W moim bezpośrednim sąsiedztwie domostwa zlokalizowana jest pasieka ( około 30-tu uli ). Z tego co wiem to taka pasieka powinna znajdować sie w odległości min. 10m od granicy, lub samo ogrodzenie powinno mieć 3m wysokości i gęstość uniemożliwiającą się przelatywanie pszczół na moją posesję. W jaki sposób mogę wyegzekwować w/w warunki. Jakiekolwiek rozmowy z sąsiadem nie przynoszą żadnych postępów, jakiekolwiek prace na czesci mojego podwórza użądleniem przez jego pszczoły.
Witam to prawda ule powinny stać przynajmniej 10 metrów od sąsiada i ogrodzenie powino mieć przynamniej ponad 2 metry. Wydaje mi sie ze jeśli pan sie nie dogada, to bez sądu sie nie obedzie. Jesli ktoś chowa zwierze to musi o tym wiedzieć jakie niebezpieczeństwo sąsiadom groźi.
Pozdrawiam
wszystkie te warunki są według prawa zwyczajowego zapraszam do poczytania na pasiekaambrozja.pl/forum
jest dział prawny ale pszczoły nie mogą być uciążliwe dla sąsiadów pot wystarczy że będzie z siatki stalowej przez którą pszczoła nie przelatuje traktuje to jak przeszkodę a co do metrów to tylko umowne odległości 10m od drogi polnej a 30-50 od publicznej są jeszcze ograniczenia zwyczajowe od odległości od zabudowań sąsiada ale sądy często jednak orzekają na korzyść pszczelarza ze względu na małą szkodliwość a bardzo duże zyski dla ludzi i przyrody