
Regina-biały pąk
3 maj: Buttnera-100%
Rivan-100%
Schneidera-100% średnia temp.dobowa:14st.
Octavia-5%
Regina-5%
4 maj Buttnera-100%
Rivan-100%
Schneidera-100% średnia temp.dobowa:15st.
Octavia-30%
Regina-25%
Wszystkie wymienione odmiany rosną na blisko siebie, na takim samym stanowisku.
Pozdrawiam
Geralt
[Uaktualnione dnia: wto, 30 styczeń 2007 21:32] przez Moderatora
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: zapylacze dla reginy [wiadomość #1620 (odpowiedź na #1465) ] |
czw, 01 luty 2007 11:35   |
 |
Sigmund Wiadomości: 815 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
To ja też zabiorę zdanie .Na początek link do ciekawego artykułu by odkurzyć wiedzę:).
http://www.farmer.pl/_/Archiwum/2006/Nr_08/Sad_czeka_na_pszc zoly/?id=400
"W Zakładzie Doświadczalnym w Przybrodzie, należącym do Akademii Rolniczej w Poznaniu, prowadzono badania, które dotyczyły okresów kwitnienia, zapylenia i zapłodnienia kwiatów wiśni oraz samopylności i obcopylności odmian. Otrzymane wyniki wskazują, że o skuteczności zapylenia i zapłodnienia nie decyduje cały okres kwitnienia poszczególnych odmian, lecz tylko 4–5 dni, licząc od początku kwitnienia. Zaobserwowano także, że znamię słupka jest już gotowe do przyjęcia pyłku tuż przed rozwinięciem się kwiatu, w fazie białego pąka, gdy tymczasem pyłek był zdatny do zapłodnienia dopiero na drugi lub trzeci dzień po rozwinięciu się kwiatów. Odmiana zapylająca powinna swoim okresem kwitnienia wyprzedzić o co najmniej 2–3 dni kwitnienie odmiany matecznej, ażeby z chwilą otwarcia się kwiatów owady miały do zapylenia gotowy pyłek."
Co do roli wilgotności w zapyleniu ,najwięcej danych na ten temat znajdziemy w doświadczeniach dotyczących upraw pod osłonami.Myślę ,że spokojnie można odnieść do czereśni wyniki doświadczeń z zapylaniem pomidorów. Oto zalecenia dla uprawy pomidorów pod osłonami:
" Idealnymi warunkami dla wykształcania się wysokiej jakości kwiatów i pyłku są:
- Temperatura 17 -25 stopni ; wilgotność 60 80 %
Jeżeli temperatura przewyższa 35 stopni to zmniejsza się siła kiełkowania pyłku.
Jeżeli temperatura przewyższa 40C przez 5 9 dni przed i 1 3 dni po kwitnięciu to kiełkowanie pyłku jest bardzo słabe.
Jeżeli temperatura jest niższa niż 14C to kiełkowanie pyłku jest powolne i słabe. Temperatura niższa niż 7C zatrzymuje kiełkowanie pyłku całkowicie.
Jeżeli wilgotność jest zbyt niska to przylepność pyłku jest bardzo słaba. Pyłek "osypuje się" nie przylepiając się do znamienia słupka.
Jeżeli wilgotność jest zbyt wysoka to pyłek się zlepia i bardzo trudno odrywa od pręcików. Trzmiele również mają problem z jego zbieraniem.
Nieprawidłowe nawożenie również wpływa na jakość kwiatów. Zbyt wysoki poziom azotu lub niedobór boru obniża jakość pyłku.
A co do Reginy... Myślę że w wielu wielu wypadkach słabe owocowanie to wynik zawirusowania .
http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
|
|
|
|
| Odp: zapylacze dla reginy [wiadomość #1631 (odpowiedź na #1465) ] |
czw, 01 luty 2007 18:57   |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
"U jabłoni słupki dojrzewają o 2 dni wcześniej niż pręciki, u gruszy o 2-4 dni, u śliw o 2 dni. Wskutek tego, gdy zakwitną pierwsze kwiaty, mie ma jeszcze w sadzie dojrzałego pyłku, który mógłby je zapłodnić. U wiśni przedsłupność nie występuje tak wyraźnie, u czereśni zaś, moreli i brzoskwini słupek i pręciki dojrzewają jednocześnie" - dr Mieczysław Lipiński "Pożytki pszczele.Zapylanie i miododajność roślin"
Tak więc źródła Sigmunda i moje są zgodne że w czereśni słupek i pręciki dojrzewają równocześnie.
Dobrze Sigmund, że wyjaśniłeś sprawę wilgotności w czasie kwitnienia.
Wirusy w uprawie czereśni stanowią bardzo poważny problem(nawet kupując odwirusowany materiał to w sadzie może dojść do zarażenia) nie zmienia to faktu, że Regina nie należy do odmian plennych.
