| Goście | 102 |
| Zalogowani | 0 |
| Razem | 102 |
| Chat | 0 |
Jesteś w: News (1806) > News - Mechanizacja (42)

Co miesiąc popyt na traktory bije kolejne rekordy i jest najwyższy od 8 lat. Rolnicy wykorzystują dobrą koniunkturę i wymieniają sprzęt na niespotykaną do tej pory skalę.
źródło: polskieradio.pl / posłuchaj całości >>>
dodał hanat.pl
Jednocześnie informuje iż marka ciągników Kubota świętuje sprzedaż tysięcznego ciągnika na polskim rynku. 8 grudnia 2011r. w rzgowskim oddziale firmy Polsad Jacek Korczak, autoryzowanego dilera marki Kubota, odbyło się uroczyste przekazanie tysięcznego ciągnika Kubota sprzedanego w Polsce.
| Data | 2012-05-18 03:00:00 |
| Śr. temp. (C) | -0.57 |
| Śr. wilgotność powietrza (%) | 100.00 |
| Sum. opady (mm) | 0.00 |
Ha, co prawda nie "uprawiam" śliwek więc co będę zaprzeczał. Ale w sadzie jabłoniowym Kubota spisuje się świetnie. Przede wszystkim jego promień skrętu ułatwia życie. Kupując 50 konny L5040 nie spodziewałem się że będę aż tak zadowolony. Największym plusem dla mnie jest brak elektroniki, budowa prosta jak cep :D Nawet przedni napęd włączany jest mechanicznie. Koledze w NH po 3 sezonach padła elektronika od napędu to wybulił coś koło 6000 za naprawę :P
A jeśli chodzi o rekordowy popyt na ciągniki...
Popyt z pewnością jest ogromny bo któż by nie chciał wymienić starych na nowe... Ale jeśli chodzi o ten nagły wzrost sprzedaży to powiem tak: założę się że 3/4 ciągników sprzedanych w tym roku została kupiona przez powodzian, którzy gdyby nie pieniążki z państwa ni huhu nie byliby w stanie ich zakupić. Wiem bo do nich należe :P
Dobitnie świadczy o tym fakt że skoro w Polsce sprzedano 1000 Kubot od 2004, to powiem wam że w powiecie Opole Lubelskie w tym roku powodzianie zakupili ich około 100...
Więc nie szalałbym na miejscu mediów o "chłopach milionerach " i jakiejś super koniunkturze itp. Trzeba było wielkiej tragedii żeby w końcu ludzie mogli kupić traktor... paranoja.
Właśnie podpisałem umowę na kupno ciągnika. I mam parę spostrzeżeń. Ponieważ wniosek o płatność muszę złożyć w kwietniu przyszłego roku to teraz był ostatni termin , by dokonać wyboru. Dzwoniłem, wysyłałem maile i co ?! Odpowiedzi zdawkowe, oddzwonię jutro, zbadam sytuację sprawdzę dostępność a najczęściej wcale !. Wysyłałem, dzwoniłem często do paru dealerów tego samego ciągnika. Myślałem, że takie czasy już minęły. Sprawę dodatkowo komplikowała ta sytuacja z euro o czym pisze kolega Kaban. Prawdą jest też, co powiedział mi sprzedawca gro ciągników poszło dla powodzian. Ale im nie zazdroszczę !
ja tez chcialem sobie w tym roku kupić nowy traktor - strat , przymrozkowych miałem na ponad 100 k
ale szkoda ze mi sie do tego żaden budynek nie rozwalił , bo bym miał traktor
A na przyszłosc jak strat nie będzie to i na nowy ciagnik nie będzie mnie stać
MI w sadzie zostało ok 15-20 %. Pisałem już o tym problemie. mam wniosek PROW i nie pozwolili mi przesunąć. Kara za zerwanie umowy byłaby prawie równa temu co wydam na ciągnik. Zapędzili mnie w kozi róg (no może sam się zapędziłem). Pozostał mi tylko kredyt (po części klęskowy ). Pozostało wierzyć, że taka tragedia się nie powtórzy. Do Kabana - jak wiesz przymierzałem się do MF, ale oni liczą kurs aktualny, padło na Mc Cormicka
ARTYKUŁ SPONSOROWANY !!!!
U nas ma jeden taki traktorek i stwierdzil kategorycznie
ze Kubota do uprawy sliwek sie w ogóle nie nadaje
chłopy to tera milionery
http://www.youtube.com/watch?v=CW-VboHvKZ8