użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1806) > News - Mechanizacja (42)

ciagnik sadowniczy ursus

Czy Ursus odrodzi się w Lublinie ?     

Giełdowa Warfama dostawca maszyn rolniczych, uruchamia w Lublinie produkcję traktorów marki Ursus. — Chcemy odbudować legendę polskich ciągników — deklaruje zarząd - podaje dzisiejsza Rzeczpospolita .




Na początek, w najbliższym roku z lubelskich zakładów Warfamy wyjedzie 100 nowych traktorów. Czy jest szansa na doczekanie się ciągnika sadowniczego marki Ursus z napędem na 4 koła ? Czy doceniony zostanie segment ciągników specjalistycznych ? Wszak marka Ursus wśród nowych ciągników sadowniczych już od dawna nie króluje w krajowych sadach


Reklama:

Popularne tagi:


maliny   truskawka   wisnie   jabłka   sadownictwo   eksport   ceny   przymrozki   ue   jablka   zsrp   sadownik   rosja   owoce   sady   parch   sadownicy   gruszki   zbiory   ochrona  

Stacja meteo - Szydłów

Data2012-05-18 02:00:00
Śr. temp. (C)2.38
Śr. wilgotność powietrza (%)81.88
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# antymonter 24.08.2011 13:20
Znając polskie realia z dawnej jakości,solidności tej marki zostanie tylko nazwa,jak ja bym się cieszył jeśli będzie inaczej

# norekn 24.08.2011 17:35
Kolego sądzisz,iż zachodnie marki to co?Jakość,solidność wykonania,może coś innego?Na pewno bardzo wysoka cena,co do jakości...oj mam zastrzeżenia.Podam kilka przykładów.Kolega kupił CASE nówka sztuka nieśmigana i co, po kilku dniach główna wiązka elektryczna spaliła się.Jego ojciec po 800 mH w JOHN DEERE musiał wymienić pompę wtryskową,bagatela prawie 10 klocków(tu niestety już było po gwarancji).Kolejny przykład.NEW HOLLAND po trzech latach eksploatacji i niewielkim przebiegu niecałe 1000Mh padła skrzynia biegów,właściwie jedno małe koło zębate.He, zadzwonił do serwisu,pojawili się na posesji,naprawa,bajer rower i do zapłaty 7800 zł.A ja sobie śmigam 3502,nie jest to bajka,ale za te pieniądze!Cóż,każdy ma swoje upodobania a szczególnie zależy to od zawartości portfela,choć przeważnie chodzi o pokazanie sąsiadowi jaki to ja mocarz jestem.:D
# Kaban 24.08.2011 19:15
Przyjacielu - nie wszyscy kupuja ciagniki na pokaz, ja kieruje sie duzo bardziej egoistycznymi przeslankami jak np. wlasny komfort i bezpieczenstwo. Zgadzam sie z Toba, ze ursus 3502 to udana konstrukcja, sam mialem 3512 i zlego slowa o nim nie moge powiedziec. Ale tego samego o 3702 juz sie nie da powiedziec. Zgoda - zachodnie sie psuja, ale ursus wyprodukowany po 2000 r. to jest masakra. Poza tym swiat idzie do przodu a Ursus nie. Nie ma przedniego napedu, silnik jest bardzo slaby, nie ma podnosnika, kabina pozostawia wiele do zyczenia. A za ta cene sa juz konkurenci z o wiele lepsza oferta. Zreszta zrobic dobry sadowniczy ciagnik nie jest wcale latwo - Zetor probowal i dal sobie spokoj. Obecne wymagania stawiane ciagnikom sadowniczym sa zupelnie inne niz to, czego oczekiwalo sie od 3502. Ja mam maszyny, ktore musze zaczepic na przod ciagnika, niektore wymagaja duzo wiekszej mocy i chce jezdzic w klimatyzowanej kabinie z filtrem weglowym. Stac mnie na to kupilem (z PROW - normalnie nowego bym nie wzial bo to strata pieniedzy). Owszem, mam C-360 i to tez jestem dobry ciagnik, malo sie psuje, nieduzo pali i prosty jak swinski ogon - akurat do zbioru, zeby dac pracownikom. Ale dla siebie nowego ursusa bym nie kupil. Pozdrawiam Kaban.
# sandvik 24.08.2011 21:30

