użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1806) > Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych (75)

Po truskawkach, a przed wiśniami

Po truskawkach, a przed wiśniami     

Już dawno nie było tak wysokich cen skupu owoców truskawki. Za odszypułkowane owoce do produkcji mrożonek płacono producentom od 4,0 do 5,5 zł/kg, a za owoce deserowe wysokiej jakości 5,0 – 6,5 zł/kg w kraju i do 10,0 zł/kg na eksport. Ceny skupu owoców do produkcji mrożonek były często podobne do cen owoców deserowych. Takiej równowartościowej ceny dawno nie było. W tym roku produkcja owoców wysokiej jakości była opłacalna przy plonie około 5 ton z hektara. Tylko ile było takich plantacji.



Główną przyczyną tak wysokich cen skupu były niższe zbiory owoców. Opierając się o opinie przetwórców i producentów owoców, a także o poziom cen skupu, podtrzymuję moją prognozę zbiorów z 28 maja br. - najwyżej 140 tys. ton. W porównaniu z rokiem ubiegłym mój tegoroczny szacunek jest niższy o 10 tys. ton.

Na niższe zbiory w tym roku decydujący wpływ miała niska ilość opadów deszczu w czerwcu. Owoców było dużo, ale drobne. Mniejszy wpływ miały szkody mrozowe oraz mniejsza powierzchnia plantacji. Moim zdaniem inflacja naszej waluty czy powszechnie droższa żywność nie miały większego wpływu na tegoroczny poziom cen owoców truskawki.

Zbiory owoców wiśni mogą być wyższe niż prognozowałem w dniu 28 maja (czytaj tutaj >>> ). Wtedy przewidywałem 120 tys. ton, a teraz od 130-140 tys. ton. Trzeba podkreślić, że zbiory na poziomie 140 tys. ton będą możliwe, jeśli owoce osiągną normalną wielkość. Także niskie opady deszczu w czerwcu mają wpływ na wielkość owoców, które na razie są stosunkowo małe. Owoce, które już nabierają rumieńca słabiej rosną.

Biorąc pod uwagę zakończone zbiory w Serbii i także niższe niż normalne z powodu małych owoców, oraz niższe na Węgrzech, w Niemczech, a zwłaszcza w Turcji, ceny skupu 1 kg owoców mogą wynieść około 3,5 zł do produkcji mrożonek. Mogą być niższe za owoce przeznaczone do tłoczenia i wyższe za owoce deserowe. Niższe niż przewidywałem we wstępnej ocenie mogą być zbiory owoców maliny i porzeczek. Przy takich cenach skupu i plonie owoców wiśni wysokiej jakości 6 – 7 ton z hektara produkcja jest opłacalna. Szacuję, że może być najwyżej 40% sadów z takimi plonami.

Trzeba podkreślić, że na wysokie ceny skupu owoców, zwłaszcza do produkcji mrożonek, duży wpływ miał brak ich zapasów. To może się nie powtórzyć w najbliższych latach. Można przypuszczać, że przy cenie owoców truskawki powyżej 5,0 zł/kg, a wiśni powyżej 4,0 zł/kg, nieopłacalna może być produkcja mrożonek. Tak samo może być z owocami czarnej porzeczki, których ceny skupu w początkowej fazie zbioru przekraczają 4,5 zł/kg. Producentom radzę rozwagę przy podejmowaniu decyzji z zakresu powiększania sadów wiśniowych czy plantacji roślin jagodowych.

Lublin, 2 lipca 2011. Eberhard Makosz


Reklama:

Popularne tagi:


jabłka   sadownicy   sadownik   sady   ue   zbiory   sadownictwo   ochrona   rosja   zsrp   ceny   przymrozki   eksport   maliny   wisnie   owoce   truskawka   jablka   parch   gruszki  

