użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1806) > News - Targi i wystawy (111)

Subiektywnie i na gorąco o TSW     

Tam SWybrałem ponieważ zapowiadano Taką Super Wystawę i…dobrze ze pojechałem w drugi dzień.



Po pierwszy dniu TSW wielu z wystawców mówiło lub raczej już nie mówił z powodu ze powiedziało dnia wcześniejszego bardzo dużo (oczywiście samych zalet) do odwiedzających czyli głownie sadowników o swoich produktach. Ogólnie chwalono pierwszy dzień za zainteresowanie (firmy które się wystawiały), a sadownicy… mam nadzieje ze w komentarza pod news-em opiszą jak i jakich udzielono im informacji. Mówiono dużo dobrego o nowościach w dziale maszyn i urządzeń. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem ze względu na wPROWadzane zmiany techniczne jak również cenowe. Jak już pisaliśmy nie jednokrotnie coraz częściej dealerzy samochodów użytkowych zaczynają spoglądać miłym i zachęcającym okiem w kierunku sadowników. Klika znanych marek aut pojawiło się na targach dedykowanych m.in. dla rynku agro…

„Chemia” jak zawsze licznie obecna, no bo jak się nie pokazać u ‘Największy w regionie dystrybutor środków ochrony roślin oraz nawozów’
Nowości - owszem, klika bardzo obiecująco zapowiadających szczególnie w segmencie nawozów. Więcej informacji jednak nie uzyskałem, a ulotki nie będę streszczał… widocznie przedstawiciel tej firmy rozmawia wyłącznie z osobami w krawatach, legitymującymi się na wstępie 500 ha sadu i płatnością wyłącznie gotówką „od ręki” – powodzenia z taki nastawieniem…
Czysta chemia również, szczególnie ‘sprytne dopalacze’ pomagające załatwić temat „parch awaria” i zmienić właściwości na i wewnątrz liścia aby Panu Parchowi nie było już tak wesoło…

O części warzywniczej postaram się napisać więcej w portalu warzywniczym – warzywnictwo.agro.pl , jednak (dys)proporcja była zauważalna. Producentom warzyw brakowało… nasion… jedna firma to za mało… a wszystko zaczyna się o nasionka…

Na część mechanizacyjno –poznawczą zapraszam również do galerii portalu tutaj >>> Cześć wykładowa – nie wysłuchałem… nie wypowiadam się…

Mam nadzieje ze z większością Państwa opinii na temat samych targów jak i prezentowanych na nich produktach przeczytamy również w komentarzach…

Do zobaczenia na MTAS lub SSS
mz

Targi, targi… i po targach Agrosimex 2011

Konferencja czy też TSW organizowane przez Agrosimex są jedną z największych imprez tego typu w kraju. Tegoroczna poszerzona formuła o warzywnictwo wydaje się uzasadniona ale czy trafiona…? W Polsce jest bardzo dużo tego typu imprez o zasięgu lokalnym jak i ogólnopolskim. Organizatorzy, co jest zrozumiałe prześcigają się w formułach spotkań, ukierunkowują je pod jak największą hmm… frekwencję ale czy zawsze warto? Zwłaszcza że to odbywa się kosztem jakości. Obiekt w pełni profesjonalny na tego typu spotkania, tylko … tylko coś organizatorom umknęło? Coś ważnego a co …to może o tym później. Początek targów był obiecujący, zwłaszcza że go firmował nasz niezawodny profesor Eberhard Makosz który uważa że „Handel znowu wykorzystał niższe zbiory do podwyższania marż, nie tylko owoców.

