użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: Aktualności (2478) > Drzewa owocowe (71)

Pokaz cięcia drzew jabłoni

Pokaz cięcia drzew jabłoni

Pokaz cięcia drzew jabłoni, który odbył się w sadzie w okolicach Sandomierza. Doradca Adam Fura w bardzo przystępny sposób demonstruje jak powinno się ciąć jego zdaniem drzewa owocowe.








Cudze chwalicie swego nie znacie?!


Czyli krótko mowa o naszych doradcach sadowniczych w Polsce. Czy mamy naszych rodzimych doradców, którzy mogą konkurować z zachodnimi? Czy ich doświadczenie wiedza jest mniejsza? Większości sami prowadzą sady tutaj w kraju, co na pewno ma nie bagatelne znaczenie mając na uwadze, że każdy rejon europy ma swoja specyfikę i nie każdy pomysł da się dowolnie przeszczepić z jednego krańca europy na drugi. Polemizować zawsze nam wolno zwłaszcza, że nasz portal od tego jest.

Wracając do sedna sprawy to bardzo dużo pochlebnych opinii od sadowników zbiera na południu Polski i nie tylko Adam Fura. Pełni on wiele różnych funkcji, ale tylko przyjrzyjmy się panu Adamowi, jako doradcy. Spotkania z jego udziałem przyciągają rzesze sadowników, którzy niejednokrotnie pokonują setki kilometrów, aby wysłuchać jego porad czy też opinii. Czy warto? Odpowiedzią na to pytanie zapewne jest frekwencja na tych spotkaniach, na których można również usłyszeć mniej pochlebne zdania o tym sandomierskim doradcy, ale tak świat jest ułożony, że ilu sadowników tyle opinii. Zresztą oceńcie sami.

przygotował: Robert Bokwa www.hanat.pl


Popularne tagi:


truskawka   ue   przymrozki   makosz   porzeczki   gruszki   eksport   trsk   sadownicy   rosja   maliny   ochrona   wisnie   sadownictwo   truskawki   jabłka   zsrp   ceny   owoce   zbiory  


KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# digorina853 23.02.2012 04:30
To prawda cudze chwalicie a swego nie znacie.Uwazam,ze ten doradca w niczym nie ustepuje ekspertom np.holenderskim.
# gerwazyzaganiacz 23.02.2012 11:10
to ten pan co agrosimex przepraszal?

# Dziedzic34221 23.02.2012 14:17
Sam w sobie pokaz bardzo ciekawy mozna wiele nowego sie dowiedziec. Jedank ja uwarzam , że w dużych sadach towarowych jedynie egzamin zdaje  cięcie mechaniczne i z platform . Obniża to znacznie czas jak i koszty.
# krzysztof44 23.02.2012 14:24

Witam

Doradca polski, ale cięcie zagraniczne. Zwróćcie uwage na prawą dolną gałąź drugiego drzewa jaki był błąd popełniony przez doradce. Gałąź powinien ciąć od wierzchołka a nie od pnia. Zaczął od pnia, wypielił calą gałąź i na końcu zrobił klik nie wiem czy tam w ogóle są jakiekolwiek pąki. Ta gałąż wygląda jak kij do hokeja. Niektórzy sadownicy mówią o cięciarzach co nie umia ciąć ze wejdzie do sadu oskóruje całą gałąź a na końcu zostawi pędzelek a pozniej on jadąc ciągnikiem zrzuci te 2 jabłka.


