| Goście | 247 |
| Zalogowani | 0 |
| Razem | 247 |
| Chat | 0 |
Jesteś w: News (1806) > News - Winorośl (61)

| Data | 2012-05-18 02:00:00 |
| Śr. temp. (C) | 2.77 |
| Śr. wilgotność powietrza (%) | 83.32 |
| Sum. opady (mm) | 0.00 |
Problem nie polega na tym, by zasadzić winorośl... Po zbiorze trzeba coś z owocami zrobić... Co ? I oto jest pytanie. Czy ten kilku arowy plantator będzie miał tyle szacunku dla samego siebie, że stanie się winiarzem ? Przecież produkcja wina nie polega na tym, by zmiażdżyć, dodać wody, drożdz i patrzeć, jak bąbluje... Tu musi być nioe tyle tradycja, co doświadczenie, receptury, sprzęt, laboratoria, piwnice...
Posadzić ? To umie każdy...Musi tylko zwracać uwage na "góre" i "dół".
Jest jedno pytanie...Czy będą to trunki markowe, czy tylko pospolity sikacz...
Może tylko cieszyć optymistyczny tytuł ale to tylko medialne "doniesienie prasowe". Prawda jest o wiele mniej optymistyczna - ilość winnic w kraju wzrasta bardzo powoli, często szumną nazwą WINNICA nazywa się paroarowy ogród winoroślowy o kilkunastu odmianach. W tym temacie panuje totalny rozgardiasz, brakuje natomiast jednego ośrodka koordynującego ten raczkujący, w kraju, temat. Wielu, mających dobre chęci i pieniądze, wprowadzanych jest "w maliny" którzy wciskają im, za duże pieniądze, odmiany kompletnie nieprzydatne odmiany dla naszego klimatu i to jeszcze na tereny gdzie nigdy nie powinno się zakładać winnic. Sądeckie jest terenem gdzie jest wiele terenów przydatnych pod winnice i, szczególnie gospodarstwa agroturystyczne winne się tym tematem zainteresować.