- Mimo wyższych cen, ale niskich zbiorów owoców, wiele gospodarstw sadowniczych ma poważne problemy ekonomiczne, zwłaszcza te w których w latach 2008 i 2009 nieopłacalna była produkcja owoców referował profesor. Szacuję, że w 2010 roku tylko 20-30% gospodarstw miało zadawalające wyniki ekonomiczne. Za główną przyczynę, a często jedyną niskich zbiorów uznano niekorzystne warunki atmosferyczne w okresie kwitnienia roślin sadowniczych. Zbyt wysokie temperatury latem i chłodne noce jesienią, nie sprzyjały wzrostowi jabłek i gruszek. Innym istotnym czynnikiem były straty powodziowe – kontynuował profesor Makosz. Podkreślił, że teraz częściej występują niekorzystne warunki atmosferyczne dla naszego sadownictwa, ostatnie były w 2007 roku. Taka częstotliwość może się powtórzyć w przyszłości. Zdaniem prelegenta bardzo duży, jeśli nie największy wpływ na niskie zbiory owoców, miała sytuacja ekonomiczna w wielu gospodarstwach sadowniczych. Nieopłacalność produkcji wielu gatunków owoców w latach 2008 i 2009, skutkowała brakiem środków finansowych na skuteczne zwalczanie chorób, zwłaszcza jabłoni i wiśni. Silnie porażone drzewa przez choroby, nie owocowały wcale bądź słabo. Drzewa, które przedwcześnie utraciły liście są wrażliwe na niskie temperatury i słabiej zawiązują pąki kwiatowe co może mieć wpływ na owocowanie drzew w bieżącym roku. Trudna i kosztowna była walka z chorobami przez co wzrosły koszty ochrony drzew o około 0,20 zł/kg. Z tak trudnego roku jest zadowolona ta grupa producentów która skutecznie zwalczała choroby stosując dużą liczbę zabiegów mimo istotnie wyższych kosztów, ale dzięki wysokim cenom skupu, produkcja była bardzo opłacalna. Profesora w 2010 roku zasmuciła utrata naszej wiarygodności odnośnie wyceny wielkości zbiorów owoców. „Zbyt duże były różnice w ocenie poziomu zbiorów” Eksperci, a zwłaszcza zagraniczni handlowcy zastanawiali się nad wysoką prognozą zbiorów i bardzo wysokimi cenami skupu.

Czyżby w Polsce już nie działało prawo podaży i popytu?
Pod koniec ubiegłego roku rozpoczęto działania w zakresie promocji polskich jabłek w programie „Polskie Jabłko Wysokiej Jakości” program ten opracowali i realizują TRSK i ZSRP. Polskie sadownictwo jest potrzebne europejskim sadownikom, - m.in. jako przykład tempa rozwoju nowoczesnego sadownictwa, wypełnienia braków w produkcji owoców i przetworów owocowych dodał profesor. Nie chcemy być konkurentem, np. dla zachodnioeuropejskich sadowników, a ich partnerem!

Wyniki najnowszych badań naukowych dotyczących gospodarki wapniem w owocach i warzywach zaprezentował dr Steven Adams które poparł konkretnymi przykładami. Bardzo intrygujące były wyniki doświadczeń w Chile na czereśniach które wzbudziły ogromne zainteresowanie uczestników wykładu. Nie mniej ciekawe były wyniki doświadczeń na truskawkach, jabłoniach, pomidorach i papryce. Doprawdy porządny wykład. Nie mniejsze zainteresowanie zebranych spowodował Bart Liesenborghs prezentując „nowości w technologii uprawy i odmian czereśni” tak go zapowiadali organizatorzy. Ale Bart przygotował solidną prezentację, nie zlepek innych prezentacji tylko konkretny wykład o dobrych, produktywnych odmianach czereśni. Podał główne odmiany czereśni w uprawianych w Belgii, ich wady i terminy zbiorów. Określił też odmiany drugorzędne w uprawie ale istotne ze względu na opłacalność sadu. Nowe odmiany czereśni uprawiane w Belgii to; Sweet Elary, Earlise Riedel, Samba sumste, Vanda, Santin, Korvick, Simone, Skeena. Szeroko je omówił zwracając uwagę na ich zalety i wady w produkcji. Jako obiecujące odmiany uważa; Grace Star i Rubin która to odmiana jest chyba najbardziej perspektywiczną. Nie sposób tu omówić całego wykładu który zgromadził pełną salę, co nie było łatwe na tegorocznych targach.

