użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1806) > News - Wiadomości z kraju (385)

Dolnośląscy sadownicy są zadowoleni     

Dolnośląscy sadownicy wreszcie po raz pierwszy od lat mają powody do zadowolenia podaje TVP Wrocław. Cena jest świetna, a jabłka idą jak woda.


Pomimo ze rok nie zapowiada bardzo obfitych plonów, na jabłkach można zrobić świetny interes dowiadują się telewidzowie i internauci TVP Wrocław



Na Dolny Śląsk jabłka docierają z powiatów grójeckiego, łódzkiego, Małopolski. I tam, i w naszym regionie sytuacja w sadach jest identyczna. Najwcześniejsze odmiany jabłek nie obrodziły. W hurcie cena za 20-kilogramową skrzynkę sięga 40 złotych. W porównaniu z ubiegłym rokiem owoców jest o ponad połowę mniej. Podobnie w Sadach Trzebnickich. Wczesnych odmian jest niewiele.

W ubiegłym roku za deserowe jabłka płacono jak za ziemniaki - zaledwie 60 groszy. Teraz jabłko jest w cenie. Nawet ceny jabłek przeznaczonych na soki są niezłe.

Źródło: TVP Wrocław


Reklama:

Popularne tagi:


ue   przymrozki   jabłka   sadownictwo   rosja   parch   sadownicy   jablka   sady   ceny   owoce   gruszki   eksport   maliny   wisnie   ochrona   zbiory   truskawka   sadownik   zsrp  

