użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1806) > News - Nawożenie (23)

sadownictwo nawozy yara

Jubileuszowy rok firmy Yara Poland     

Dla firmy Yara Poland rok 2011 jest szczególnym, bo jubileuszowym. Szczególny wiec charakter miało też tegoroczne spotkanie dystrybutorów tej firmy w Polsce, które odbyło się w ostatnich dniach września w Trzebieszowicach koło Lądka Zdroju. Było ono przede wszystkim okazja do podsumowania kończącego sie sezonu oraz wręczenia nagród i wyróżnień najlepszym dystrybutorom (fot. 1). Wojciech Wojcieszek przypomniał, że w 20 roku działalnosci Yara Poland w „kraju nad Wisła”, jest to już 10 z kolei spotkanie z dystrybutorami. Nie zabrakło na nim również fachowych wykładów dotyczących aktualnej sytuacji rynkowej w produkcji warzyw i owoców w Polsce, jak i w innych krajach europejskich.

Porozmawiajmy o pieniądzach ...
... to stwierdzenie jest obecnie kluczem ekonomicznego sukcesu przedsiębiorstw w tym również gospodarstw rolnych - powiedział Marek Koniczny (fot. 3) dyrektor działu nawozów specjalistycznych Yara Poland Sp. z o.o. Przypomniał on, że wywodząca sie z Norwegii firma Yara istnieje już ponad 100 lat. Jest obecna na rynkach 50 państw świata, zatrudniając 7300 osób i generując przychody wynoszące 10,9 mld $ rocznie (dane za 2010 rok). Na polskim rynku działa już 20 lat i przez ten okres zdobyła ugruntowana, silna pozycje. Jest to przede wszystkim zasługa dobrej organizacji firmy i ukierunkowanego oraz kompleksowego podejścia do nawożenia poszczególnych gatunków roślin uprawnych.

Firma Yara jest światowym liderem w produkcji amoniaku, nawozów azotanowych i złożonych (NPK), jak również specjalistycznych nawozów ogrodniczych. Na sukces rynkowy firmy duży wpływ miała i ciągle ma skuteczna strategia marketingowa i dobrze zorganizowane kanały dystrybucji. Chcemy naszym klientom oferować nie tylko nawozy, ale kompletna technologie ich stosowania, wskazując przy tym na aspekty ekonomiczne i korzyści wynikające z racjonalnego nawożenia roślin – powiedział M. Konieczny.

Firma Yara propaguje nowatorskie systemy nawożenia roślin, związane np. ze ścisłym doborem konkretnych produktów nawozowych do danej uprawy (według potrzeb), nawożeniem dolistnym czy fertygacją. Przy malejących zasobach wody i konieczności oszczędnego gospodarowania wodą, konieczne jest wdrażanie systemów efektywnego nawadniania upraw w co doskonale wpisuje sie fertygacja. W ten sposób można precyzyjnie zaspokoić potrzeby roślin, podając im te składniki, których w danym momencie potrzebują – podkreslał M. Konieczny. Swoje wystapienie zakonczył stwierdzeniem, że sukces Yara Poland to zasługa zdrowego rozsądku w zarządzaniu marka, która sie nie starzeje i należy do najbardziej popularnych.

Wojciech Wojcieszek (fot. 3) przypomniał z kolei o propagowanej akcji „Produkuj ze smakiem”. Jest ona związana z praktycznymi obserwacjami z uprawy pomidorów w podłożu inertnym, które nawożono nawozami wieloskładnikowymi z serii Superba. Okazuje sie, że tak nawożone pomidory, są bardzo smaczne. Świadczy to o tym, że zoptymalizowane nawożenie roslin, skupione nie tylko na makroelementach, ale również całej puli mikroelementów, ma przełożenie na dobry smak owoców – powiedział W. Wojcieszek. To z kolei pozwala budować dobra markę ogrodnikowi, i korzystnie sprzedawać wyprodukowane owoce i warzywa. Przykładem tego były produkty zgromadzone na stołach, pochodzące z gospodarstw gdzie stosuje sie nawożenie w oparciu o nawozy wieloskładnikowe typu YaraMila Complex, Superba czy Kristalony. O dobrym smaku można wiec było sie przekonać próbując jabłek i gruszek pochodzących z gospodarstwa Tadeusza Pagacza z Białej Rzadowej i Dariusza Cieślaka z Kozietuł Nowych, papryki z tunelowej uprawy Zdzisława Pajaka ze Wrzeszczowa oraz pomidorów z gospodarstwa Damiana Chrzana z Łancuta i rodzinnego gospodarstwa Panstwa Mularskich z Borów Malinowskich. Sa to wielcy nieobecni na naszym spotkaniu, którym tak naprawdę my jako firma Yara i dystrybutorzy nawozów Yara, zawdzięczamy nasze osiągniecia i nasze sukcesy – powiedział W. Wojcieszek.

