Subiektywnie i na gorąco o TSW
Tam Się Wybrałem ponieważ zapowiadano Taką Super Wystawę i…dobrze ze pojechałem w drugi dzień.
Po pierwszy dniu TSW wielu z wystawców mówiło lub raczej już nie mówił z powodu ze powiedziało dnia wcześniejszego bardzo dużo (oczywiście samych zalet) do odwiedzających czyli głownie sadowników o swoich produktach. Ogólnie chwalono pierwszy dzień za zainteresowanie (firmy które się wystawiały), a sadownicy… mam nadzieje ze w komentarza pod news-em opiszą jak i jakich udzielono im informacji. Mówiono dużo dobrego o nowościach w dziale maszyn i urządzeń. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem ze względu na wPROWadzane zmiany techniczne jak również cenowe. Jak
już pisaliśmy nie jednokrotnie coraz częściej dealerzy samochodów użytkowych zaczynają spoglądać miłym i zachęcającym okiem w kierunku sadowników. Klika znanych marek aut pojawiło się na targach dedykowanych m.in. dla rynku agro…
„Chemia” jak zawsze licznie obecna, no bo jak się nie pokazać u ‘Największy w regionie dystrybutor środków ochrony roślin oraz nawozów’
Nowości - owszem, klika bardzo obiecująco zapowiadających szczególnie w segmencie nawozów. Więcej informacji jednak nie uzyskałem, a ulotki nie będę streszczał… widocznie przedstawiciel tej firmy rozmawia wyłącznie z osobami w krawatach, legitymującymi się na wstępie 500 ha sadu i płatnością wyłącznie gotówką „od ręki” – powodzenia z taki nastawieniem…
Czysta chemia również, szczególnie ‘sprytne dopalacze’ pomagające załatwić temat „parch awaria” i zmienić właściwości na i wewnątrz liścia aby Panu Parchowi nie było już tak wesoło…
O części warzywniczej postaram się napisać więcej w portalu warzywniczym –
warzywnictwo.agro.pl , jednak (dys)proporcja była zauważalna. Producentom warzyw brakowało… nasion… jedna firma to za mało… a wszystko zaczyna się o nasionka…
Na część mechanizacyjno –poznawczą zapraszam również do
galerii portalu tutaj >>>
Cześć wykładowa – nie wysłuchałem… nie wypowiadam się…
Mam nadzieje ze z większością Państwa opinii na temat samych targów jak i prezentowanych na nich produktach przeczytamy również w komentarzach…
Do zobaczenia na MTAS lub SSS
mz
Targi, targi… i po targach Agrosimex 2011
Konferencja czy też TSW organizowane przez Agrosimex są jedną z największych imprez tego typu w kraju. Tegoroczna poszerzona formuła o warzywnictwo wydaje się uzasadniona ale czy trafiona…? W Polsce jest bardzo dużo tego typu imprez o zasięgu lokalnym jak i ogólnopolskim. Organizatorzy, co jest zrozumiałe prześcigają się w formułach spotkań, ukierunkowują je pod jak największą hmm… frekwencję ale czy zawsze warto? Zwłaszcza że to odbywa się kosztem jakości. Obiekt w pełni profesjonalny na tego typu spotkania, tylko … tylko coś organizatorom umknęło? Coś ważnego a co …to może o tym później.
Początek targów był obiecujący, zwłaszcza że go firmował nasz niezawodny profesor Eberhard Makosz który uważa że „
Handel znowu wykorzystał niższe zbiory do podwyższania marż, nie tylko owoców.”
- Mimo wyższych cen, ale niskich zbiorów owoców, wiele gospodarstw sadowniczych ma poważne problemy ekonomiczne, zwłaszcza te w których w latach 2008 i 2009 nieopłacalna była produkcja owoców referował profesor. Szacuję, że w 2010 roku tylko 20-30% gospodarstw miało zadawalające wyniki ekonomiczne.
