Czy ktoś z forumowiczów ma jakieś poważniejsze doświadczenia z tą odmianą, wady, zalety, szczególne wymagania lub ich brak itd. w odniesieniu na przykład do miłościwie nam panującej Łutówki.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za opinie.
[Uaktualnione dnia: wto, 12 styczeń 2010 21:55] przez Moderatora
Ja dopiero w tym roku posadziłem 5 sztuk w pierwszym roku wzrost ładny, pokrojem podobny do groniastej mam nadzieje że będzie wzrost troche słabszy, jest to nowa odmiana i dlatego prucz artykułów i świetnych zdjęć w czasopismach nikt tak na prawde nie wie jak ta odm bedzie się zachowywać w intensywnych sadach produkcyjnych. Ponieważ ma cos wspulnego z groniastą myśle że jest to ulepszona pod względem plonowania groniasta.
Posadziłem pare sztuk w jesienią 2007 koło nowych nasadzeń łutówki,wzrost lepszy od łutówki,w tym roku owoce sie zawiazały i są wieksze od owoców łutówki.Moim zdaniem odmiana ciekawa i godna polecenia.Nie jest odporna na brunatna zgnilizne drzew pestkowych. Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.
Temat się urwał. Może jednak napisze ktoś jakie ma doświadczenia z Debreceni. Ja mam dopiero cztero letnie drzewa i w trzecim roku miały niezły plon a w tym roku bardzo slaby. Jeden ze znajomych powiedział że one tak mają. Młode owocują dobrze a starsze beznadziejnie. Co o tym sądzicie? Troszkę zaryzykowałem i zasadziłem wiosną 1000 drzew ale nie po tych głosach zaczynam żałować.
mam 1500 szt.czteroletnich w tym roku ładnie kwitły ale nie zawiązały co do owocowania starszych drzew to wydaje mi się że trzeba odnawiać stale gałęzie bo jeśli rwiemy z ogonkiem to na drugi rok nam się w tym miejscu ogołaca,myślę jednak że jak na razie na export niema lepszej odmiany
Wiem, że wszystkie te węgierskie odmiany, sprawiają czasem kłopot z owocowaniem... I mówi się, że powinny mieć zapylacza...Ale wiem też, że fakt, że zapylaczem tym powinien być Nefris, był do niedawna pilnie strzeżoną tajemnicą niejednego sadownika... Już nie jest... A Ty chcesz zobaczyć jak to będzie bez zapylacza ? Chcesz założyć u siebie doświadczenie ? ...Pozdrawiam !
"One tak mają" - bo to moim zdaniem nie tyle kwestia zapylaczy - co specyfiki i różnic klimatycznych w pierwszym okresie wegetacji (wiosną). Im bardziej "mokro", chłodno - tym gorzej te odmiany się sprawują. Nie jest to jedyny powód - ale można to zauważyć wyraźnie i należy na to zwrócić uwagę Pozdrawiam serdecznie Piszę poprawnie po polsku