Wartosc dodana
Dr Norbert Gondolf (fot. 4) z Yara GmbH w Niemczech, scharakteryzował rynek produkcji warzyw i owoców w Niemczech. Od kilku lat wielkość produkcji tych produktów jest tam stabilna, to zmieniają sie ceny zbytu co przekłada sie niestety na opłacalność produkcji. W takiej sytuacji widoczne jest tendencja dażenia do jak najwyższego plonu z jednostki uprawy, na co z kolei wpływa m.in. system nawożenia upraw. Na przykład w truskawkach nawożonych tradycyjnie średni plon wynosi w Niemczech12 t/ha, tam gdzie plantacje są nawadniane można zebrać już 20 t/ha, a prowadzać jeszcze fertygacje nawet 35 t/ha.

We współpracy z centrum doradczym (BOLAP) firma Yara prowadzi w Niemczech wiele doswiadczeń nawozowych, w tym również takich, które obejmują ekonomiczne aspekty nawożenia upraw. W jednym z nich, którego wyniki przedstawił prelegent z Niemiec, sprawdzano jak forma nawożenia wpływa na wielkość i jakość plonu sałaty. Okazało sie, że pomimo stosowania tej samej ilości składników pokarmowych (150 kg N/ha) różny był plon końcowy sałaty i rentowność produkcji. Przy nawożeniu tradycyjnymi nawozami pojedynczymi 80% główek miało wartość handlowa, a dochód z 1 m2 wyniósł 0,4 €. Tam gdzie rosliny nawożono wieloskładnikowym nawozem (YaraMila Grower 16+6+21(+2+8)), 95% plonu (główek) było handlowego, a dochód wyniósł 0,7 €/m2.

W 3-letnim doświadczeniu na jabłoniach odmiany ‘Golden Delicious Reinders’, wykazano, że dodatkowe nawożenie dolistnie nawozami Yara może miec duży wpływ na wielkość plonu. Porównywano tu 3 różne warianty nawożenia: kontrola (bez nawożenia azotowego), nawożenie tradycyjne (saletra wapniowa Calcinit i mocznik) oraz pełny program nawożenia dolistnego produktami Yara. W doświadczeniu tym stwierdzono, że zastosowanie pełnego programu nawożenia dolistnego zaprocentowało zwyżka dochodu o 414 €/ha w porównaniu do tradycyjnego programu nawożenia. Dodatkowe korzyści wynikały również z poprawy jego jakości (wielkość owoców, wybarwienie, zdolność przechowalnicza, itp.). Przez tego typu badania chcemy maksymalizować efekty działania składników pokarmowych, podając je roslinom we właściwej formie i odpowiednim czasie – powiedział N. Gondolf. Podsumowując swój wykład N. Gondolf wskazała obecne trendy w produkcji warzyw i owoców w Niemczech. Widoczne jest przede wszystkim dążenie do specjalizacji, uprawa maksymalnie 2-3 gatunków (warzywa) lub ograniczonej liczby odmian (owoce), co pozwala redukować koszty produkcji i doskonalić technologie (mechanizacja). Konieczne jest też powiązanie profilu produkcji z kanałami dystrybucji, a w przypadku dużych gospodarstw wypracowanie strategii dostaw bezpośrednich do sieci supermarketów. Duże firmy produkcyjne poszukują coraz częściej alternatywnych miejsc produkcji, przenosząc ja częściowa do krajów o ciepłym klimacie. Pozwala im to przedłużyć okres podaży i zapewnić ciągłość dostaw do odbiorców. Coraz większego znaczenia nabierają również aspekty związane z ochrona środowiska naturalnego, w co bardzo dobrze wpisuje sie efektywne stosowanie składników pokarmowych i racjonalne nawożenie upraw (fertygacja, nawożenie dolistnie).

