| Zwalczanie chwastów w czereśni [wiadomość #26808] |
pon, 18 maj 2009 23:55  |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
|
Co myslicie o opryskaniu sadu chwastoxem,teraz kiedy czeresnia sie zapala?Mam sporo zachwaszczony sad.Czy rosadnie jest wykonac zabieg?
|
|
|
| Odp: Zwalczanie chwastów w czereśni [wiadomość #26810 (odpowiedź na #26808) ] |
wto, 19 maj 2009 09:27   |
 |
Sigmund Wiadomości: 815 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
Co ma wspólnego faza w jakiej są owoce ze zwalczaniem chwastów ?
I dlaczego sam chwastox ?
Opryskaj jak najszybciej ,przecież jest susza , w sadzie nie powinno być ani jednego chwastu ,a murawa krótko przystrzyżona.
Przy silnym zachwaszczeniu(bardzo silnym) ,drzewa będą chorować ,ze względu na długo utrzymującą się rosę i lepsze warunki dla chorób.
Najlepiej zrób mieszankę chwastoxu z glifosatem wg zaleceń z programu ochrony .
Ja stosuje stężenie 0.3% chwastox + 0.6% glifosat + mocznik 1,5%.
Jeden warunek chwasty nie mogą być zbyt duże,inaczej stężenie wypadało by zwiększyć.
[Uaktualnione dnia: czw, 21 maj 2009 10:13] http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Zwalczanie chwastów w czereśni [wiadomość #26946 (odpowiedź na #26808) ] |
śro, 20 maj 2009 22:24   |
partyzant Wiadomości: 72 Dołączył(a): maj 2009 |
Początkujący |
|
|
Może chodziło o ilość cieczy roboczej na hektar powierzchni spryskiwanej?
Dopiero wtedy można obliczyć dawkę na hektar.
Ale przyznać trzeba że stężenie glifosatu 0,3% jest napawdę niskie
|
|
|
|
|
| Odp: Zwalczanie chwastów w czereśni [wiadomość #26966 (odpowiedź na #26959) ] |
czw, 21 maj 2009 09:51   |
 |
Sigmund Wiadomości: 815 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
Faktycznie machnąłem się .Powinno być odwrotnie 0.6% glifosatu i 0.3% chwastoxu do tego 1,5% mocznika.
Niniejszym kajam się.
W pewnym przybliżeniu daje to 2 litry glifosatu ,jeden litr chwastoxu i pięc kg mocznika(ew .fosforan amonu) na 300 litrowy opryskiwacz.
U mnie działa taka dawka od kilku lat i działa dobrze.Dwa zabiegi w roku.
Do tego czasami basta na odrosty(plecakowym tylko miejscami gdzie rosną jak las),i raz na kilka oprysków dodaje coś na kompensujące się chwasty typu starzec.Wierzbownicy u mnie (odpukać ) nie ma prawie wcale.
Ps. poprawiłem procenty w poście powyżej.
[Uaktualnione dnia: czw, 21 maj 2009 10:14] http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Zwalczanie chwastów w czereśni [wiadomość #58437 (odpowiedź na #57529) ] |
pon, 23 maj 2011 23:19  |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Odkąd wycofane zostały praktycznie wszystkie herbicydy doglebowe, wszystkie te które pozostały, są bezpieczne... To znaczy nie występuje praktycznie ryzyko uszkodzeń z powodu przedawkowania...Za wyjątkiem przedawkowania w portfelu, oczywiście... A podstawowym herbicydem pozostaje obecnie Roundup i jego pochodne...
|
|
|