użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1806) > News - Pszczelarstwo (50)

Dobry rok dla pszczelarzy

Dobry rok dla pszczelarzy     

Pszczelarze oceniają, że w tym roku zbiorą około 28 tysięcy ton miodu wobec 16 tysięcy ton w roku 2010.




Jak powiedział Polskiemu Radiu prezes Polskiego Związku Pszczelarskiego Tadeusz Sabat, miodobraniu sprzyjały warunki pogodowe i bujne kwitnienie roślin. 10 lat temu i wcześniej w Polsce zbierano nawet 32 tysiące ton miodu. Było jednak wtedy więcej rodzin pszczelich. 15 lat temu mieliśmy ich prawie 2 miliony. Teraz jest około miliona 800 tysięcy. Za główną przyczynę ginięcia pszczół prezes Tadeusz Sabat uważa zatrucie środowiska środkami chemicznymi nieracjonalnie wykorzystywanymi w rolnictwie.


źródło: inwestycje.pl


Reklama:

Popularne tagi:


przymrozki   maliny   owoce   eksport   ochrona   rosja   gruszki   wisnie   jabłka   ceny   truskawka   jablka   sady   sadownictwo   ue   sadownicy   zsrp   zbiory   parch   sadownik  

Stacja meteo - Warka

Data2012-05-18 03:00:00
Śr. temp. (C)0.63
Śr. wilgotność powietrza (%)100.00
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# artemida 04.11.2011 15:59
Dziwne te dane; niedawno czytałem  /na innym portalu/ że w Polsce mamy ok. MILIONA pni pszczół. Pan prezydent od pszczelarzy podaje o osiemset tysięcy więcej czyli różnica wynosi OSIEMDZIESIĄT procent!!! Jeżeli dane o zbiorach są równie precyzyjne / tylko w którą stronę/ to nie wiem czy się śmiać czy ubolewać nad niewiedzą ludzi którzy winni wiedzieć. 
# antymonter 04.11.2011 17:55
Jeśli prezes T.Sabat uważa że główną przyczyną ginięcia pszczół są środki chemiczne to powinien poprzeć GMO,tylko do tego trzeba mieć odwagę i ...

# artemida 04.11.2011 17:58
Jeszcze jedno wyliczenie; 28 tys ton podzielone na 1,8 mln rodzin daje zaledwie 15, 5 k z ula!!! Jeżeli w ub. roku było tyle samo pszczół to pożytek wyniósł niecałe 10 kG z ula. Artemida biegając po leśnych ostępach zbierała z barci dwa razy więcej. 
# Melolontha 04.11.2011 17:59
A ci pszczelarze, to nie tyle " zbiorą " te 28 tysięcy ton miodu, co... " zabiorą "... Pszczołom ! No i to obarczanie wyłącznie rolnictwa winą za zatrucie środowiska środkami chemicznymi, zaczyna już być nudne... Bo jest przecież wiele innych zatruwających czynności, związanych z ludzką działalnością... Np. tak modne ostatnio " palenie gumy " i nie tylko...Pozdrawiam !
# artemida 05.11.2011 07:35
Dinozaury też wyginęły choć ich nikt nie podtruwał chroniąc sady. Ja też uważam, że sadownictwo jest "chłopcem do bicia" w tym temacie bo inne tematy są ...raczej niedostatecznie rozpoznane. Przykładem może być iż znalazło się wielu "uczonych w piśmie" którzy wieszczą na świata cztery strony że przyczyną jest ...telefonia komórkowa.
# jerzy45 05.11.2011 20:32

Dinozaury i ich wyginięcie w porównaniu z ginącymi pszczołami jest mało precyzyjne.  Czy tam był meteor ?  Możliwe. Tu jednak tym winowajcą od zawsze jest rolnictwo i chemia.  Te argumenty, które ciągle plotą owi eksperci nie mają się nijak do rzeczywistego stanu rzeczy. To mi przypomina  czasy zimnej wojny, gdzie Ameryka mówiła, że u "was" nie ma de3mokracji, a oni odpowiadali innym argumentem - a u was biją Murzynów. Tymi murzynami jesteśmy teraz my - polscy sadownicy i ogrodnicy...Rolnicy - ci od wszystkiego, jakoby byli mniej winni, a to nie prawda. To "oni" są głównym źródłem toksycznej chemii, którą bezmyślnie walą na pola.Ale to uproszczenie.  U mnie sytuacja z miodem przedstawia się następująco: kwiecień- dokarmianie, maj - dokarmianie, czerwiec - dokarmianie, dopiero lipcowe kwiecie przyniosło mi troche miodu - taki rzut na taśme. Sady - zero, rzepaki - zero, akacja - zero, lipy - zero...Wszystko zmarzło. Gdybym nie dokarmiał, to pasieka pomarłaby mi z głodu. Pyłku na zime, czyli bardzo wczesną wiosne - praktycznie nie ma. Bo i z czego miały "powstać" zapasy ?  Troche taniej mi wyszło zazimowanie rodzin, bo zakarmiłem francuskim syropem z pszenicy po 3,05 zł.   Cukier ? Nie kupowałem - nie wiem.  Jeśli sprzedam po ok. 30 zł/kg., to  będe miał mimo katastrofalnego początku roku dla moich pszczół jakiś zysk. Nie wyobrażam sobie produkowania miodu w takiej pasiece, jak moja (tylko stoi w sadzie), bym mógł sobie pozwolić sprzedawać - inaczej - rozdawać miód po 6-8 zł w skupie.  

Owi spece od pszczelarstwa, to pewnie ludzie z minionej epoki - budowniczowie polskiej potęgi pszczelarskiej...Poprzednicy jak skończyli, jak "załatwili" kraj ? Ciekawe dokądobecni włodarze zaprowadzą Nas polskich pszczelarzy...Oby nie było tak, że gdy umrzemy - umrą i pszczoły...


# Melolontha 05.11.2011 20:53
jerzy45...  A mnie nie bardzo przemawia ten argument, jakoby rolnicy " walili " bezmyślnie tą chemię na te pola...  Przecież to kosztuje dziś straszną kasę !   A czasy pegeerowskie się skończyły...  Sam znałem takiego kierownika, który " walił " tonami na rzepak Kerb, bo on wiedział, że Kerb jest ... na rzepak !  I  nic nie pomogło, gdy tłumaczyłem mu, że  Kerb jest na perz...  On dalej , co roku dawał 4 kg Kerbu na hektar rzepaku, bez względu na to czy perz był, czy go nie było... Ciekawe, że wtedy jak mi się zdaje, pszczoły nie padały tak jak dziś...Pozdrawiam !

# artemida 06.11.2011 09:06
Jaka różnica - jerzy- "mędrcy świata" w jednym i drugim przypadku mówią jedynie o hipotezach.
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]