użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1806) > News - Mechanizacja (42)

ciagniki sadownicze Kubota

Popyt na ciągniki bije rekordy     

Co miesiąc popyt na traktory bije kolejne rekordy i jest najwyższy od 8 lat. Rolnicy wykorzystują dobrą koniunkturę i wymieniają sprzęt na niespotykaną do tej pory skalę.

źródło: polskieradio.pl / posłuchaj całości >>>
dodał hanat.pl


Jednocześnie informuje iż marka ciągników Kubota świętuje sprzedaż tysięcznego ciągnika na polskim rynku. 8 grudnia 2011r. w rzgowskim oddziale firmy Polsad Jacek Korczak, autoryzowanego dilera marki Kubota, odbyło się uroczyste przekazanie tysięcznego ciągnika Kubota sprzedanego w Polsce.



Pan Krzysztof Nogański i jego syn Michał odebrali kluczyki do modelu Kubota M7040N, 74-konnego ciągnika sadowniczego. Będą użytkowali go przy uprawie jabłek, gruszek i śliwek na powierzchni 12 hektarów, zastępując stary traktor Ursus. Zapytani, dlaczego wybrali produkt marki Kubota, odpowiadają, że na ich decyzji zaważyła jego prostota i japońska niezawodność.

źródło: www.traktorykubota.pl


Reklama:

Popularne tagi:


zbiory   parch   jablka   sadownictwo   sadownicy   owoce   wisnie   eksport   ochrona   zsrp   gruszki   przymrozki   ceny   sady   ue   jabłka   rosja   truskawka   sadownik   maliny  

Stacja meteo - Żdzary

Data2012-05-18 03:00:00
Śr. temp. (C)-0.57
Śr. wilgotność powietrza (%)100.00
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Argos 14.12.2011 11:28

ARTYKUŁ SPONSOROWANY !!!!

 U nas ma jeden taki traktorek i stwierdzil kategorycznie 

  ze  Kubota  do uprawy sliwek sie w ogóle nie nadaje  

 

 chłopy to tera milionery 

 http://www.youtube.com/watch?v=CW-VboHvKZ8

 


# Regis 14.12.2011 14:46

Ha, co prawda nie "uprawiam" śliwek więc co będę zaprzeczał. Ale w sadzie jabłoniowym Kubota spisuje się świetnie.  Przede wszystkim jego promień skrętu ułatwia życie. Kupując 50 konny L5040 nie spodziewałem się że będę aż tak zadowolony. Największym plusem dla mnie jest brak elektroniki, budowa prosta jak cep :D Nawet przedni napęd włączany jest mechanicznie. Koledze w NH po 3 sezonach padła elektronika od napędu to wybulił coś koło 6000 za naprawę :P

A jeśli chodzi o rekordowy popyt na ciągniki...

Popyt z pewnością jest ogromny bo któż by nie chciał wymienić starych na nowe... Ale jeśli chodzi o ten nagły wzrost sprzedaży to powiem tak: założę się że 3/4 ciągników sprzedanych w tym roku została kupiona przez powodzian, którzy gdyby nie pieniążki z państwa ni huhu nie byliby w stanie ich zakupić. Wiem bo do nich należe :P 

Dobitnie świadczy o tym fakt że skoro w Polsce sprzedano 1000 Kubot od 2004, to powiem wam że w powiecie Opole Lubelskie w tym roku powodzianie zakupili ich około 100... 

Więc nie szalałbym na miejscu mediów o "chłopach milionerach " i jakiejś super koniunkturze itp. Trzeba było wielkiej tragedii żeby w końcu ludzie mogli kupić traktor... paranoja.


# lajkonik 14.12.2011 16:32
Pieniądze  z dotacji na inwestycje w gospodarstwach już się kończą więc szybko przyjdzie czas na otrzeźwienie.

# tomaszk123 14.12.2011 16:50
święte słowa kolego lajkonik. za niecałe dwa lata skończą się PROW-y i skończy się ,,dobra koniunktura" na ciągniki i nie tylko - a kto nie wykorzystał tej szansy prawdopodobnie drugiej już nie dostanie.