# artemida 23.02.2012 15:25
Dziedzicu /któryś tam/  czy robisz tak jak sugerujesz innym?

# rafpiekarz 23.02.2012 16:57
dla mnie pokaz nic ciekawego nie wprowadza, zwykłe cięcie wilków i nic więcej. Gdzie wycięcie gałęzi z 2 piętra - zrobienie tzw. okien? Gdyby było zrobione letnie cięcie nie miałby co ciąć - jedynie przewodnik na klik.
# Dziedzic34221 23.02.2012 17:10
Tak Artmedio u mnie cięcie odbywa się mechanicznie a w młodszych kwaterach z platform. Mam w tym kierunku kilku letnie doświadczenie.
# Melolontha 23.02.2012 18:34
W  pokazie pana  Fury podoba mi się to, że : 1.  Nie tylko nosi ze sobą dwa sekatory, ale też potrafi z nich zrobić użytek 2. Kiedy tnie, objaśnia co tnie i dlaczego, dzięki czemu obserwatorzy tak na miejscu jak i ci przed ekranami mogą dyskutować , ale też zgadzać się lub nie zgadzać... Mój komentarz ;  Pan  Fura spełnia ten wymóg, który stosowany był w moim zakładzie w stosunku do tych którzy cięli...Wymóg, aby pracownik, nawet gdy w ocenie kontrolującego ciął nie tak jak należy, umiał się wytłumaczyć z podjętej decyzji, bo było to dowodem na to że myśli, że wie co robi i że wie co chce takim a nie innym cięciem, osiągnąć...Na koniec filmu pada stwierdzenie, że to co zrobił pan Fura, to " mniej więcej " to, o co chodzi... Jest to zgodne z zasadą, o której informowaliśmy czasem sadowników, gdy w mniejszej lub większej grupie, cięliśmy u nich kiedyś sady...Chodzi o zasadę / i gwarancję /, że 80 procent naszych cięć na akord jest słusznych, , a ewentualnie 15-20 to większe lub mniejsze, pomyłki...  Nie wiem, jakie pan  Fura ma poczucie humoru, ale zaryzykuję... Przed ewentualnym wstąpieniem do naszej grupy, musiałby się wytłumaczyć z tego co uczynił między minutami 6:17 a 6:20 i 7:57 a 8:07, bo takie coś, co uformował choćby z przewodnika, w " moich " czasach nazywane było " wieszakiem do powieszenia kapelusza "... No i jeszcze chcielibyśmy wiedzieć, jaki jest stosunek pana Fury do zasady " szklana z rana z poprawką na drugie śniadanie, i Alleluja i do przodu ! " ?  Bo takich drzew jak na pokazie, to trzeba by uciąć, najmniej 150 na 8 godzin...  Na jednego !  Pozdrawiam !

# rubinstar 23.02.2012 19:26
Witam , nie rozumiem  dlaczego tylko należy wycinać wszystkie jednoroczne pędy dłuższe niż długość jednorocznego sekatora, pomimo tego że zakończone są pąkami kwiatowymi.  I jak dla mnie zwłaszcza w drugiej części filmu to tylko cięcie (z wilka), bez wycinania starszych gałęzi 2 i 3 letnich. Poza tym szacunek dla Pana Fury. Pozdrawiam.
# Melolontha 23.02.2012 20:34
MÓJ KOMUNIKAT SPECJALNY, nie mający żadnego związku z przedstawionym na filmiku pokazem... W minioną sobotę, rżnięty przez swojego syna piłą motorową w goleń, upadłem w sadzie krwawiąc, na śnieg... A póżniej był helikopter, szpital wojskowy i sala operacyjna... Cięcie w goleń / w kość / nie było zbyt głębokie / 6 mm /, ale rana goi się powoli... Wnioski : 1. Taką piłę kupić może każdy i jest ona w prawie każdym gospodarstwie sadowniczym 2. Piłowanie w sadzie powinien zawsze wykonywać jeden człowiek 3. Cięcie czegokolwiek na ziemi, grozi skaleczeniem stopy 4. Jeśli pilarzowi towarzyszy pomocnik, powinien on stać minimum 2 m od piłującego 4. Piłować należy zawsze OD pomocnika, nigdy NA pomocnika...5. Wypadków z piłami jest mnóstwo... Słyszałem o tym, że gdzieś ojciec obciął synowi nogę na amen i o wypadku, w którym ktoś, rozpłatał sobie piłą głowę... OSTRZEGAM WSZYSTKICH ! I proszę o nieskładanie kondolencji...Pozdrawiam !
# siulebule 23.02.2012 21:17
nie rozumiem faktu cięcia wszystkiego co krótsze niż jednoręczny sekator... w niektórych sytuacjach zostają gołe"badyle"...
# Melolontha 23.02.2012 21:33
siulebule... Moim zdaniem prelegent mówi / 1:58 / o wycinaniu pędów , które są DŁUŻSZE / nie krótsze /, niż jednoręczny sekator... A poza tym, jakoś nie mogę wyobrazić sobie, abym w ferworze cięcia, patrzył, czy pęd ma na końcu pąk kwiatowy, cy liściowy... Bo taka zabawa, może być dobra, ale dla działkowiczów...Pozdrawiam !
# krzysztof44 23.02.2012 21:41
Melalontha to sie ma we krwi

