użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1707) > News - Wiadomości z kraju (371)

Etyka sadownika     

Narasta krytyka kierunku rozwoju naszego Polskiego sadownictwa można rzec że staje się ona coraz bardziej ostra a dotyczy zarzutów oto że niszczymy środowisko naturalne, trujemy wodę , zmieniamy krajobraz wokół nas skażamy glebę zwiększając chemizacje i mechanizację upraw sadowniczych itd.
Zadaję sobie pytanie czy istnieje formalny zbiór norm etycznych których powinien przestrzegać sadownik ? czy tylko ogranicza go własne sumienie ?
Z czym wiąże się postępowanie etyczne w naszym sadowniczym fachu ?
Jadąc samochodem słyszałem w radiowej jedynce historię o postępowaniu etycznym japończyków w biznesie i nie tylko. Sprowadzało się to do tego że japończyk nim podpisze umowę z nowym kontrahentem robi swoisty wywiad o nim tj. czy jest on etyczny w stosunku do swych dotychczasowych partnerów w biznesie , czy postępuje etycznie z pracownikami czy nie łamie postępowań etycznych względem swoich klientów , dopiero jak są zadowoleni co do etyki przyszłego kontrahenta podpisują umowę a jeżeli nie to nie dochodzi w ogóle do rozmów . Dziwimy się dlaczego nie ma w Polsce dużo Japońskich firm ?!
Czy zastanawiamy się nad postępowaniem etycznym na co dzień nie sądzę a warto bo nasze postępowanie ma kolosalne znaczenie co do wizerunku nas jako firmy a także naszych bliskich których też oceniają inni sadząc po naszym działaniu w tej materii .
Swoje normy etyczne posiadają a także szczycą się nimi lekarze , prawnicy , nauczyciele itd… my sadownicy także pragniemy żyć z etyką za pan brat ale prawda jest taka czy zawsze zastanawiamy się nad etyką naszego postępowania ?
Czy myślimy o etyce wyrzucając opakowania po zużytych środkach ochrony ?
Czy zastanawiamy się nad etyką postępowania nie przestrzegając okresów karencji ?
Czy rozważamy etykę postępowania nie mówiąc prawdy naszym odbiorcom , kontrahentom a również klientom ? można to rozwijać długo ale nie w tym rzecz , ważne byśmy wiele rzeczy rozważyli w swym sumieniu i zgodnie z nim postępowali czego sobie i Wam życzę .

aut. Bokwa Robert ( hanat )






Reklama:

Popularne tagi:


sadownik   trsk   owoce   sadownictwo   sadownicy   ceny   maliny   jablka   truskawka   gruszki   rosja   eksport   parch   zsrp   jabłka   ochrona   sady   przymrozki   zbiory   wisnie  

Stacja meteo - - Opole Lubelskie

Data2012-02-05 10:00:00
Sum. opady (mm)0.00
Śr. temp. (C)-15.79
Śr. wilgotność powietrza (%)72.51

