Kazimierz Wiadomości: 501 Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Mam pytanie.Czy był ktoś na pokazie zbioru malin kombajnem i jakie ma opinie na ten temat?Według mnie jeżeli tego problemu nie da się rozwiązać to za parę lat nie będzie miał kto tych malin obrywać.
Osobiście nie widziałem takiego kombajnu ale paru znajomych sadowników miało styczność z takim sprzętem i podobno owoce są po zebraniu takim sprzętem bardzo niskiej jakośco- jednym słowem- robił się z nich dżem.
Zbiera areał do 5 ha dziennie, co do jakości to się nie znacie, ja mam maliny lepsze niż po ręcznym zbiorze bardzo mały odsetek pogniecionych(zależy oczywiście od odmiany,przetwórcy zabiegają one bo są świetne do mrożenia. I zbiera się tylko najbardziej dojrzałe owoce. Zbiór się wykonuje co 2 dni lub codziennie. U mnie bardzo dobrze się sprawuje.
Najlepsze do kombajnu są odmiany Wilamette i Canby. Jesienne nie nadają się bo za ciężko schodzą. Do jesiennych otrząsacze są ustawione w literę v a do letnich II
Nikt raczej takiego kombajnu nie wypożycza. A co do połówkowego do malin to tylko jesienna. Ale Weremczuk wprowadza moduł do połówki porzeczkowej około 25 tysięcy ma kosztować.
Wiesz wszystko zależy od dobrego ustawienia wszystkich parametrów kombajnu i doboru odpowiedniej odmiany. Np. Vilamette i Canby są idealne do zbioru kombajnem, w Canby trzeba zostawiać mniej pędów owocujących.
Kazimierz Wiadomości: 501 Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Jakie są straty po każdym przejeżdzie Korvana.Ponieważ nie wierzę że nic nie leci na ziemię.Przecież jeżeli jest szpaler to tzw. łuski na dole są cały czas otwarte.
Wiesz nie wiem czy wymienione przez ciebie odmiany są dobre bo ich u nas się nie uprawia. Ja polecam Wilamette i Canby tylko trzeba zostawić mniejszą ilość pędów owoconośnych.Jak chcesz to w czasie zbiorów możesz zawsze przyjechać i zobaczyć jak to się sprawuje. No i zalezy ile masz pieniędzy na wydanie bo jeśli nie masz za dużo kasy to bierz od Weremczuka bo jest znacznie tańszy.
Jakość jest bardzo dobra, nawet lepsza od ręcznego zbioru ponieważ owoce nie są pogniecione i mamy zebrany najlepiej wybarwiony owoce, czyli tez nadają się dobrze do mrożenia. Mój ojciec kombajn ma w spółce jest ich tam 3 osoby, razem mają ok 10 ha maliny. Kombajn to wszystko ładnie zbiera. A i jaką powierzchnię chciałbyś sadzić.
Docelowo planuję 12-14 ha letniej maliny. Jest to spora inwestycja i dlatego tak podpytuję. Jakby kombaj nie dał sobie rady ze zbiorem to raczejbym z inwestycji zrezygnował.
Chłodnie bez problemów kupuja taką malinę zebraną kombajnem??
My sprzedajemy to przetwórni a stamtąd to różnie bo i na mrożonki itp. No i jak potrzebują owoc to przyjmują od razu po zborze żeby się nie przestał. Wiesz ale musiał byś taką plantację na dwie zmiany robotników robić. Bo plantację można zbierać codziennie i porównywalny plon jest ale można i co 3 dni. A do obsługi to potrzeba kierowcę ciągnika, dwie osoby na podestach no i minimalnie jedna aby odbierać skrzynki na uwrociach. Jak chcesz wiedzieć więcej to zapraszam na gg mój numer 6796445.
U mojego znajomego porzeczkowym malinę jesienną robili. Owoc nadaje się tylko na przecier, ale lepsze to niż z braku rąk do pracy ma zostać na polu. My może spróbujemy następnej jesieni bo niedawno dopiero mamy połówkę od Weremczuka. a i jeszce maja robić do połówek porzeczkowych specjalny moduł do zboru maliny jesiennej. Ceny jeszcze nie wiedza el coś koło 20 tysięcy.
Funkmaster napisał(a) dnia pon, 24 listopad 2008 11:36
U mojego znajomego porzeczkowym malinę jesienną robili. Owoc nadaje się tylko na przecier, ale lepsze to niż z braku rąk do pracy ma zostać na polu. My może spróbujemy następnej jesieni bo niedawno dopiero mamy połówkę od Weremczuka. a i jeszce maja robić do połówek porzeczkowych specjalny moduł do zboru maliny jesiennej. Ceny jeszcze nie wiedza el coś koło 20 tysięcy.
a ile płaciłeś za tą połówkę od weremczuka? Rozumiem że jeszcze nie testowana? Dzwoniliśmy do nich ostatnio- mówili że to nowość i do końca roku będzie promocja cenowa...