Wielka szansa dla gospodarstw w małym przetwórstwie
W środę 23 listopada w radomskim oddziale Centrum Doradztwa Rolniczego otwarto Centrum Praktycznego Szkolenia w Zakresie Małego Przetwórstwa. Inicjatorem powołania Centrum było Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W otwarciu z ramienia Ministerstwa Rolnictwa uczestniczył podsekretarz stanu Tadeusz Nalewajk.
Zadaniem Centrum będzie szkolenie nauczycieli i uczniów szkół rolniczych, doradców, ale w głównej mierze rolników, którzy chcą zająć się przetwórstwem wyprodukowanych we własnym gospodarstwie produktów.
W centrum uruchomiono trzy niezależne działy – przetwórstwo zbóż, przetwórstwo owoców i warzyw oraz przetwórstwo mięsa.
Podczas otwarcia wiceminister Nalewajk nakreślił założenia programu Mój rynek, którego głównym celem jest poprawa warunków życia na obszarach wiejskich. Program ten ma umożliwić powstanie nowoczesnych targowisk, na których rolnicy będą mogli sprzedawać, a konsumenci zaopatrywać się w świeże produkty pochodzące bezpośrednio z gospodarstw.
Program powyższy ma ścisły związek z małym przetwórstwem w gospodarstwach, umożliwiając sprzedaż bezpośrednią wytworzonych produktów. Minister wspomniał również o programie PROW na lata 2007-2013, który w ramach działania Zwiększenie wartości dodanej podstawowej produkcji rolnej i leśnej umożliwia finansowe wsparcie małego przetwórstwa.
Przed otwarciem Centrum radomski oddział CDR zorganizował konferencję Przetwórstwo na poziomie gospodarstwa, produkt regionalny, produkt lokalny, na której specjaliści z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego oraz Centrum Doradztwa Rolniczego przedstawili przetwórstwo jako szansę na rozwój gospodarstw. Małe przetwórstwo ma wpłynąć na rozwój niewielkich gospodarstw, szczególnie tych o powierzchni poniżej 10ha, których w Polsce jest ponad milion.
Uruchomienie pretwórstwa w gospodarstwach pozwoli na uzyskanie wyższej dochodowości oraz umożliwi zagospodarowanie owoców i warzyw, które nie spełniają kryteriów świeżego rynku. Bezpośrednio w gospodarstwach można produkować soki owocowe lub warzywne, wszelkiego rodzaju kwaszonki, dżemy, chipsy i susze z owoców i warzyw oraz oleje, np. z pestek dyni.
Przykład w zakresie takiej działalności możemy brać z Austriaków, gdzie istnieją długoletnie tradycje przetwórstwa produktów bezpośrednio w gospodarstwach. Konsumenci również bardzo chętnie nabywają takie przetwory u rolników w gospodarstwach.
W naszym kraju powoli zaczyna się rodzić taka tendencja, klienci coraz częściej poszukują nowych i oryginalnych produktów, a ich świadomość odnośnie jakości i wartości żywności ciągle wzrasta.
źródło: www.cdr.gov.pl
Grzegorz Świerek
Wydaje mi się, że temat ma przed sobą dużą przyszłość, dobrze że zaistniał. Widzę, że coraz więcej prażonych jabłek i cena spadła /w ciągu dwóch / lat o połowę. Słyszałem, że jest czterech producentów cydru. Raczkuje to małe przetwórstwo a wsparcie /przynajmniej medialne ze strony M Rolnictwa/ może przynosić efekty jak u "sąsiadów". Hektar jabłoni to dziś zero, ten hektar przerobiony na cydr to może być niezły interes.