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# slawex 16.01.2008 15:14
Glupota i tyle-fakty gdzie sa fakty wie autor tego artykulu ze niemcy stosuja 80% wiecej srodkow od nas??? A u nas zawsze nie o tym co trzeba!!!
# pota78 16.01.2008 15:46
Witam Prawda jest taka że w Polsce stosujemy duzo mniej nawozów i śro niz w Europie Zach. i tam nikt nie płacze nad konsumentami to tylko Polska jak zawsze jest nadgorliwa. Czy jak rolnik bedzie strajkował, albo prywatny przedsiębiorca (bo między nimi można postawić znak równości)ktoś będzie się przejmował nie.Prowadzenie gospodarstwa to biznes a w biznesie nie ma litości słaby ginie.
# icus69 16.01.2008 16:17
Nie daj Boże, by ten artykuł przedrukował jakiś popularny portal,jego autor spowodowałby większe szkody niż ubiegłoroczne mrozy.Jeśli kolega ma tak ogromne poczucie winy wywołane wyimaginowanym problemem, to proponuję wizytę u specjalisty. Jeśli to nie pomoże, to pozostaje oddać swój dobytek najbliższej parafi, założyć pokutną włosienicę,posypać głowę popiołem , udać się na kolanach z pielgrzymką w Dolinę Rospudy i postawić pustelnię.Tam się umartwiać i codziennie dokonywać samobiczowania, by odkupić winy nieuczciwych sadowników.
# Turysta 16.01.2008 17:27
A ja zgadzam się z Hanatem.Jest tylko jedno niestety nie małe ALE.Proszę pokazać mi grupę zawodową ,której przedstawiciele zachowują większą etykę zawodową niż sadownicy.Może dziennikarze(ha ha )może lekarze (he he )może prawnicy(buahaha)itp itd.Niestety żyjemy w coraz bardziej paskudnym świecie gdzie uczciwość nie popłaca to akurat wiem z autopsji(mam jedynie wątpliwości wychowując swoich synów na uczciwych ludzi czy nie robię im krzywdy,wszak byle oszust w majestacie prawa opływa w dostatki,i w sumie ma chyba łatwiejsze życie bo nie ma tylu wątpliwości co ja np).I na koniec przykład z japońskim przedsiębiorcą jest interesujący.Niestety i tu jest drugie dno:tak się swkłada,że mam w rodzinie dziewczynę która wyszła za Japończyka i żyją w Tokio.Otóż poziom frustracji i samobójstw w tym strasznym do zycia kraju wzrasta niestety wykładniczo.Z dwojga złego już wolę w Polsce obcować na codzień z brakiem etyki.
# HANAT 16.01.2008 18:07
Nie trzeba popiołów ani rozdawać majatku prosze naspokojnie przeczytac zastanowic się .Wystarczy pare rzeczy , drobnych rzeczy np."..Czy myślimy o etyce wyrzucając opakowania po zużytych środkach ochrony ? Czy zastanawiamy się nad etyką postępowania nie przestrzegając okresów karencji ? .." proste rzeczy a można zmienić ? :) Gosciu pryska dziś jutro wiezie na giełde :( to trudny temat a wszak możemy sami kupić np. taką sałatkę , pora itp... Ale ciesze się że przynajmniej czytając zastanawiamy się dokąd to nas zaprowadzi ? a z etyka mają wszystkie fachy problem ostatnio spotkałem ksiegową i ta miała problem i dylemat ... samo życie . Prawda jest że najtrudniej to pierwszy raz...;) pozdrawiam i zapraszam do dyskusji ..jaka by ona nie była ale zawsze coś w świadomosci zostanie .
# Arkadia 16.01.2008 19:51
Sądzę, że sadownicy raczej zamykaliby pokutną pielgrzymkę za nieetyczne postępowanie a nie byli w jej pierwszym szeregu. Problem jednak jest i należy go dostrzegać. Mój przyjaciel zwykł mawiać; "lubię się napić w dobrym towarzystwie". Mówi to wiele, trzeba podejmować współpracę ale i nawiązywać kontakty towarzyskie w gronie zawodowym. Nieetycznie postępujących "do dobrego towarzystwa" po prostu się nie przyjmuje Najkrótszy kodeks postępowania: jeden wprowadzający dwóch wyprowadzających.
# dana6564 17.01.2008 00:20
Obawiam się ,że mały procent sadowników ma w głębokim poważaniu etykę i klienta (od karencji począwszy na ładowaniu zgnilizny na dno skrzynki skończywszy). Takie typy psują opinię całej rzeszy uczciwych producentów. Długo nie mogłam przyzwyczaić się do nieufnego klienta. Najgorsze jest to, że te cwaniaczki tak potrafią lawirować , że selekcja negatywna na nich nie działa, śmieją się z naiwnych klientów i mało obrotnych kolegów po fachu. Pocieszające jest to ,że w każdej społeczności są takie osobniki,ale chyba nigdzie nie stanowią większości. A samopoczucie niech nam poprawia nasze własne , czyste sumienie.
