| Goście | 104 |
| Zalogowani | 0 |
| Razem | 104 |
| Chat | 0 |
Jesteś w: News (1806) > News - Targi i wystawy (111)

Spotkanie zakończył pokaz cięcia w sadzie doświadczalnym w Ostrołęce k. Sandomierza – prowadzenie pokazów oczywiście Peter van Arkel, który potrafi przekazać wiedzę w sposób który nie nudzi uczestników, którzy mimo bardzo dużego mrozu bardzo licznie przybyli na pokazy.
Jak licznie proszę zobaczyć w naszej fotorelacji i materiałach video
Proszę kolego już jest coś w temacie ;)
a tak przy okazji czy ktoś zwrócił uwagę jak głośno się zachowują słuchacze na prelekcjach? na pokazie cięcia też tak było że Peter aż zwracał uwagę przeszkadzającym. To problem także innych spotkań, momentami to zagłuszali wykładowców. Przykre ale prawdziwe :(
Oto link do filmiku nie ma go tutaj bo przed chwilą wrzuciłem - pozdrawiam HANAT
http://www.youtube.com/user/GospodarstwoHANAT?feature=mhee#p/c/5C701D08F480C9D1/8/d67PgfhNXpk
Właśnie Eureka jak się w tym połapać żeby nie pójść z torbami ? Wspaniałe pytanie, nim powiem co na ten temat myślę to odniosę się do wcześniejszych wypowiedzi. Po pierwsze wiele gospodarstw swojego czasu miało wielkie problemy z szklistością lub rozpadem miąższu. Dzięki właśnie stosowaniu wszystkiego, wszędzie, i nie patrzeniu się na swoje rośliny ich kondycje i plon. Mówiąc krótko ktoś cos robi myśli że wie wszystko, a nic nie Wie nie zna się a potem udaje. Więc na początek fajnie było by zerknąć trochę do chemią tej najprostszej i odświeżyć wiedzę na temat fiziologi roślin w kontekście potrzeb pokarmowych. Jak to zrobić ? Od mniej więcej dwóch lat obserwuje iż wykłady, konferencje, spotkania Sadownicze w równym stopniu poświęcone są ochronie, grupom producenckim, nawożeniu i ekonomi. Trzeba tylko chcieć, iść słuchać i oczywiście wsiąść aparat by robić zdjęcia bo wszystkiego nie da się zapamiętać. Po kolejne w roku 2011 w gospodarstwie wprowadziłem pilotażowy program ochrony przed parchem. Moje założenia były proste, podnieść skuteczność zabiegów, stosować tylko preparaty zapobiegawcze kontaktowe, obniżyć koszty wykonywania zabiegów przeciwko parchowi. I się mi prawie udało wszystko po spinać, i wyprodukować jabłka nie zainfekowane parchem jabłoni. Wyciągnąwszy wnioski na rok 2012 modyfikuje plan, oraz wprowadzam zmiany w chemicznej ochronie przeciwko szkodnikom. Jak mi wyszło pogadamy za pół roku. Nie mniej jednak da się przynajmniej w kliku procentach zmniejszyć koszty ochrony przeciwko parchowi. Stosuje oryginalne produkty, w zalecanych dawkach, i jak ma do wyboru preparat A i B z tą samą substancją o tej samej zawartości a różnica tkwi tylko w cenie. To wybieram droższy produkt. Więc tak naprawdę wszystko się da radę zrobić tylko trzeba wiedzieć że to się da zrobić i chcieć. I tym samym wszystko leży w naszych rękach, zależy tylko od nas.
Była okazja, aby zapytać pana van Arkela o ten podchlorynian sodu na raki i zgorzele... Znalazł się ktoś taki odważny ? Pozdrawiam !