użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1806) > Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych (75)

borowka wysoka

Przyszłość uprawy roślin jagodowych w Polsce     

Od około 40 lat uprawa roślin jagodowych odgrywa ważna rolę w naszym kraju. Średnioroczna produkcja wynosi około 500 tys. ton, co stanowi 15% produkcji wszystkich owoców. Towarową produkcją owoców jagodowych zajmuje się co najmniej 300 tys. gospodarstw, dla których wartość sprzedanych owoców jest ważnym dodatkowym źródłem dochodów, a dla gospodarstw specjalizujących się w produkcji jedyne źródło dochodu. W krajach Unii Europejskiej Polska jeszcze jest największym producentem owoców maliny i porzeczki czarnej a znaczącym w produkcji truskawki i borówki wysokiej.


Z powodów ekonomicznych spada produkcja owoców, głównych gatunków roślin jagodowych. Główny powód to spadek opłacalności produkcji owoców, szczególnie w małych gospodarstwach, które jeszcze dominują w uprawie roślin jagodowych w naszym kraju. Wiele z nich ogranicza, lub rezygnuje z produkcji owoców. Ze względów cenowych rośnie produkcja owoców deserowych a maleje owoców przemysłowych, zwłaszcza truskawki i maliny.

W naszym kraju jeszcze największym odbiorcą owoców jagodowych jest przemysł przetwórczy. Polski sadownik produkuje cenny i relatywnie tani surowiec dla zakładów przetwórstwa owocowego. Spadek produkcji owoców jest ważnym problemem dla krajowego przetwórstwa owocowego.

Inny ważny problem to produkcja owoców bezpiecznych dla zdrowia konsumentów. Pod tym względem zaostrzają się przepisy i wymagania. Jakie trzeba stosować metody produkcji czy pestycydy, które gwarantują zarówno bezpieczeństwo jak i opłacalność produkcji owoców.

Te trzy ważne problemy wymagają pilnego rozpatrzenia a potem ich rozwiązania. Jak utrzymać co najmniej dotychczasowy poziom produkcji owoców jagodowych po opłacalnych cenach. Warto mocno podkreślić, że nie spada, a nawet rośnie, popyt na świeże i przetworzone owoce jagodowe, nie tylko na europejskim rynku. Jeżeli produkcja spadnie w Europie, a tym bardziej w Polsce, natychmiast wzrośnie import z krajów pozaeuropejskich. Czy tak musi być? Warto się zastanowić, ile i jak produkować, które gospodarstwa mają największe szanse na opłacalną produkcję owoców jagodowych. Jakie są szanse dla małych gospodarstw? Jaka winna być współpraca między producentami owoców i zakładami przetwórczymi? Jakie są, a zwłaszcza mogą być, możliwości zwiększonego eksportu świeżych i przetworzonych owoców jagodowych?

Na te i inne pytania odpowiedzi otrzymają uczestnicy na XIV konferencji sadowniczej, która odbędzie się na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie w dniu 8 grudnia 2011 roku. Tytuł konferencji: „Przyszłość uprawy truskawki, maliny, porzeczki czarnej i borówki wysokiej w Polsce”. W programie przewiduje się 6 krótkich wykładów oraz wystąpienia producentów tych czterech gatunków owoców świeżych i przetworzonych. W oparciu o wykłady i dyskusję opracuje się wnioski do naszych władz i Komisji Europejskiej.

Zapraszamy producentów owoców i przetworów, pracowników nauki sadowniczej i ekonomicznej, Ośrodków Doradztwa Rolniczego, Izb Rolniczych, Samorządu Terytorialnego oraz studentów.

W imieniu Organizatorów
Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Lublin, 11.VII. 2011 r.


Reklama:

Popularne tagi:


eksport   truskawka   jablka   sady   ue   gruszki   ceny   sadownictwo   sadownik   zsrp   maliny   rosja   zbiory   sadownicy   ochrona   owoce   jabłka   parch   wisnie   przymrozki  

Stacja meteo - Odrzywołek

Data2012-05-18 00:30:00
Śr. temp. (C)2.88
Śr. wilgotność powietrza (%)85.36
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# manuel81 12.07.2011 21:01

Jeszcze parę lat w UE, i pseudo dopłat. A wszystko przestanie się opłacać. Malina 10 lat temu bez dopłat 4zł/kg. dziś 2,5 a nawet 1,5.  Gdyby jeszcze w sklepach ceny spadły na produkty z tych owoców propocjonalnie do nich, to OK. Pal licho. Problem w tym że w sklepach ceny idą w przeciwnym kierunku. Rozbój w biały dzień, raz okradają rolnika, potem jeszcze konsumenta. Druga sprawa to ceny cukru. Dawniej sporą część owoców można było sprzedać miastowym na konfitury. Dziś z powodu tych cen cukru nikogo takie rzeczy już nie interesują, wolą colę z biedronki.

Z jednej strony biją na alarm, że grozi nam niedobór żywności w niedługim czasie. Z drugiej robią wszystko żeby jak najwięcej ziemi zarosło chwastami. Sprawdza się stary dowcip, że gdyby komuchy na saharze rządzili zabrakło by tam piasku. Mieliśmy nad sobą gwiazdę na czerwonym, teraz się tylko zmieniło na niebieskie.


# Ronnie 12.07.2011 21:28
Trafne porównanie manuel81 też tak uważam.
# Melolontha 12.07.2011 23:46
 W  komunikacie podpisanym przez Profesora  Makosza pada pytanie o to " jaka winna być współpraca między producentami owoców i zakładami przetwórczymi "...  A ja się pytam :  A w ogóle jakaś jest ?   Pozdrawiam !
# Kazimierz 13.07.2011 07:04
8 grudnia w Lublinie będzie współpraca między przetwórnią  a producętami.Producęci będą siedzieć na sali a przetwórcy będą z mównicy wygłaszać swoje problemy.Bo przecież chłop nie ma żadnych problemów oprócz suszy,powodzi i gradobicia.
# Melolontha 15.07.2011 22:55
No ale co to za współpraca kiedy jeden sobie siedzi / chłop /, a taki przetwórca za mównicą, musi stać...? Boję się Kazimierzu, że możemy dożyć czasów, kiedy przetwórca będzie sobie w trakcie swojego wystąpienia mógł siedzieć, a chłopi będą zmuszeni stać... I jedyne co im będzie w czasie takiego spotkania wolno, to miąć czapkę w rękach, na wysokości kolan... Pozdrawiam !
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]