użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1806) > News - Winorośl (61)

Zmiany w organizacji rynku wina w Polsce     

Agencja Rynku Rolnego informuje, ze w dniu 25 czerwca 2011 r. wchodzą w życie przepisy nowej ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina (dz. U. Nr 120 poz. 690).





Ustawa ta zastępuje poprzednią ustawę z dnia 22 stycznia 2004 r. o takim samym tytule.

Przepisy przedmiotowej ustawy wprowadzają istotne zmiany w organizacji rynku wina w Polsce dotyczące:

  • Producentów wina wyrabianego z winogron pochodzących z upraw własnych winorośli,
  • Przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarcza w zakresie wyrobu lub rozlewu wina,
  • Przedsiębiorców posiadających zezwolenie na handel hurtowy wyrobami winiarskimi,
  • Dostawców winogron

W zakresie:

  • Trybu i terminu uzyskiwania wpisu do ewidencji producentów i przedsiębiorców wyrabiających wino z winogron pozyskanych  z upraw winorośli położonych na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej,
  • Zakresu i terminów deklaracji, do składania których zobowiązani są uczestnicy rynku wina w Polsce, o których mowa powyżej.

Pełny tekst nowej ustawy, a także inne aktualne akty prawne krajowe i unijne, jak i Warunki uczestnictwa w mechanizmie „Administrowanie potencjałem produkcyjnym winorośli i wina” wraz z formularzami można uzyskać na stronie internetowej ARR w dziale „rynki rolne” > „wino”


źródło: www.arr.gov.pl


Reklama:

Popularne tagi:


zsrp   parch   eksport   truskawka   zbiory   sady   jablka   owoce   ue   gruszki   ochrona   jabłka   sadownik   maliny   wisnie   rosja   przymrozki   sadownictwo   sadownicy   ceny  

Stacja meteo - Kaleń

Data2012-05-18 02:00:00
Śr. temp. (C)2.72
Śr. wilgotność powietrza (%)82.26
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# artemida 22.06.2011 07:41
Nareszcie i w tym nam normalnieje. "Smieszno i straszno" z tym protestem polskich winiarzy w kontekście "obsłużenia" winem naszej prezydencji. Kilkunastu legalnych winiarzy legalnie wyprodukowało w ub. roku ok 500hl win i to miało być podstawą dla tak wielkiego i różnorodnego zapotrzebowania w czasie prezydencji? Wreszcie TEN RZĄD  załatwił sprawę wina zgodnie z postulatami nielicznych ale uporczywie dążących do celu winiarzy. /"Konia kują, żaba nogę podkłada" ale że żaba może przemienić się nawet w księcia wiec należy życzyć winiarzom wszystkiego najlepszego na prostej już drodze  do tego byśmy pili polskie gronowe wina.
# Melolontha 22.06.2011 22:20
Amen...P.S. Bo podobno " amen " tłumaczone na język polski, oznacza - " niech tak będzie "... Ja bym artemido w tym przypadku dodał jeszcze wykrzyknik ...Amen !
# artemida 26.06.2011 07:12
Robiłem rozpoznanie na temat produkcji CYDRU w Polsce. Wynika z niego iż jest 4 producentów (?) w tym jeden w dolnośląskim zagłębiu sadowniczym / czyt. okolice Trzebnicy/. Półlitrowa butelka na straganie 6-7zł. Może to interesująca propozycja. Jeszcze jedno -zapisaną wyżej ocenę naszych możliwości naszych winoroślarzy potwierdził znany nie tylko z filmów -ekspert winiarski Marek Konrad.

# Posejdon 26.06.2011 09:27
może ktoś zna przepis na prawdziwy cydr a nie jakiś wynalazek,niech się podzieli swoją wiedzą,warto spróbować zrobić choćby dla siebie,temat można przenieść na hobby.

# artemida 26.06.2011 09:50
Jeden z wytwórców, /z wieloletnim doświadczeniem w produkcji/ deklaruje iż będzie na Grodźcu w trakcie V Agroturystycznego Święta Miodu i Wina (8/9 .10. '11)

# artemida 26.06.2011 18:19
....i deklaruje, że zapozna zainteresowanych z technologią produkcji.
# Melolontha 26.06.2011 22:05
Uwaga Posejdona / " zrobić choćby dla siebie ".../, słuszna... Bo oto dziś, znów otrzymałem sygnał, że wytwarzanie różnych cydrów i nie-cydrów, to nie jest zajęcie dla poważnego producenta owoców...  Pewien mój znajomy powiedział mi, z jaką ulgą przyjął wiadomość, że został członkiem grupy producenckiej, dzięki czemu, będzie mógł zapomnieć o ...handlu.  O handlu, który tak dawał mu w de, że odechciewało mu się żyć...  Więc gdzie mu tam jeszcze do produkcji i dystrybucji cydru... Pozdrawiam !
# artemida 27.06.2011 07:30
Masz rację - Majowy- robienie cydrów nie jest zajęciem dla "poważnego producenta owoców". Pozostaje pytanie; ile jest mniej poważnych często "ekologicznych" czy "agroturystycznych" producentów owoców? Mają wpływ na rynek? Mają!  ...i niewiele z tego mają a perspektyw na zmianę profesji...nie mają. Znad kielicha cydr, pozdrawiam.
# Posejdon 27.06.2011 10:44
A może ktoś wreszcie poda ten przepis !