Jesteśmy liderem
Polska jest liderem w produkcji jabłek w Unii Europejskiej. Według informacji z tegorocznego Prognosfruit, jakie przedstawił Adam Fura (fot. 5) dyrektor sandomierskiego oddziału Świetokrzyskiego Osrodka Doradztwa Rolniczego, w tym roku produkcja jabłek w całej UE wyniesie 10,19 mln ton, z czego około 20% przypadnie na Polske (2,3 mln ton). W niektórych krajach jak na przykład w Holandii czy Belgii, w ostatnich latach produkcja jabłek zmniejszyła sie znacznie (na rzecz grusz), ale rośnie np. u naszych wschodnich sąsiadów. Na przykład na Białorusi sadzi sie dużo nowych sadów jabłoniowych, które są dość dobrze prowadzone. Inaczej jest już na Ukrainie, gdzie co prawda przybywa nowych nasadzeń, ale produkcja owoców już nie wzrasta tak dynamicznie. W tym roku na Ukrainie, produkcja jabłek przekroczy prawdopodobnie 1 mln ton. W Rosji nie ma dużego wzrostu powierzchni jabłoni, i według A. Fury, raczej nie będzie. Kraj ten nie ma korzystnych warunków do prowadzenia upraw sadowniczych (klimat kontynentalny z długotrwałymi okresami bezdeszczowymi) i nadal będzie dużymi importerem jabłek (rocznie na tamtejsze rynki trafia 1–1,2 mln ton jabłek). Największy wpływ na rynek jabłek w Europie ma sytuacja w Chinach, gdzie produkcja jabłek szacowana jest na około 30 mln ton. Chiny są też największym producentem koncentratu jabłkowego, choć tu sytuacja szybko sie zmienia. Jeszcze w sezonie 2007/08 produkcja koncentratu jabłkowego w Chinach wynosiła ponad 1 mln ton. W sezonie 2010/11 – zmniejszyła sie do 500 tys. ton. Wynika to przede wszystkim ze wzrostu konsumpcji swieżych jabłek w „kraju środka”. W latach 2007/08 rynek wewnętrzny Chin pochłaniał 16 mln ton jabłek, a już w ostatnim sezonie (2010/11) wewnętrzna konsumpcja wzrosła o 8 mln ton.

Obecnie spożycie jabłek w Chinach wynosi 1,32 kg/osobę, gdyby tylko wzrosło do 2 kg/osobę oznaczałoby to dla Chin deficyt wynoszący 8 mln ton jabłek – powiedział Adam Fura.

Adam Fura na zakończenie swojego wystąpienia, wskazał szanse i zagrożenia dla polskiego rynku jabłek. Szanse wynikają przede wszystkim z szybkiego rozwoju polskiego sadownictwa w ostatnich latach. Zmieniła sie technologia produkcji, zintensyfikowano nasadzenia, wprowadzono nowe odmiany, ciągle widoczna jest poprawa jakości owoców i coraz wyższe plony osiągane przez producentów – powiedział A. Fura. Bardzo dynamicznie rozwijają sie grupy producenckie, których według szacunków do końca 2012 roku ma być w Polsce około 700 (w segmencie owocowo-warzywnym) i będa one w stanie zagospodarować około 40% produkcji owoców i warzyw. Dzięki inwestycjom realizowanym przez GP, i funkcjonującej w nich infrastrukturze można coraz lepiej przygotować owoce i warzywa do sprzedaży, bardzo dokładnie je wysortować i zapakować w sposób jakiego oczekują odbiorcy. Dzięki zorganizowanej sprzedaży w GP, łatwiej jest pozyskiwać nowych odbiorców i nawiazywać nowe kontakty handlowe oraz spełniać rosnące wymagania odbiorców. Na wzrost sprzedaży owoców w Polsce mają też wpływ realizowane akcje promocyjne jak program owoce i warzywa w szkole, przepisy ułatwiające małe przetwórstwo w gospodarstwach, jak również powołanie funduszu promocji owoców i warzyw. Korzystając z niego, już w tym roku zapoczątkowany został program Kings & Apples promujący polskie jabłka najwyższej jakości, który będzie kontynuowany w kolejnych latach. Niestety, są też pewne zagrożenia dla polskiego rynku jabłek. Ciągle duże jest jeszcze rozdrobnienie gospodarstw i zróżnicowanie poziomu produkcji. Słabe jest jeszcze zorganizowanie sie rynku, co na przykład mogłaby zmienić współpraca miedzy GP i powstanie dużych organizacji handlowych. Cały czas jeszcze blisko połowa produkowanych w naszym kraju jabłek trafia do przetwórstwa, a ten w większości jest opanowany przez kapitał zagraniczny. To powoduje, że nie ma dobrej współpracy miedzy rynkiem przetwórczym a producentami owoców. Również przepisy prawne nie są jeszcze w pełni zgodne z tymi obowiazującymi w innych krajach UE, co zmniejsza szanse polskich sadowników w konkurencji z sadownikami z zachodniej Europy.