# Turysta 17.01.2008 08:13
Jeszcze trochę mych czarnych wizji.Ktoś kiedyś wymyślił prawo w ekonomii,"że gorszy pieniądz wypiera lepszy".I najgorsze jest to,że to jest prawda i niestety przenosi sie na wszystkie inne dziedziny.Banalne przykłady:np który z dzisiaj produkowanych masowo samochodów(nie mówię o rękodziele typu Rolls czy inny Bentley)będzie jeździł bezawaryjnie tak długo jak te z przed 20-30 lat,ba który ciągnik wytrzyma tyle co nasza poczciwa "trzydziestka".To samo dotyczy sprzętu rtv-dziś obliczonego nz maks 10 lat,ubrań itp itd.Oczywiście w każdej grupie towarów są marki niszowe trwałe produkty, ale cholernie drogie i mamy do wyboru albo tanie badziewie albo b.drogi porządny towar.Niestety to samo odnosi się do naszej produkcji-najnowsze odmiany nie muszą być smaczne tylko trwałe w obrocie-ewenementem na skalę światową jest pomidor.Przez lata klient pytał czy jest twardy,nigdy nie pytał czy smaczny no i genetycy zrobili:twardy,plenny,wyrównany piękny tylko smak się po drodze zgubił niestety.Myślę że jabłka jako pierwsze dołączą do tego "klubu'.A uczciwie sprzedających przynajmniej na Broniszach jest niestety mniejszość.Spotkałem się z tym problemem kilkakrotnie gdy musiałem dokupić pewne odmiany jabłek.Najlepszy wynik to było 13kilogramów jabłka handlowego z 15,a bywało i 11.Oczywiście każdy cwaniaczek może powiedzieć to było sprawdzać,no oczywiście można wszstko przekładać po sztuce,ale myślę,że to chyba coś nie tak,prawda?Widzę sklepikarzy,którzy maja dwie trzy godziny na zakupy,którzy przekładaja każdą skrzynkę.A sprawy opakowań,czy karencji to sprawy emelentarne i nie wierzę aby ktoś kto źle robi przez lata zmienił swe idityczne nawyki.
# Ping vin 17.01.2008 11:42
Cóż, kłania się brak zorganizowania, dobrowolnego czy też wymuszonego nie tylko sadowników. cwaniacy na tym żerują a uczciwi, "kładąc uszy" cierpią. Tu pokorni nie ssą dwóch krów, tu dostają kopa. Czy się wstydzić za "kolegów" czy własnego braku zaangażowania - wybór należy do Ciebie!!!
# Turysta 17.01.2008 15:39
Jeżeli wypowiedź Pingwina odnosi sie do mnie to :1.Nie zwykłem wstydzic się za jakiekolwiek grupy społeczne.2.Co do mego braku zaangażowania,to lepiej aby na ten temat wypowiadały się osoby,które mnie znają.3.Jeżeli wierzysz w magię Grup to proszę bardzo droga wolna.Wątpię czy którekolwiek Grupy mają wpływ na etykę ich członków. A po za tym życzę zdrowia.
# Krystyna 14 17.01.2008 15:58
Ja jestem już starszą panią, która w Sandomierzu nie raz handlowała jabłkami i niestety muszę przyznać, że wśród nas producentów jest dużo osób nieuczciwych i nierzetelnych. Zresztą jak wszędzie. Każdy powinien dbać o prestiż zawodu sadownik ogrodnik. Taki był przed wojną. Moi dziadkowie mieli wówczas sad 3 ha. Byli bardzo z tego dumni, choć wówczas kupcem był tylko Żyd i na pniu kupował cały sad. Teraz my odpowiadamy za towar który oferujemy. Nierzetelny producent raz no może dwa razy natnie, potem nikt już od niego nie kupi. A z opryskami i nawozami to jeszcze nie jest tak jak piszecie. W miejscowości Szewce koło Sandomierza pomidory konsumpcyjne pryskane są dzień w dzień i faktycznie my wszyscy je jemy, ale fakt, mają najładniejsze w całej Polsce.
# Ping vin 17.01.2008 18:37
Nie mam nikogo konkretnego na myśli. Przykładem, że skrzyknięcie się najlepszych szkółkarzy dało pozytywne efekty dostrzegło wielu.... Zyczę zdrowia Turyście
# hmm 19.01.2008 13:07
Fakt że mniej stosujemy nawozów niż Niemcy nie oznacza ,że mamy zdrowsze owoce.Można wykonać pięć zabiegów z zachowaniem karencji i można jeden bez.Które owoce będą zdrowsze ? Problem nieprzetrzestrzegania okresów karencji nie wynika li tylko z braku etyki.Wynika z braku wiedzy ,bezmyślności i wtórnego analfabetyzmu. Moce słowa? Może i tak ,dodatkowo Tych ,którzy to czytają to nie dotyczy.Można wyprodukować piękne owoce bez trucia konsumentów tylko trzeba umieć !! Tylko czy jest to możliwe gdy w 80% małych sadów pestkowych rosną pomieszane wczesne i późne odmiany ?
# Arkadia 19.01.2008 17:18
Przedstawiono wiele faktów. Kto ma konkretne wnioski?
# icus69 21.01.2008 21:19
Ja mam następujący wniosek:jak już dość nawstydziliście się za swoich kolegów to spójrzcie uważnie wokół siebie i spróbujcie dostrzec własne błędy.Jak dacie radę je naprawić, to wtedy będziecie dobrym przykładem dla tych nieuczciwych.
# Prim 23.01.2008 20:52
Jak na tyle tysięcy sadowników wniosków niewiele.
# ROVER 25.03.2008 19:57
Jeśli chodzi o Grupy producenckie to po prostu towar jest identyfikowalny,każdy ma kod i nr.producenta więc wiadomo kto odstawia przekręty,po drugie Grupy przeważnie już produkują wg IPO,WIĘC:notatnik stosowania środków OR ,kontrole PIOR-U itd.wielu z was wie o czym piszę.Teraz przecież zwraca się opakowania po opryskach i to za darmo. Jeśli są tacy co TEGO nie wiedzą TO WIELKA SZKODA.Owszem ,są nieraz zbyt wysrubowane wymagania ale my tu gadamy sobie o tych zgodnych ze zdrowym rozsądkiem.
# ROVER 25.03.2008 20:04
Jako przykład zupełnej nieuczciwości i bezmyślności:2 lata temu byla afera z jabłkami,które potraktowano Roundapem na ,,kolorek,, i pojechały na export.Niestety,wróciły i tak popsuły opinie polskich jabłek,że szkoda gadać.Pomyślmy o tym ,jak nam się zechce kombinować,SAD TO BIZNES NA LATA A NIE NA 1 SEZON A UCZCIWOŚC DAJE STAŁYCH KLIENTÓW.
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]