# opx10 14.12.2011 20:01
Jak się skończą PROW-y spadną i ceny ciągników. To jest moje zdanie , ale myślę ,że się nie mylę. 
# Kaban 14.12.2011 22:10
Niekoniecznie, ceny ciagnikow w duzej mierze zaleza od kursu eur/plz, czesciej dilerow otwarcie podaje ceny w euro, czesc zaklada pewnien zakres kursu (np. 3.8 - 4.2 plz/eur) gdy cena sie nie zmienia, ale jak jest 4.5 plz/eur to raczej szalu z cenami ciagnikow nie bedzie. Tak dlugo jak rynki finansowe beda niestabilne, tak dlugo kurs bedzie wysoki lub tez niestabilny, wiec mozesz sie jednak mylic. Pozdrawiam Kaban.
# michu 15.12.2011 21:12

Właśnie podpisałem umowę  na kupno ciągnika. I mam parę spostrzeżeń. Ponieważ wniosek o płatność muszę złożyć w kwietniu przyszłego roku to teraz był ostatni termin , by dokonać wyboru. Dzwoniłem, wysyłałem maile i co ?! Odpowiedzi zdawkowe, oddzwonię jutro, zbadam sytuację sprawdzę dostępność a najczęściej wcale !. Wysyłałem, dzwoniłem często do paru dealerów tego samego ciągnika. Myślałem, że takie czasy już minęły. Sprawę dodatkowo komplikowała ta sytuacja z euro o czym pisze kolega Kaban. Prawdą jest też, co powiedział mi sprzedawca gro ciągników poszło dla powodzian. Ale im nie zazdroszczę !

 


# Kaban 15.12.2011 22:15
Chlopie, ja do John Deera (przedstawicielstwa firmy w Suchym Lesie k. Poznania dzwonilem, wysylalem maile - do dzis nic. Potem to samo u ich dealera - takze zadnej odpowiedzi do dzis. Najlepiej poszlo z dealerem Deutz-Fahra i MFa i tego ostatecznie wzialem. Ale tez lekko nie jest - kiedy przywieziono ciagnik w wszystkie nowe MFy przechodza u Korbankow przeglad, ograniczniki przednich kol byly tak porozkrecane, ze nie dalo sie na podworku zawrocic. Mojemu ojcu caly dzien zajelo ustawienie tych ogranicznikow i blotnikow, ale za to teraz skreca lepiej od C-330. A pozniej przy naprawie sprezarki wycieklo troche plynu hamulcowego - miesiac sie wyklocalismy, ze to serwis musi uzupelnic, a nie my. Takze lekko z nimi nie jest, a jeszcze nie skonczyla sie gwarancja! Pozdrawiam i bezawaryjnej jazdy zycze Kaban.

# Fragii 16.12.2011 13:36
Ja bym powiedział że też przymierzam się do zakupu ciągnika. I rozpoznaje rynek i nie mam takich problemów. Czy Kubota, czy John Deere czy Deutz-Fahr nie robił problemu i mam ceny. Co do zwyżki to proste, Unia dopłaca więc i kupno ciągników się opłaca. A ja powiem tak, PROW wcale nie jest taki fajny. W łódzkim są częste kontrole i wychodzą kwiatki. Kiedy skończą się dopłaty, ceny ciągników pójdą w dól o około 30%. No i oczywiście nie ma co narzekać, ogrodnictwo w Polsce jest bardzo opłacalne i ogrodnikom dobrze się żyje i ich stać na nowy sprzęt. 
# Argos 16.12.2011 17:49

ja tez chcialem  sobie w tym roku kupić nowy traktor - strat , przymrozkowych miałem na ponad 100 k

ale szkoda ze mi sie do tego żaden budynek nie rozwalił  , bo bym miał traktor

A na przyszłosc jak strat nie będzie to i na nowy ciagnik nie będzie mnie stać 


# michu 17.12.2011 00:04

MI w sadzie zostało ok 15-20 %. Pisałem już o tym problemie. mam wniosek PROW i nie pozwolili mi przesunąć. Kara za zerwanie umowy byłaby prawie równa temu co wydam na ciągnik. Zapędzili mnie w kozi róg (no może sam się zapędziłem). Pozostał mi tylko kredyt (po części klęskowy ). Pozostało wierzyć, że taka tragedia się nie powtórzy. Do Kabana - jak wiesz przymierzałem się do MF, ale oni liczą kurs aktualny, padło na Mc Cormicka

 


Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]