Impreza może być różnie oceniana, to normalne ale zawsze można znaleźć „rodzynki” nawet w zakalcu jak i na odwrót, nie w tym rzecz. Zawsze na takich spotkaniach są ciekawe i mniej ciekawe rzeczy, ale zawsze warto szukać.

Autor. Robert Bokwa www.hanat.pl


Reklama:

Popularne tagi:


owoce   ochrona   zbiory   sadownik   wisnie   jabłka   sadownicy   sady   gruszki   przymrozki   rosja   parch   maliny   sadownictwo   eksport   zsrp   ue   truskawka   jablka   ceny  

Stacja meteo - Wysoczyn

Data2012-05-17 19:00:00
Śr. temp. (C)11.98
Śr. wilgotność powietrza (%)51.64
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# artemida 07.01.2011 08:40
Ciekawy jestem ile ten pomarańczowo-czerwony gadżet kosztuje i na ile obniża /podwyższa?/ koszt zbioru kG owoców? Na jakim areale ma swoje ekonomiczne uzasadnienie. Pomijam a=sprawę dofinansowania kosztów zakupu ze środków UE.
# tomaszk123 07.01.2011 08:58
Tak na ,,gorąco", parę godzin po wystawie... po dwóch dniach uczestnictwa. Liczyłem na więcej wystawców i informacji - przeliczyłem się. Tych których liczyłem spotkać nie było, mam nadzieję że na MTAS będą, a część z obecnych wystawców przyjechała na TSW chyba ,,z musu" dowiedzieć się od nich czegokolwiek na temat oferowanych produktów graniczyło z cudem - tak jak napisał autor powyższego artykułu. Tematy wykładów - na ilość referowanych przez te 2 dni - tylko trzy mnie zainteresowały.
# Fantazja 07.01.2011 09:39
"Po pierwszy dniu TSW wielu z wystawców mówiło lub raczej już nie mówił z powodu ze powiedziało dnia wcześniejszego bardzo dużo (oczywiście samych zalet) do odwiedzających czyli głownie sadowników o swoich produktach." - oj, nie wiem jak wy, ale ja nie rozumiem, co autor miał na myśli. Kto mówił, kto nie mówił... hihi... pomijając kwestię, że spotkanie było przewidywalne i nic ciekawego się nie wydarzyło... to komentarz, subiektywny czy też nie, powinien być zrozumiały dla czytelników :))))))) Pozdrawiam;)
# sandvik 07.01.2011 09:55
Uważam ze takie spotkania są bardo stronnicze i nastawione tylko na reklamowanie swoich produktów. Kilka tematów było (na zaproszeniu) ciekawych a w rzeczywistości było groch z kapustą i nic ciekawego i nowego się nie dowiedziałem. Wystawa może i fajna ale niestety nie było kilkunastu wystawców (może byli nie wygodni do agrosimexu) Wiem ze niektórzy się podniecali takimi targami i dostali jeść za darmo ale tak jak dla mnie te targi są tylko do amatorów i działkowców.
# Fabienne 07.01.2011 16:50
Prezes agrosimexu barański przekazał 15tyś na rzec powodzian a przecież jego żona pewnie więcej przeznacza na kosmetyczkę co miesiąc i czy takie sumę przystojni jednemu z najbogatszych polaków w rejonie radomskim.
# Piotr300 07.01.2011 16:59
Witam.! Ogólnie Ci co mają kase, to kolejny wynalazek sobie kupią do gospodarstwa, a Ci co tylko maja na utrzymanie gospodarstwa to mysla sobie czy kiedys w zyciu bedzie ich stac na taki sprzęt.Wykłady były beznadziejne;/ bieganie miedzy salami w których omawiamy byl ten sam temat głupota i nic wiecej. Jeszcze co najlepsze to parking 6 zl za godzine to jest bardzo ciekawe :)
# lajkonik 07.01.2011 18:06
Na spotkania nie jeżdżę bo nie ten wiek i kaliber produkcji.Co do jednej uwagi autora tej wiadomości zgadzam się w stu procentach że firma Agrosimex klientów którzy dokonują zakupów za kilkanaście tysięcy złotych traktują jak śmieci.Przekonałem się o tym osobiście a poziom arogancji tych leciwych pań w centrali może powalić z nóg.
