| Goście | 346 |
| Zalogowani | 0 |
| Razem | 346 |
| Chat | 0 |
Jesteś w: News (1806) > News - Wiadomości z kraju (385)

| Data | 2012-05-18 00:30:00 |
| Śr. temp. (C) | 2.88 |
| Śr. wilgotność powietrza (%) | 85.36 |
| Sum. opady (mm) | 0.00 |
Pytania może lakoniczne ale wg. mnie istotne :
Kto sprawdza stan zdrowia kupujących, kto sprawdza ich książeczke zdrowia, kto pozwala im dotykać rękoma owoców i warzyw ??? Dlaczego rolnik jako producent musi posiadać takową książeczkę a osoba kupująca --mająca styczność z żywnością nie przetworzona bezpośrednio przed spożyciem - nie jest kontrolowana???
Czy zagrożeniem jest np. sadownik zrywający owoce i sprzedający je po np. 4 miesiącach czy konsument konsumujący owoce zaraz po zakupie gdzie nie wiadomo ile razy został ten owoc dotknięty przez innych konsumentów...???
Witam.Mogę wtrącić ?Grzegorz wyliczasz środki dopuszczone do obrotu w przemyśle spożywczym i wspomniany węglan jest spulchniaczem o ile dobrze pamiętam ,siarka stosowana nawet w ekologii a podchloryn do dezynfekcji wody ,no pozostaje papier który wszystko przyjmie jak twierdzą niektórzy ,a kontrole już są i będzie ich co raz więcej,bo armia gotowych wcielać w życie dyrektywy rośnie.Pozdrawiam.
O i tutaj Melolontha zgadzam sie z tobą w 100% .Ja też baaardzo często strzępie sobie język tłumacząć wszystkim dookoła o tej jak to nazwałeś wyższości świąt......!
PS. Musze przyznać że nigdy niepomyślałem w ten sposób ( co zauważył pit2008) że większość tych specyfików stosowanych często przez naszych sadowników ma dopuszczenie do stosowania w przemyśle spożywczym.
Wiem, że na niektórych opakowaniach / mandarynki, pomarańcze, cytryny / znajduje się ta, wymagana informacja, że skórka tych owoców została " powleczona " konserwantami / najczęściej trzema na raz - imazalil, thiabendazol, orthofenylofenol /. I przypuszczam, że na tą stronę nikt z IJHARS-u, nie zajrzy... Ale gdyby jednak, to chciałbym się dowiedzieć, co sprawia, że również wiele innych, sprowadzanych zza granicy owoców / truskawki, kiwi, mango, granat, nektaryna, śliwki a nawet jabłka /, tak długo zachowuje w naszych sklepach świeżość... I czy informacja o sposobach konserwowania tej żywności, która przestaje być poniekąd i dla nas egzotyczna, nie powinna być polskim konsumentom udostępniana...? Pozdrawiam !