# siulebule 23.02.2012 21:46

no "przejęzyczyłem się", chodziło mi o dłuższe

 


# krzysztof44 23.02.2012 22:12
To jest system do rusztowan

# Melolontha 23.02.2012 22:16
krzysztof44...We krwi to lepiej mieć sadownictwo, a nie trociny z ciętego pniaka, przemieszane z olejem smarującym łańcuch i kawałkami kości... Bo to grozi gangreną, zwłaszcza u ludzi w starszym wieku, z kiepskim już trochę krążeniem... Ale / jak stwierdził to dzisiaj chirurg / idzie podobno ku lepszemu... I dlatego nie tylko ostrzegam, ale pozdrawiam wszystkich... z uśmiechem ! Ale wesoło, to nie było...
# krzysztof44 23.02.2012 22:30
Chodziło mi o pąk kwiatowy
# Melolontha 23.02.2012 22:45
krzysztof44...Dobre ! Ale wybacz, jeśli mnie, jeszcze przez jakiś czas, na dżwięk słowa " krew ", przypominać się będzie ten...helikopter. Oczywiście, że są takie pąki kwiatowe / zwłaszcza na końcach krótkopędów /, które łatwo rozróżnić o każdej porze zimy / bo nie roku ! /... I są też pąki kwiatowe na pędach jednorocznych długich / Jonathan /, które w razie czego, też potrafią zakwitnąć a nawet zaowocować... Ale z tymi, na końcach długopędów , to moim zdaniem, nigdy nie ma pewności... Pozdrawiam !
# ultracyd 24.02.2012 07:40
Proszę szybko wracać do zdrowia Panie Melolontha!
# Melolontha 24.02.2012 09:41
ultracyd...Dziękuję, a napisałem o tym moim wypadku po to, żeby ostrzec...  Bo przecież piłę motorową odpala w sadzie ktoś, codziennie...I  nie zawsze jest tak, że wypadki przytrafiają się innym...  Pozdrawiam !

# lesmod 25.02.2012 19:13
Najbadziej podobal mi sie fragment miedzy 11.00 a 11.30, wycial  cala galaz z jednorocznych przyrostow, pytam sie po co?  jablek tam raczej nie bedzie....
# krzysztof44 25.02.2012 21:24
A co to za odmiana napewno drobno owocowa
# krzysztof44 25.02.2012 22:38

Jest takie przysłowie ,że jajko chce być mądrzejsze od kury.Dokładnie widać na tej fotce z pokazu cięcia ,że ten co w zeszłym roku ciął podszedł rozsądnie i ekonomicznie do sprawy.I na tej wysokości kliknął czy skrócił te gałęzie,jak wolicie.Po drugiej stronie są przyrosty tylko jednoroczne.Te gałęzie chociaż oddadzą jakieś jabłko.Ja uważam że do drzew wolnostojących nie ma lepszej metody jak mieliśmy za naszych dobrych profesorów.

Na pierwszym drzewku doradca mógł pokazać jak powinien być zakończony wzrost drzewa.Po co klikał przewodnika ,przecież w nieskończoność nie można prowadzić drzew do góry.Zakończenie wzrostu drzewa jest problemem bardzo wielu sadowników.


# grzesiekkaz 26.02.2012 13:42
krzysztof44- czyli jak najlepiej zakończyć wzrost drzewa?
# Melolontha 26.02.2012 19:58
grzesiekkaz... Moim zdaniem, to bardzo proste...  Po prostu strzelić / uciąć / przewodnik sekatorem, nad jakąś , odchodzącą w bok / najlepiej pod kątem prostym / gałązką... Na jakiej wysokości ? ... A to, to już według życzenia i uznania... Pozdrawiam !