Stacja meteo - Opatów

Data2012-05-18 02:00:00
Śr. temp. (C)2.77
Śr. wilgotność powietrza (%)83.32
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Regis 03.07.2011 22:22
Z całym szacunkiem, ale dosyć mam już dwulicowości Makosza...  To że kilka dobrych lat pod rząd ludzie dopłacali do produkcji wiśni i w końcu wzięli piły i wycieli w piz@$$#  to to nic nie znaczy panie "doktorze rehabilitowany przez pieniądz"? Produkcja mrożonek nieopłacalna??? Jak kupowali po 60 groszy i sprzedawali po 3,8 to wiadomo że się opłaciło ale KOMU... Jakoś profesorowie nie płakali nad opłacalnością PRODUCENTA wiśni. Ogólnie to odnoszę wrażenie że rolnik nie jest producentem w ostatnich latach... Rolnik jest podmiotem na którym nadrabia się braki gospodarcze w tym kraju. A że szanowni panowie nie mają 300% przebitki, to korona z głowy nie spadnie, odbiją sobie w kolejnych latach bo już nas tego nauczono...

Jeszcze dodam że może raz w życiu zamiast producentom radzić rozwagi proszę radzić przetwórcom... bo to my jedziemy na minusie, a to im trzeba towaru... Przecież to małe dziecko by zrozumiało! Sami doprowadzili do tej sytuacji polityką cenową. I że co, Unia nam dopłaci :D Pokazali ostatnio jak wyrównują :P Wspólna polityka rolnadla RÓWNIEJSZYCH

# Sunrise 03.07.2011 23:46

Regis  identyfikowałbym się z Twoją wypowiedzią , ale "Makosz" nie jest napisem na plastikowym wiaderku sprzedawanym w supermarkecie . 

Dodatkiem jest , że mamy podobne boleści brzucha , albo innej części ciala . 


# Melolontha 04.07.2011 00:20
WCz Pan Profesor Eberhard Makosz, w swoich rozważaniach na temat cen skupu, zbyt małą / moim zdaniem / uwagę zwraca na to, ile dziś trzeba zapłacić za zbiór truskawek czy wiśni, aby tych nielicznych a potencjalnych, którzy jeszcze mogą i którym się jeszcze chce, zmobilizować..  Bo jeśli i w innych rejonach kraju jest podobnie jak u mnie /  jacy ludzie powyjeżdżali, a kto został i jak się ceni /, to...klękajcie narody !  Pozdrawiam ! P.S.  Nadmieniam, że osobiście staram się szanować wszystkich, i tych którzy wyjechali i tych którzy tu jeszcze są...D !
# TOMIK1 04.07.2011 22:21
Myślę że prof Makosz nie zna obecnych realiów produkcji owoców, jakie są koszty wyprodukowania i zbiorów. Proszę zobaczyć jak wzrosły ceny paliwa, robocizny, środków ochrony, nawozów. Poza tym i tak cenę kształtują odbiorcy z Niemiec, Danii i inne kraje. Niemcy dobrze wiedzą jakie są koszty produkcji. 
# marcos84 06.07.2011 09:24
Jak tak dalej pójdzie z tą pogodą to Admin zmieni tytuł artykułu na "Po truskawkach i po wiśniach":(

# antymonter 06.07.2011 14:54
Regis nikt wiśniakom nie kazał sprzedawać za te 60gr.,jeśli dobrze pamiętam, to nawet się bili z innymi mądrzejszymi  aby tylko''sprzedać''.a przy tej cenie to i nowoczesność się wkradła do sadów wiśniowych, ileż to ludziska nakupili otrząsarek

# Regis 07.07.2011 09:55

Anty, a nie pomyślałeś że ludziska kombinowali jak tu zmniejszyć koszty zbioru, bo dniówki trzeba płacić spore, za darmo nikt nie chce robić. No to "nakupili" otrząsarek, pewnie na kredyt... No a na odsetki potrzeba.... nawet te 60 groszy bo jak nie to hipoteka wisi...

Mówisz że nikt wieśniakom nie kazał sprzedawać? Zgoda, ale jak to się ma do tego że co niektórzy nie mieli innego wyboru... Życie to nie bajka :P


# antymonter 07.07.2011 18:48
Masz rację że te otrząsarki to do obniżenia kosztów,tyle tylko że te wiśnie wtedy powinny zgnić i była by być może lekcja dla przetwórców co do minimalnej ceny.Mówisz kredyty,ile trzeba było mieć ton wiśni żeby spłacić większy kredyt, pewnie kilkadziesiąt tzn.już hektary ,czyli ci co są bogatsi i oni powinni dawać przykład takim jak ja jak należy postępować ażeby nie robić za darmo

Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]