A co dziś się nie psuje kolega kupił VW passata za 60tys zł poszły pompo wtryskiwacze remont około 10tys złotych, telewizor LCD za 5tys po 2 lat złom itd. Kolego norekn a jakim jeździsz samochodem czy dale starym polonezem który się nie psuje a jak cos padnie to sam naprawisz. :)


# norekn 25.08.2011 10:18
Zgoda kolego Kaban jeśli potrzebny ciągnik o wyższej mocy a szczególnie jeśli przedni napęd.Co Mnie uderza w tych zachodnich cackach to wysokie koszty napraw,czego akurat o URSUSIE powiedzieć nie można.sandvik pytasz jakim jeżdżę samochodem?GOLFEM,teraz już dwuletnim.Pozdrawiam.
# Kaban 25.08.2011 10:51
Z tymi wysokimi kosztami to roznie bywa. W moich stronach jest juz dosc duzo mechanikow robiacych tylko i wylacznie zachodnie maszyny. A konkurencja wymusza nizsze ceny. Przyklad - kupilismy w zeszlym roku MF 394 S i nie dzialalo sterowanie tylnego podnosnika a w skrzynii wyskakiwaly wszytskie biegi do tylu. Za naprawe razem z czesciami zaplacilismy 1600 zl, rzy czym nie wsadzalismy zadnych chinskich podrobek. W tym samym czasie inny mechanik naprawial w C-360 pompe ukladu hydraulicznego (ciagnik z turem) oraz naped walka - 2000 zl. W tym roku musimy zrobic remont silnika w C-360 - okolo 5000 zl, a w MF robilismy tylko mocowanie wspomaganie w przedniej osi - 500 zl. Podsumowujac - oba ciagniki sie psuja a koszty zaleza glownie od tego co sie zepsuje a nie od tego ktory ciagnik. Pozdrawiam Kaban. 
# Dziedzic34221 25.08.2011 13:39
Miom zdaniem powinno popierać się wszystko co Polskie (nasze). Jednak macie Panowie racje ursusy po 2000 roku to już nie są te same ciągniki. Sam mam dwa 3502 z 2008 roku i już nie spisują się jak ich starsi bracia. Wszystko z powodu przeniesienia produkcji  do Indi Chin i Pakistanu. A jakość produkcji tych części pozostawia wiele do życzenia. Taki ciągnik tylko w Polsce był skałdany. Jeśli z takich częsci to nie ma sie co dziwić ,że się psuje.  Obecnie najlepsze do pracy w sadownictiwe ciągniki , które można polecić to new holland bardzo wszechstronne ciągniki ja osobiscie nie moge złego słowa powiedzieć  na nich. Mają wszystkie funkcje , kótre są potrzebne do pracy w sadzie. Co do produkcji Ursua w Lublinie drodzy Państwo to mam nadzieje ,że Ursus pojdzie kilka kroków do przodu i zrobi ciągnik z prawdziwego zdarzenia i cała produkcja będzie miała miejsce w Polsce.
# jabuszko77 26.08.2011 06:52
Witam moim zdaniem odrodzenie ursusa jest skazane na poraszke bo niemają własnych technologi a jak kupią różne rozwiązania od innych marek to koszt takiego ciągnika będzie duży.
# baron3 27.08.2011 11:25

u mnie było troche podobna sytuacja jaku norka, bo chciałem kupic auto nowe albo ciągnik. zdecydowałem na auto, nie powiem bo dobre i komfortowe w cenie nowego ciagnika. natomiastw garażu stoi  c360 a dlatego padł wybór niena ciągnik bo tego mało używam. w tym roku za wymianę rozdzielacza hydr., pompy na b.wydajną zapłaciłem 1500zł. na razie nie przewiduje zakupu nowego ciągnika, może w ciągu 4lat.


Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]