# artemida 27.06.2011 12:44
Ja nie znam, ja tylko piłem...reszta jw.
# jerzy45 27.06.2011 12:48

Oj Posejdonie, Posejdonie. Nigdy nie miałeś w ustach jakiegoś "bełta" ? Te są robione "na szybko" - na spirytusie.  Trzask, prask i masz napój. W cydrze jest podobnie, tylko alkohol pochodzi z owoców...sorki z cukrów, które w nich się znajdują. A, że jest ich mało, to i słabo kopią...Gdyby do tego dodać cukru, to powstałoby wino o mocy  14-17 % (na oko...)  Tym to się różni od wina. 

Chłopaki, jak wyjeżdżali  za Gierka do  Libii na kontrakty, to tak robili sobie "zamienniki"  alkoholi. Troche główke popieściło, ale wszystko było oparte o naturalne składniki...:D  Inną formą cydru jest to: jesz kilogram jabłek, popijasz kilka łyżek cukru ciepłą przegotowaną wodą, zażywasz łyżeczke drożdży i siadasz pod piecem, bądź kładziesz się  pod koc elektryczny...Rano masz słabego kaca... Acha. To jest ważne. Wbrew powszechnie panującej opinii (błędnej...) okład "z młodych piersi" się do tego nie nadaje... za niska temperatura...

Pomyślnego pędzenia  -  sorki "pędzenia". Bez tych ptaszków mogłoby się źle kojarzyć...Ahoj. 


# artemida 27.06.2011 13:24
Czy ten przydługi wywód  / jerzy/ to tylko z nudów... czy przyświecały jakieś inne przesłanki?
# Melolontha 27.06.2011 14:53
artemida...  No i wszystko jasne..." Witam Państwa !  Ponieważ ja mam taki mały interes / to nie moja wina ... /, to ja Państwa zapraszam na...cydr !  Smacznego ... "   Tak ?  No jak nie, jak tak  !  Pozdrawiam !
# Melolontha 27.06.2011 20:43
...A kto jeszcze sam na to nie wpadł, temu / łamiąc poniekąd regulamin / podaję, że dużo na temat cydru / również gruszkowego / można znależć na stronie wwwkrainacydru.pl ...Polecam !
# jerzy45 28.06.2011 13:20

  Odpowiadałem tylko artemido Posejdonowi... w  sumie na bardzo proste pytanie. Jeśli ktoś pyta, należy mu odpowiedzieć i przedstawić geneze  - skąd to się bierze... Bo wiesz kolego...od cydru do bimbru, to już bardzo prosta droga...Wystarczy kilka metrów miedzianych rurek i zimna woda... Ale to już dla koneserów mocnych trunków...Jeśli mówimy A, to i powiedzmy B. By uzyskać przeróżne bimbrowe wynalazki typu "Napoleony", to one zapewne pochodzą z takich źródeł. Smak, to już tylko kwestia czysto techniczna. Dlatego cydr, wino...leży nie daleko od tego, o co w tym wszystkim chodzi.... Jest różnica w wyprodukowaniu 1000 l cydru, wina czy 1000 l trunku o mocy ok. 40 % I jeśli jest to początek i pierwszy krok w przełamaniu monopolu państwa na alkohol, to jest on właściwy. Tylko by czasami  na ten drugi krok nie musielibyśmy czekać kolejnego wieku...

Dlatego rozwijając mój komentarz miałem na celu nie chełpienie się namiastką, ciekawostką...cydru, tylko miałem na myśli szerszy kontekst tego problemu...Bo tak się zastanawiałem...czy może z cydru nie pędzić spirytusu i nie dolewać go do benzyny... Chyba bym wyszedł na swoje... Tylko w tym procederze jest jeden szkopuł. Łatwo jest namierzyć takiego, co pędzi... Zapach niesie...

Kilkakrotnie literowałem Twoją artemido oszczędną , bardzo oszczędną  (hehe...) polemike :D  i nie wiem, czy słońce mi zaszkodziło (pryskałem na zielsko...) czy padło mi na oczy... Dopiero po kilku razach zauważyłem, że w w zwrocie "przydługi wywód" jest literka  y, a nie z ...


# artemida 28.06.2011 15:45
Między wzwodem a wywodem jest różnica jak między rumem a rumakiem. Wydaje mi się, że ustawodawstwo dotyczące produkcji trunków ruszyło we właściwym kierunku. Z 5% cydru robić gorzałę -to chyba nonsens? 
# jerzy45 28.06.2011 22:50

Po prawdzie nie wiem, jak to wyglądałoby z ekonomicznego punktu widzenia,  ale wszystko zależy, od punktu siedzenia...Jeśli surowiec jest  właściciela, jeśli właściciel sam to produkuje...(ale nie  wypija...) No nie wiem... Paliwa i energia są drogie i nie zanosi się na to, że stanieją. Jeśli teraz wszyscy nagle chcą odejść od atomu, to nie wiem, czy będzie nas stać, by kupić tone węgla... Ile będzie kosztować ?  2000-3000 złotych?  Strach o tym myśleć.

Musze to przedyskutować ze szpecami...ale nie z tymi pijącymi, tylko z chemikami.... Jest się o co bić...


Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]