# Piotr1221 07.01.2011 18:21
ja chciałem się zapytać u jednego z wystawców o cenę drutu sadowniczego, odpowiedział mi tylko ze nie orietuje się bo cenę ustala agrosimex jak i rownież to on ten produkt sprzedaje. Już nie pytałem się czy z przymusu tutaj stoi. Jak "Pan" każe tak "Sługa" musi. Na MTAS jest lepiej?
# Stefek 07.01.2011 19:15
Raz w roku jadę na duże targi, z racji odległości wybieram MATS albo Sandomierz. Wydaje mi się że TSW wtrąciło się zmniejszając MATS. Jeszcze nie wiem gdzie w tym roku pojadę ale na TSW już nie zdążę.
# Orchardist 07.01.2011 22:04
Nie martw się Stefek, nie masz czego żałować. Wybrałes prawdopodobnie lepsze rozwiązanie, również jak forumowicze powyżej jestem rozczarowany tymi targami.
# jaceo 07.01.2011 22:05
W ubiegłym roku próbowałem wynegocjować u prawie wszystkich wystawców nawozów dolistnych jakiekolwiek bonifikaty dla grupy. Wszyscy odpowiadali, że sprzedają tylko przez dystrybutora i z nim trzeba negocjować. Zastanawiam się, po co oni się wystawiają?
# sandvik 08.01.2011 10:45
Ja powiem tylko tyle ze za rok jak będą te targi to na pewno tam już nie pojadę.
# agrojet 08.01.2011 13:00
Nie bardzo rozumiem zniesmaczonych forumowiczów. Przyjechaliście Państwo na Targi a nie konferencję! Targi znakomicie zorganizowane w pięknych halach, gdzie można było obejrzeć i sprzęt ciężki i wielki gabarytowo. Obecne firmy dokonały wielkiego wysiłku - również finansowego - przywożąc wyłącznie na te Targi maszyny np. z Holandii. Państwo nie musieli marznąć w na zewnątrz lub ściskać się w ciasnych pomieszczeniach jak na innych tego typu imprezach. Wykłady były tylko uzupełnieniem Targów. Wielu uczestników odwiedzających nasze stoisko wyrażało opinię, że z przykrością nie mogą być dłużej , gdyż jest za mało czasu, żeby porozmawiać o nowych rozwiązaniach konstrukcyjnych i technologicznych w opryskiwaniu. Moim zdaniem poza terminem świątecznym Targów to świetna impreza w branży i mogłaby (powinna) być połączona z innymi konkurencyjnymi Targami.
# janekr 08.01.2011 16:26
agrojet nie denerwuj się. Zrozum chłopie, że co niektórzy lubią ludzi w błąd wprowadzać. Po wszystkich wioskach głosili że to jednak konferencja, nawet z ambony w kościele leciało że to konferencja naukowa. I ludzie mają prawo być zniesmaczeni. A jeśli to targi, to ludzie mają prawo pytać wystawców o wszystko, nawet o ceny, bo niby po co tam pojechaliście?
# redchief 08.01.2011 16:55
a ja bojkotuję "agrofalsyfikat", mam na nich alergię jak na mich(made in china)
# zbig63 10.01.2011 09:48
Panowie ktorzy byc moze byli na tej TSW troche kultury i oglady osobistej ,latwo jest krytykowac i schodzic do poziomu prostaka?.Gdyby te targi odbyly sie w Niemczech,Francji to byscie wychwalali jak tam sie dba o sadownika i warzywnika jakie ma profity z targow a ze odbywają sie w Polsce za pieniądze sponsorow i byc moze troche panstwa moze jakies fundusze Unijne pozyskano na taką impreze to są slowa zalu krytyki i zazdrosci .Sam bylem na TSW i oceniam te targi pozytywnie ;wystwcy okey i wyklady tez byly interesujące.Choc nie wszystkie srodki kupuje z Agrosimexie bo mam na swoim terenie konkurencje Chemirol i inne firmy ktore takich imprez za swoje pieniądze nie organizują