Pozdrawiam
Geralt
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: zapylacze dla reginy [wiadomość #1894 (odpowiedź na #1465) ] |
pon, 12 luty 2007 10:03   |
 |
pomolog Wiadomości: 3194 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
Właśnie rzecz w tym, że na dobrą sprawę nie ma o czym pisać - bo jeszcze raz podkreślę, nowych przyczyn na razie nie odkryto. Powtarzane są te same - jak dla mnie w zupełności logiczne i wystarczające. Na starym forum napisano 22 posty na ten temat: http://www.jportal.sadownictwo.com.pl/forum.php?page=&cm d=show&id=6345&category=13
na nowym 26 i chyba temat jest wyczerpany. Przynajmniej do czasu, kiedy nie pojawią się nowe wyniki badań (zakończonych badań Geralt). A to na pewno potrwa. Dlatego trzeba uważnie śledzić doniesienia, artykuły i publikacje naukowe zarówno w literaturze krajowej jak i zagranicznej. Ale nie spodziewaj się w tej kwestii cudu czy jakiegoś zdecydowanego przełomu. Co najwyżej potwierdzenia wniosków, które juz znamy. No najważniejsze to chyba ustalenie tych zapylaczy - na to wszyscy czekamy. Marzenia o zdrowym, niezawirusowanym materiale to raczej mrzonki, przynajmniej jeżeli chodzi o tę odmianę. A właściwy program nawożeniowy opracowany specjalnie pod daną odmianę to niesamowity koszt. Jakie są moje osobiste oczekiwania odnośnie wypowiedzi w tym temacie na forum? Przede wszystkim jak najwięcej postów dotyczących własnych obserwacji prowadzonych przez sadowników (np. plenności o której to wspominasz), terminów kwitnienia drzew (jakie w tym czasie panowały warunki atmosferyczne?)czy ogólnej oceny uzyskanego plonu. Z dużą rezerwą natomiast podchodzę do rozważań teoretycznych na wysokim poziomie naukowym, jeżeli rozważania te nie są poparte jakimikolwiek miarodajnymi wynikami (to trochę taka rozmowa co by było gdyby). Co innego natomiast cytowanie wniosków z dostępnej literatury - to zawsze jest przydatne, choćby po to że pomoże zebrać posiadane juz wiadomości w jakąś całość. A wracając do tego wykładu z Grójca... O tym dobrym plonowaniu Reginy wspomniało kilku sadowników podczas dyskusji (bo oczywiście była też mowa o Reginie ). Może więc są szczęśliwymi posiadaczami sadów czereśniowych, złożonych z nie zawirusowanego materiału? Ale o tym dość, bo to już znów rozważania hipotetyczne w stylu co by było gdyby…
Pozdrawiam serdecznie
Piszę poprawnie po polsku
|
|
|
| Odp: zapylacze dla reginy [wiadomość #1899 (odpowiedź na #1465) ] |
pon, 12 luty 2007 12:43   |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
Też odnoszę wrażenie że temat został praktycznie wyczerpany.
Chciałbym poruszyć pojęcie "bardzo dobrego owocowania"-jest to pojecie względne jeżeli nie jest poparte liczbami(podbnie jest z "bardzo dużą czereśnią" i "taaaką czereśnią")-dla jednego sadownika 25t/ha to jest tylko dobra wydajność, ale dla mnie 15t/ha to już bardzo dobra.
Wirusy oczywiście mogą być przyczyną słabego owocowania czereśni i pewnie są w wielu przypadkach.Ja kupuję swoje czereśnie od szkółkarza, który nie korzysta z przypadkowych zrazów i z tego co wiem posiada 2ha sadu zraźnikowego i doświadczenia w Dąbrowicach zakładane są m.in. z drzewek z tej szkółki .Nie oznacza to że zdrowy materiał nie może ulec zawirusowaniu w sadzie.
W dalszym ciągu nie żałuję że nie zostałem na ostatnim wykładzie w Grójcu.
Pozdrawiam
Geralt
[Uaktualnione dnia: pon, 12 luty 2007 12:59] przez Moderatora
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Dobór zapylaczy dla poszczególnych odmian czereśni [wiadomość #14829 (odpowiedź na #1465) ] |
wto, 13 maj 2008 17:05   |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
|
czy sam jest dobrym zapylaczem dla techlowana?W poprzednich trzech latach wszystko bylo w porzadku w tym roku nie kwitly w tym samym czasie. Jak to wyglada w innych sadach czy zmienic zapylacza?sad 6 lat na phl-ce wielkopolska
[Uaktualnione dnia: wto, 13 maj 2008 17:49] przez Moderatora
|
|
|