Rozpoczęło się winobranie
W ok. 100 winnicach na Podkarpaciu rozpoczęło się winobranie, które potrwa do połowy października - poinformował we wtorek prezes Polskiego Instytutu Winorośli i Wina oraz właściciel winnicy w Jaśle, Roman Myśliwiec.
źródło:
wyborcza.pl
Ciężkie życie winiarzy
W tym roku polskiego wina będzie tyle, co na lekarstwo - załamują ręce hodowcy winorośli. Przede wszystkim przez niespodziewane przymrozki w maju. Zniszczyły nawet 80% upraw. O tym, że polskie wina są niepewną inwestycją, mówią także handlowcy z branży.
źródło:
tvp.pl
Winobranie w okolicach Kazimierza Dolnego
Smakosze wina już zacierają ręce. Na lubelskim Powiślu zaczęło się winobranie. Winogrona są zrywane ręcznie, a później trafiają do fermentacji. W okolicach Kazimierza Dolnego i Puław jest blisko 30 winnic, na których rośnie kilkadziesiąt odmian owoców.
źródło:
tvp.pl
W opolskich winnicach zaczyna się pora zbiorów
Tej jesieni po raz pierwszy do sprzedaży trafi wino z Opolszczyzny.
Muzyk Paweł Kukiz kilka dni temu wrócił do domu z długiej podróży. Zanim wszedł do mieszkania, wsiadł na quada i pojechał do winnicy.
źródło:
nto.pl
Problemem winoroślarstwa interesuję się od wielu, wielu lat. Temat ten powracał w różnym kontekście od ok 30 lat. Dziś zmieniły się przepisy dotyczące produkcji win, coraz więcej ludzi ma dużo pieniędzy i kieruje swoje zainteresowanie w kierunku winiarstwa. Zadziwia pewna prawidłowość - większość próbuje dojść do efektów w produkcji metodą prób i błędów. Metoda najdroższa z wszystkich znanych. Część, na siłę, próbuje uprawiać winorośl na terenach kompletnie do tego nieprzydatnych -w naszych warunkach równinnych. Drugim kardynalnym błędem jest, nasadzanie odmian które są podstawą produkcji w cieplejszym klimacie, często zbyt późnych, zbyt wrażliwych na mróz. Poza tym jeszcze jedno. Jak przekonać kogoś był pił polskie wino, kilkakrotnie droższe z tej samej odmiany wyprodukowane nad Renem.