# rafpiekarz 27.02.2012 12:40
takie zakończenie wzrostu drzewka powoduje że na tej gałęzi w bok rośnie mnóstwo "wilków" zacieniających owoce i nic więcej. moim zdaniem lepiej stosować "klik" na przewodniku. Moim zdanie zakończenie takie jak zastosował A.Fura nic dobrego nie da.
# Melolontha 27.02.2012 14:53
Boję się, że bez względu na to co w tej wierzchołkowej części zrobimy / cięcie nad gałązką boczną, skracanie czy zgolenie jakie zrobił pan Fura /, będzie tam zawsze silne " bicie " potężnych przyrostów, które będą cieniować wszystko co poniżej. I chyba poza corocznym wycinaniem tej " czapy ", niewiele da się zrobić...Ale gdy tej małej początkowo i skierowanej w bok gałązce damy wolne pole, to ona z czasem wydłuży się i będzie tworzyć coraz większą " czapę " oraz koronę w postaci odwróconego trapezu, co kompletnie zakłócić może prawidłowe rozmieszczenie światła w koronie... Problem ten znany był już w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, a jego rozwiązanie / przywrócenie koronom formy trapezu o dłuższej podstawie a krótszej części górnej czy wręcz formy stożka /, opracował Profesor Mika... Myślę, że szczegóły można znależć w jego książce lub innych publikacjach...Pozdrawiam !
# jerzy45 03.03.2012 20:28
Coś mi się "stało" i  straciłem  chęć na publiczną dyskusje. Może to starość, może wiosenna apatia ?  Pamiętajcie młodzi o jednej zasadzie - druga młodość, jak wielu mówi nie istnieje, to mrzonka ! No chyba, że w seksie... Ale to widocznie jeszcze przede mną...  Chciałbym podzielić się kilkoma uwagami na temat "około cięcia".  Gdy tne w moim sadzie i widze te płynące klucze ptactwa, które pędzą na Warszawe, na Smoleńsk, na wschód, to nie moge wszystkim co tną zwrócić uwagi, na bhp cięcia.  Pan Adam jest przygotowany...ma czapeczke z daszkiem i okulary.  To podstawa.  Beret to nie najlepszy element garderoby, gdy po niebie szybują tumany ptactwa, które żerując na pobliskich polach. Jak wiadomo potem wzbijają się i lecą. Trawią. A to co strawią wydalają. Gęsi robią hałas i ostrzegają, by nie patrzeć do góry... Ale taki łabędź nie hałasuje - ale dużo je.  Inne ptaki w milczeniu przelatują nad głowami. I tu warto nie zadzierać nosa, bo można mieć "zaklejone" oczy ... No i jeszcze przechylając kielonka zawsze zamykajmy na świeżym powietrzu oczka... Zawsze "coś" z góry może spaść... Nie pisałbym "o tym", ale gdy człowiek siedzi z wędką nad wodą, to widzi, co to ptactwo zrzuca z góry... Biedny ten, co nie schroni się pod drzewem. A leci z góry "tego"  mnogo....Nie wiem, czy one robią to świadomie, dla jaj, czy tylko "to" im się po prostu wypsnie  samoistnie... Idzie wiosna... Co do cięcia. Wszyscy mają swój styl. I tego się trzymajmy, co nam przynosi szmal...

# Melolontha 03.03.2012 20:47
Skoro piszesz jerzy o tym bhp, to i ja coś dodam... Wspiąłem się kiedyś trochę na drzewko z oburęcznym sekatorem, aby uciąć coś wysoko... Ledwie zacząłem ciąć to spadłem, a sekator został wysoko w koronie... Gdy się podnosiłem z ziemi, on spadł i wbił się w śnieg, obok mojej głowy... To może by tak oprócz rękawic i okularów, również kask ? P.S. Starość nie radość, śmierć nie wesele... A co się tyczy " tych " rzeczy, które robiło się kiedyś na sianie , to / jak to ustalili dziś w kabarecie /, już niestety nie to...siano. Pozdrawiam i witam po przerwie !
Zaloguj się aby dodać komentarz   

[drukuj]   [wyślj]