Za główną przyczynę, a często jedyną niskich zbiorów uznano niekorzystne warunki atmosferyczne w okresie kwitnienia roślin sadowniczych. Zbyt wysokie temperatury latem i chłodne noce jesienią, nie sprzyjały wzrostowi jabłek i gruszek. Innym istotnym czynnikiem były straty powodziowe – kontynuował profesor Makosz. Podkreślił, że teraz częściej występują niekorzystne warunki atmosferyczne dla naszego sadownictwa, ostatnie były w 2007 roku. Taka częstotliwość może się powtórzyć w przyszłości. Zdaniem prelegenta bardzo duży, jeśli nie największy wpływ na niskie zbiory owoców, miała sytuacja ekonomiczna w wielu gospodarstwach sadowniczych. Nieopłacalność produkcji wielu gatunków owoców w latach 2008 i 2009, skutkowała brakiem środków finansowych na skuteczne zwalczanie chorób, zwłaszcza jabłoni i wiśni. Silnie porażone drzewa przez choroby, nie owocowały wcale bądź słabo. Drzewa, które przedwcześnie utraciły liście są wrażliwe na niskie temperatury i słabiej zawiązują pąki kwiatowe
co może mieć wpływ na owocowanie drzew w bieżącym roku.
Trudna i kosztowna była walka z chorobami przez co wzrosły koszty ochrony drzew o około 0,20 zł/kg. Z tak trudnego roku jest zadowolona ta grupa producentów która skutecznie zwalczała choroby stosując dużą liczbę zabiegów mimo istotnie wyższych kosztów, ale dzięki wysokim cenom skupu, produkcja była bardzo opłacalna. Profesora w 2010 roku zasmuciła utrata naszej wiarygodności odnośnie wyceny wielkości zbiorów owoców. „
Zbyt duże były różnice w ocenie poziomu zbiorów” Eksperci, a zwłaszcza zagraniczni handlowcy zastanawiali się nad wysoką prognozą zbiorów i bardzo wysokimi cenami skupu.
Czyżby w Polsce już nie działało prawo podaży i popytu?
Pod koniec ubiegłego roku rozpoczęto działania w zakresie promocji polskich jabłek w programie „
Polskie Jabłko Wysokiej Jakości” program ten opracowali i realizują TRSK i ZSRP. Polskie sadownictwo jest potrzebne europejskim sadownikom,
- m.in. jako przykład tempa rozwoju nowoczesnego sadownictwa, wypełnienia braków w produkcji owoców i przetworów owocowych dodał profesor.
Nie chcemy być konkurentem, np. dla zachodnioeuropejskich sadowników, a ich partnerem!
Wyniki najnowszych badań naukowych dotyczących gospodarki wapniem w owocach i warzywach zaprezentował dr Steven Adams które poparł konkretnymi przykładami. Bardzo intrygujące były wyniki doświadczeń w Chile na czereśniach które wzbudziły ogromne zainteresowanie uczestników wykładu. Nie mniej ciekawe były wyniki doświadczeń na truskawkach, jabłoniach, pomidorach i papryce. Doprawdy porządny wykład.
Nie mniejsze zainteresowanie zebranych spowodował Bart Liesenborghs prezentując „nowości w technologii uprawy i odmian czereśni” tak go zapowiadali organizatorzy. Ale Bart przygotował solidną prezentację, nie zlepek innych prezentacji tylko konkretny wykład o dobrych, produktywnych odmianach czereśni. Podał główne odmiany czereśni w uprawianych w Belgii, ich wady i terminy zbiorów. Określił też odmiany drugorzędne w uprawie ale istotne ze względu na opłacalność sadu. Nowe odmiany czereśni uprawiane w Belgii to; Sweet Elary, Earlise Riedel, Samba sumste, Vanda, Santin, Korvick, Simone, Skeena. Szeroko je omówił zwracając uwagę na ich zalety i wady w produkcji. Jako obiecujące odmiany uważa; Grace Star i Rubin która to odmiana jest chyba najbardziej perspektywiczną. Nie sposób tu omówić całego wykładu który zgromadził pełną salę, co nie było łatwe na tegorocznych targach.
Impreza może być różnie oceniana, to normalne ale zawsze można znaleźć „rodzynki” nawet w zakalcu jak i na odwrót, nie w tym rzecz. Zawsze na takich spotkaniach są ciekawe i mniej ciekawe rzeczy, ale zawsze warto szukać.
Autor. Robert Bokwa
www.hanat.pl
Ciekawy jestem ile ten pomarańczowo-czerwony gadżet kosztuje i na ile obniża /podwyższa?/ koszt zbioru kG owoców? Na jakim areale ma swoje ekonomiczne uzasadnienie. Pomijam a=sprawę dofinansowania kosztów zakupu ze środków UE.