Ciagły rozwój
Rynek warzyw szklarniowych scharakteryzował Stanisław Zabarski (fot. 6), dyrektor kaliskiego oddziału Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. W Polsce powierzchnia upraw warzyw pod osłonami w 2009 roku wynosiła 5308 ha (w tym ponad 60% to wysokie tunele foliowe), a w tym roku zwiększyła sie o kolejne 200 ha. Gros tej powierzchni zajmują pomidory (około 2500 ha), a pozostała część to ogórki, papryka, sałata i inne. Opłacalność produkcji warzyw pod osłonami w dużym stopniu jest uzależniona od warunków pogodowych, i wielkości produkcji upraw gruntowych. Pokazał to wyraźnie ubiegły rok, kiedy to przebieg warunków pogodowych miał wyraźny wpływ na niższa podaż warzyw uprawianych w otwartym gruncie, a wysoki poziom cen tych spod osłon.

Według S. Zabarskiego, producenci warzyw w Polsce, mają jeszcze dużo szans, które powinni wykorzystać. Potrzebne są przede wszystkim działania promujące spożycie warzyw krajowej produkcji, co zresztą bardzo dobrze wpisuje sie w obecnie propagowany „zdrowy styl życia”. Ciągle duże są możliwosci eksportu warzyw na rynki wschodnie, które to polscy producenci powinni wykorzystać. Wiekszość dużych gospodarstw jest już odpowiednio wyposażonych technologicznie, posiada dobrze doposażone obiekty, w których produkcja jest prowadzona na bardzo wysokim poziomie. Duże możliwosci są we wspólnym działaniu ogrodników, którego dotychczas brakuje. Szansa dla małych gospodarstw może być z kolei uprawa produktów niszowych, przykładem czego może być uprawa ziół i roslin przyprawowych. Po stronie zagrożeń leży z kolei niekontrolowany napływ tanich warzyw z innych krajów, szczególnie dotkliwy przy niskim kursie euro. Ciagle rosną też koszty produkcji pod osłonami, w tym koszty opału. Zaostrzaja sie też wymagania dotyczące ochrony środowiska, np. emisji szkodliwych pyłów. By im sprostać ogrodnicy musza ponosić dodatkowe nakłady na modernizacje kotłowni.


Reklama:

Popularne tagi:


truskawka   wisnie   jablka   ue   sadownicy   ochrona   owoce   eksport   sadownictwo   sadownik   ceny   sady   zbiory   zsrp   gruszki   przymrozki   maliny   jabłka   rosja   parch  

Stacja meteo - Odrzywołek

Data2012-05-18 00:30:00
Śr. temp. (C)2.88
Śr. wilgotność powietrza (%)85.36
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Melolontha 25.10.2011 22:05
Chcę wierzyć, że prelegent, który wśród szans dla gospodarstw małych wymienił zioła i rośliny przyprawowe, miał na myśli...rumianek i czosnek.  Pozdrawiam !
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]