# Melolontha 10.01.2011 10:04
zbig63... Odnoszę wrażenie, że irytacja części piszących bierze się stąd, że wiele z tych rzeczy, które można było obejrzeć / podobnie jak w trakcie oglądania wyborów Miss Polonia /, jest poza zasięgiem ciekawskich, którym pozostaje tylko niezaspokojone, pożądanie...D ! ...Pozdrawiam !
# szczypiorek 10.01.2011 18:19
Drogi zbigt63 większość z piszących tu ma racje jak sama nazwa wskazuje to były targi a wiec można tam nie tylko obejrzeć ale i coś kupić a jeżeli nie to powinno się na wejściu powiedzieć że to wystawa .... eksponatów nie dotykać .Byłem na wielu targach nie związanych z sadownictwem ani warzywnictwem na których można było kupić wiele rzeczy tam prezentowanych a jeśli nie to dużo się o nich dowiedzieć.A jeśli mowa o targach sadowniczych to w zeszłym roku byłem na Targach Agrotechniki Sadowniczej i kupiłem sekator nie była to cena promocyjna ale miałem możliwość pomacania i wypróbowania każdego no i zakupu co na tych targach było niemożliwe. Pozdrawiam
# DECOSTA 10.01.2011 18:47
Imprezy tego typu , są wyłącznie organizowane za nasze pieniądze ,bo na wiosnę środki ochrony roślin które zakupimy zostaną obłożone marżą , w której są uwzględnione tego typu koszty .Natomiast firmy które się wystawiają na targach też sponsorują koszty związane z targami i pośrednio sprzedając , różnego rodzaju sprzęt dokładają do ceny !!!. Ogólnie rzecz biorąc , targi tego typu zarobią na siebie i wszystko możemy podziwiać tak naprawdę ,za własną kasę !!!.
# darek 10.01.2011 19:13
Sadownik jest dawcą kasy i nic innego targi są potrzebne i czy jakiś wystawy tylko potrzebna jest polityka żeby ten sadownik miał, za co to kupić i sprawa następna, że sadownik dla wielu firm się nie liczy- liczy się dystrybutor czy to środków ochrony czy maszyn a sadownik to dawca kasy
# Stefek 10.01.2011 19:21
darek jak się sam szanował nie będziesz to Cię nikt nie będzie szanował. Sadownik jest dawcą kasy ale bez jego decyzji nie zarobi ani producent ani dystrybutor. Uważam że TSW i MATS powinny się połączyć lub oddalić w czasie.
# darek 10.01.2011 19:36
Chodziło mi, że przedstawiciele na takich targach to jak modelka ładnie się uśmiecha nic więcej każdy towar na wielu targach musie przejść przez ręce pośredników a ostatni, czyli my musimy bulić i to niema nic wspólnego z szanowaniem się Stefek
# zbig63 10.01.2011 21:07
.Tak sie sklada ze ze 14 stycznia jade na targi do Gromady a 23 stycznia do Berlina na Greene Woche i wtedy bede mial porownanie z tych trzech tragow .Panowie troche optymizmu zyciowego bo ciągle czytam tylko same narzekania na sadownictwo .pozdrawiam
# Melolontha 10.01.2011 21:36
zbig63... Uwaga o tym optymizmie słuszna, tyle tylko, że polscy sadownicy już trochę za długo czekają na takie czasy, jak w tej piosence co to " kiedy milion z nieba kapnie to i dziewczyna kocha łatwiej a milicjanci i poeci, chuligani, " złote dzieci ", wszyscy piją do świtu szampana ... Bo " niech no tylko zakwitną jabłonie "... A te zakwitną / i to prawdopodobnie ze zdwojona siłą / na 100 procent ! Pozdrawiam z uśmiechem !
# janekr 11.01.2011 08:18
koncerny są ślepe i naiwne.
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]