| Goście | 248 |
| Zalogowani | 0 |
| Razem | 248 |
| Chat | 0 |
Jesteś w: News (1806) > News - Wiadomości z kraju (385)

| Data | 2012-05-17 19:00:00 |
| Śr. temp. (C) | 10.34 |
| Śr. wilgotność powietrza (%) | 48.02 |
| Sum. opady (mm) | 0.00 |
Tempetura za oknem raczej do śmiechu nie nastraja. Dla wielu wielkopolskich sadowników kolejny sezon bez owoców może byc ostatni. Może warto zastanowić się nad zabiegiem miedzianem w niektórych sadach ?
Na koniec by odejść od polityki i rozluźnić atmosferę proponuję quiz sadowniczo_detektywistyczny:
"Po udanym sezonie Jerzy45 znajduje ,w trakcie sortowania owoców ,na dnie skrzyniopalety dwie butelki po tanim winie . Jabłka zbierało 5 pracowników ,dla wygody nazwijmy ich pracownik numer 1 ,pracownik nr 2 itd. Pytanie brzmi ,który z pracowników umieścił tam puste butelki ?"
Nagród dla zwycięzców nie przewiduje się.
Teraz wróce do tego, co zostało poruszone w artykule... i tego, co Sigmund bąknął na temat Miedzianu. No i co dalej, jeśli raz opryskasz ? A kiedy IBE zastosujesz - 30 stycznia ? Jakiś pismak może napisać, coś o tym, że ktoś tam, gdzieś, coś pryskał. Tylko tu jest tak, jak w radio Erewań...na placu czerwonym nie rozdają, tylko kradną. Jeśli pismak może nawet coś tam zauważył i widział na własne oczy, że coś jest wypryskiwane, to najprawdopodobniej mógł widzieć spóźnialskiego, który mocznikiem jechał...To nawet byłby dziś sensowny zabieg. Tu można by się zastanowić, czy czasami nie warto by walnąć po raz drugi mocznika na opadłe liście. Tylko troche za dużo opadów.
Nie wiem, dlaczego wycina mi się komentarz nie polityczny, ale z wątkiem historycznym, a toleruje się komentarze gloryfikujące pijaństwo i rozpijanie nie uświadomionych wieśniaków tanimi trunkami, które to przynoszą krocie producentom... 1 000 000 butelek tego świństwa i jedna złotówka zysku na flaszce... Ja nawet tej renecie odpowiedziałem co myśle o grze w piłke z Premierem... Jestem za !! Czy nie trzeba by powołać reprezentacji sadowników w piłce kopanej i nie wyzwać na boisko co poniektórych polityków i im najzwyczajniej w duch sportowej rywalizacji nie pokopać kostek !?? Można by zapełnić stadiony sadownikami, tylko trzeba mieć pomysł, jak to zrobić. Wszak każdy ma swoje zdanie, ale jeśli już gra się w drużynie, to trzeba prowadzić grę zespołową, której to brakuje w naszej społeczności. Dlaczego ? Zawiść, zazdrość...Tak się zastanawiam, co mają symbolizować te puste butelki ? Może to taka "lekarska pieczątka" na recepcie ? taki protest swej niemożności, bezradności, symbol bezsilności ? Nie wiem. Sigmund nagrody nie przewiduje za rozwiązanie zagadki, ale ja ją ufunduje... Tą nagrodą będzie znak krzyża uczyniony mą ręką - prosze tylko podać kierunek. Punktem odniesienia niech będzie kamień nad jeziorem, gdzie Jan Paweł II odpoczywał, gdy jeszcze nie był Papieżem. Prosze sobie owy kamień odszukać, a nie jednemu przyda się moja modlitwa...
jerzy , wszyscy po nowym roku czekaja na kokosy z eksportu jablek a Ty sie wycofujesz ?
to kokosów na jablkach nie bedzie ???
Może jeszcze nie wszyscy zauważyli, ale ja jestem człowiekiem o dużym poczuciu humoru :), lubie sypać kawałami i w życiu najważniejszym elementem jest dobry humor i uśmiech. Ponuracy żyją krócej !! Jeśli ktoś tego nie "widzi", to trudno - na pulpicie tego nie widać. Sądziłem, że ta zagadka Sigmunda powali wielu na kolana i nieźle się pośmiejemy...niestety zawiedziony jestem Twoim poczuciem humoru - to jest raczej humor czarny. Co do tego pana na K. - codziennie zalewa nas wszystkich rewelacjami, sensacjami, snuje nowe przypuszczenia, nawet idzie dalej i powołuje się dziś na "cesorza"...Ech. Mam nadzieje Sigmundzie, że ten pan wkrótce zostanie dostrzeżony także przez Fundacje Nobla, za innowacyjne spojrzenie na lotnictwo, gdzie statki powietrzne będą wkrótce latać po niebie z krótszymi skrzydłami... Ale co mi tam polityka w wydaniu tych, co to najlepsze lata mają za sobą, są już na górnym szczeblu drabiny i teraz tylko w ich nogach, czy głowach zależy co zrobią - krok w przód, czy w tył. Mi nic do tego. Ja chce żyć w spokojnym kraju.
Ale z tymi przetwórcami to byłaby niezła jazda. Ciekawe kto komu by nastrzelał więcej goli. W tym wypadku sądze jednak, że oni strzeliliby sobie samobója, bez specjalnej ingerencji sadowniczych piłkarzy. To oni potrafią robić najlepiej. Co do pojedynku bokserskiego, jak jeden z kolegów zauważył... Co to by była za frajda, gdyby przeciwnik padł, jak Gołota w 24 sekundzie ?? Żadna. A piłka ma to do siebie, że pokopać można minimum 14 zawodników, w tym i sędziego można też przykładnie ukarać... A Tobie Argosie marzy się zapewne walka w klatce, by przeciwnik nie nawiał ?? Kokosy ? Jeśli ktoś chce zrobić kokosy, to moge mu odstąpić mój rynek, który będzie miał wakat. Są tam grube bejmy do wzięcia. Oczekuje na propozycje - cena minimalna, to 20 000 złotych. Rzecz jasna, że ona może iść tylko w góre...
Melolontha coś mi się wydaje że Jerzy zgarnął większą kasę za akcje które spieniężył na GPW i śmieje się teraz z nas nędzników.
Dzisiaj kończy się okres wróżebny w przepowiadaniu pogody na ten rok i wynika że przynajmniej u mnie będzie to rok
pochmurny i deszczowy szczególnie wiosna ma być mokra.Ciężkich mrozów też już nie będzie.Gdyby tylko trochę słońca
latem było więcej to można by to przyjąć .
Bardzo rozśmieszył mnie komentarz " renety " na " polscelokalnej.pl ", w którym stwierdza ona że " mamy przecież stadiony na których w razie czego sadownicy będą mogli zarabiać, grając w piłkę z tuskiem ... " Tylko czy aby na pewno jest się z czego śmiać ? ... Pozdrawiam !