Stacja meteo - Wyszyny

Data2012-05-18 02:00:00
Śr. temp. (C)1.43
Śr. wilgotność powietrza (%)100.00
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# filip04 31.08.2010 10:28
Ciekawe kto sprzedaje w hurcie jabłka po 20 kg.
# pomolog 31.08.2010 11:26
Cóż... jak widać kraina mlekiem, miodem (i jabłkami) płynąca - a ja zupełnie niepotrzebnie się czepiam, szukam "dziury w całym" i próbuję dociekać, skąd te ponure, sadownicze nastroje... przyrzekam - już więcej nie będę...
# Regis 31.08.2010 12:22
Hip hip - hurra! Pewnie te 5 kg do skrzynki dorzucają gratis bo cena taka dobra...
# lajkonik 31.08.2010 16:54
Właśnie wróciłem z sadu i też jestem baaaaardzo zadowolony,pada od wczoraj bez przerwy i do tego ten cholerny porywisty wiatr.15 letnie jabłonie wykładają się jedna po drugiej,połowa gruszek leży pod drzewem a śliwki mają kratery jak na księżycu.Alleluja!
# slawex 31.08.2010 21:18
he he to dlatego ta cena 40 zl bo za 20 kg ;D a ten artykol to jacys analfabeci pisza. W zyciu nie widzialem jablek po 20 kg w skrzynce. Pozatym cena spadow jest nieoplacalna jak na tak maly urodzaj powinno byc minimum 60 gr ale sadze ze dygnie bo na skupach pystki 1 samochod na tydzien kupuja.
# Melolontha 31.08.2010 22:06
Pani Jadwiga Jarzębowicz, jest niewątpliwie osobą bardzo sympatyczną... Ale znam takich sadowników, na współpracę z którymi, ta Pani już liczyć nie może... Nie wiem, czy już dziś można z całą pewnością stwierdzić, że ceny w pełni zrekompensują te wyrażnie niższe plony / laikom wyjaśniam, że nakład na sad jest zawsze taki sam, bez względu na plon /, ale z pewnością dla wszystkich, bardzo radosny jest fakt, że do Wrocławia płyną jabłka z grójeckiego, łódzkiego, Małopolski... Będziemy jeszcze szczęśliwsi, gdy na lotnisku Strachowice, wylądują pierwsze samoloty z...Chin ! Pozdrawiam !
# YETII 01.09.2010 00:07
Trzeba sobie parę rzeczy wyjaśnić, otóż: 1. Jabłko konsumpcyjne na rynku hurtowym już od czasów epoki kamiennej[czyli komuny] sprzedawane jest w opakowaniu drewnianym lub plastikowym i waży 15kg. a) Gruszka, czereśnia i śliwka na rynku hurtowym jest sprzedawana w opakowaniach po 20kg [gruszka czasami po 15kg]. To by było tyle odnośnie pomyłek... Lajkonik twoje spostrzeżenia są bardzo słuszne, niestety pogoda jest w tej chwili najmocniejszym "graczem" w sadownictwie i to ona dyktuje nam warunki... Melolontha wielka racja co do nakładu na sad. Powiem więcej w tym roku zanotowałem wyższy nakład niż w ubiegłym, tak ok. 10-15% z powodu dużych opadów deszczu. Co do chińczyków i Chin to w Polsce jest już tak dużo chińczyków że niedługo będzie paradoks sadowniczy i "polscy chinczycy" będą kupować jabłka z chin:)[ te co to je samolotami przywiozą ]
# Melolontha 01.09.2010 22:13
YETII... Uwagę że " nakład jest taki sam bez względu na plon ", kierowałem do tych, którzy zaglądają do portalu np. w trakcie picia kawy w biurze albo nawet siedzą w jakiejś, redakcji... Bo my przecież najlepiej wiemy , że on stale wzrasta, choćby ze względu na wzrost kosztów wszystkich środków produkcji oraz robocizny. No i ta pogoda... Pogoda, która szczególnie w takim mokrym roku jak ten, wymuszała na wszystkich, którzy poważnie podchodzili do swojej roboty, zwiększenie częstotliwości, zabiegów ochronnych. Pisałem o tym latem, tłumacząc / przypomnę /, że przed ciążą, powodzią i chorobami grzybowymi, można się ...zabezpieczyć. Myślę, że każdy, normalnie myślący człowiek powinien wiedzieć, że takie zabezpieczenia, kosztują... I żeby już wyczerpać ten zasób myśli, które cały dzień kotłowały mi się po głowie, napiszę dwa słowa o Chińczykach... Bo " te " Chińczyki, to będzie znowu zdaje się hit / raczej kit ! /, tego sezonu... I pozwolę sobie już teraz zamieścić taki oto komentarz : .... A kiedy już z Polski do Afryki odlecą bociany, wtedy przeważnie przylatują... Chińczyki ! Ciekawe, czy to jakaś nowa tradycja, czy tylko zjawisko przyrodnicze ? Pozdrawiam !
# Jan54 02.09.2010 13:49
co komentujecie jakies bzdety redaktorzyny ktory nie wie o czym pisze , a pisze zeby na wierszówkę zarobic
# jerzy45 02.09.2010 17:20
Ponure nastroje pomologu, zaczną się, jak brać sadownicza ruszy na giełdy. tam wróci stare...Czy się cieszyć z tej sytuacji. Ja się ciesze, bo nie powodzenie (np. parch na Idaredzie..) można przekuć w sukces...:)) Dziś i na zagryche starczy. Jednak patrząc globalnie i sięgając wzrokiem w przyszłość, to mi włoski dęba stają ( te na rękach i nogach ). Jeśli Natur5a nie pomoże, to dopiero w przyszłym sezonie będą jaja...
# Melolontha 02.09.2010 22:44
jan 54... Komentujemy, bo się...nudzimy ! Oczywiście, jeśli by te informacje, które o rolnictwie / i sadownictwie / otrzymują oglądacze różnych programów i czytelnicy różnych gazet spróbować jakoś nazwać, to ja chętnie nazwał bym to raczej trollowaniem, niż informacją... I jeszcze mógłbym to nazwać czasem, zaklinaniem rzeczywistości...A prawda jaka jest, każdy / i producent i konsument /, widzi w swoim portfelu... I przy tej okazji, chciałbym przypomnieć to, co pisałem tu już wielokrotnie... " Jeśli uważasz że cena np. za " przemysł " na poziomie 8, 25 lub 35 groszy jest dla Ciebie opłacalna - zbieraj... Jeśli nie - niech zgniją... I przecież dobrze wiem, że jeśli jesteś normalny, tak zrobisz..." Pozdrawiam ! P.S. No jasne, że każdy jest w trochę innej sytuacji, dlatego decyzję ostatecznie zawsze podjąć musi, sam.
# YETII 03.09.2010 21:16
Dziś jechałem z pod Grójca do Góry Kalwarii do ARiMR i to co zobaczyłem w przydrożnych sadach....no właśnie nic nie zobaczyłem, bo jabłek jak na lekarstwo[ po parę sztuk na drzewie] choć były i odmiany obsypane owocami ale to procent tego co widziałem. Taki będzie ten rok i takie będą giełdy po cenach już widać [50-60% wzrost cen w stosunku do ubiegłego roku]. I jak napisał jerzy45, jaja będą jak nic jeśli nam pogoda za rok nie dopisze. To się nie dziwię że dolnośląscy sadownicy mają powód do zadowolenia --> niema jabłek --> nie ma roboty --> można pić...
# jerzy45 12.09.2010 14:49
YETII No tu się zagalopowałeś ! Tak dobrze to nie ma. Komunizmu, to nawet na Kubie nie ma... Piszesz - "... niema jabłek --> nie ma roboty --> można pić..." Wniosek. Perpetum mobile. Za co pić ?
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]